Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Zobacz, kto zyska, a kto straci na trzęsieniu ziemi w Japonii

0
Podziel się:

Koszty usuwania skutków katastrofy mogą przekroczyć sumę 250 miliardów dolarów. Japońskie fabryki kolejno wstrzymują produkcję.

Zobacz, kto zyska, a kto straci na trzęsieniu ziemi w Japonii
(PAP/EPA)

Kataklizm zniszczył co najmniej 21 tys. budynków. Poważnie uszkodził też elektrownie atomowe. Brakuje prądu, więc koncerny motoryzacyjne Nissan, Honda i Toyota zawiesiły produkcję we wszystkich swoich japońskich zakładach w Japonii. Koszty usuwania skutków katastrofy mogą przekroczyć sumę 250 miliardów dolarów.

Na taką kwotę szacuje straty japoński minister finansów Kaoru Yosano. Jego przewidywania podzielają inwestorzy - od piątku indeks japońskiej giełdy stracił ponad 17 procent, a Bank Centralny Japonii tylko w poniedziałek i wtorek skierował na rynek 23 bln jenów, czyli 280 mld dolarów.

Pieniędzy, które kraj wpompuje w odbudowę zniszczeń, będzie jeszcze więcej. Oznacza to, że będą branże, które zyskają na trzęsieniu ziemi. Na razie jednak świat skupia się na tych, którzy stracą. Kto w pierwszym szeregu?

Ubezpieczyciele na pewno sporo stracą

Ile będą musieli wydać ubezpieczyciele? Analitycy prześcigają się w szacunkach. AIR Worldwide - firma zajmująca się kalkulowaniem ryzyka ubezpieczeniowego - przewiduje, że kataklizm w Japonii może obciążyć firmy kwotą 2,8 bln jenów, a więc 35 mld dolarów.

Natomiast według raportu banku Credit Suisse, może to być nawet 50 mld dolarów. Jeszcze dalej idzie analiza londyńskiego domu inwestycyjnego Panmure Gordon. Ostrzega, iż światowa branża ubezpieczeniowa musi się liczyć z wydatkiem nawet ponad 60 mld dolarów.

- _ Straty będą tak duże, że zapewne staną się bodźcem do wyznaczenia nowych stawek w sektorze ubezpieczeń majątkowych. Podobny efekt wystąpił po 11 września 2001 roku _ - powiedział Barrie Cornes, analityk ubezpieczeniowy z Panmure Gordon.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/157/t134813.jpg ) ] (http://www.money.pl/archiwum/felieton/artykul/nawrocki;chaos;w;japonskich;fabrykach;zarazi;swiat,231,0,794343.html) Nawrocki: Chaos w japońskich fabrykach zarazi świat
Polscy ubezpieczyciele okazują jednak większy optymizm. Marcin Tarczyński z Polskiej Izby Ubezpieczeniowej podkreśla, że konsekwencje finansowe rozłożą się na wiele firm.

- _ Wypłata odszkodowań po trzęsieniu ziemi w Japonii nie doprowadzi do spektakularnych upadków na rynku ubezpieczeniowym. Ubezpieczyciele rozpraszają bowiem ryzyko, ubezpieczając się w innych firmach ubezpieczeniowych _ - wyjaśnia analityk.

Wypłaty odszkodowań byłyby dużo wyższe, gdyby nie fakt, że znaczną ich część weźmie zapewne na siebie rząd Japonii - zapłaci za zniszczone budynki mieszkalne. Dotacja do tamtejszego systemu ubezpieczeń od następstw trzęsień ziemi wynosi do 52,6 mld dolarów. Według japońskiego ustawodawstwa, władze państwowe muszą także pomóc poszkodowanym przez awarie w elektrowniach jądrowych, które powstały z przyczyn naturalnych.

Gdyby nie to, odszkodowania - jakie będą musieli wypłacić ubezpieczyciele - byłyby najwyższe w historii. Dotychczas najbardziej kosztownym dla nich był huragan Katrina w 2005 roku. Wtedy musieli zapłacić 62,2 mld dolarów.

Rozwój atomówek stoi pod wielkim znakiem zapytania

Wypadek nuklearny w elektrowni Fukushima, gdzie doszło do trzech eksplozji, będzie też mieć duży wpływ na rozwój energetyki jądrowej w najbliższych latach. Potwierdza to decyzja niemieckiej kanclerz Angeli Merkel, która zapowiedziała zamknięcie elektrowni wybudowanych przed 1980 rokiem.

Reakcja polityków na katastrofę uderzy po kieszeniach firmy budujące reaktory. Pod znakiem zapytania staje na przykład realizacja gigantycznych inwestycji w w Indiach. Zamierzały one wydać na swoje atomówki do 2030 roku 175 mld dolarów.

Paradoksalnie może mieć to jednak pozytywny wpływ na plany budowy elektrowni w Polsce, z których - jak zapewnia pełnomocnik rządu ds. energetyki jądrowej Hanna Trojanowska - się nie wycofamy. Skrócić się może bowiem czas dostarczenia reaktorów jądrowych do naszego kraju.

źródło: World Nuclear Association

A ten w związku z dużym popytem ostatnio znacznie się wydłużył. Po latach 90. w wyniku katastrofy w Czarnobylu zaprzestano praktycznie całkowicie budowy nowych elektrowni. Obecnie świat nadrabia zaległości. Na całym globie powstają 62 reaktory, a budowa kolejnych 158 jest planowana - w tym sześciu w Polsce. Szacowano, że na nasz reaktor możemy czekać nawet kilkanaście, a nawet więcej lat.

Producenci samochodów tracą grube miliony

Eksplozje w odległej o 250 km od Tokio elektrowni jądrowej Fukushima zmusiły do zamknięcia wszystkich fabryk największych producentów samochodów: Toyota, Nissan i Honda. Skutkiem tego będzie znaczny spadek ich zysków. Szacuje się, że w przypadku Toyoty jest on uszczuplany o 6 mld jenów, czyli 70 mln dolarów, za każdy dzień postoju. Natomiast Nissana i Hondy o około dwa miliardy jenów (ponad 23 mln dolarów) dziennie.

źródło: CIA

Zyski japońskich koncernów spadną nie tylko przez zastój w Japonii. Staną również ich fabryki rozsiane po całym świecie. Firmy samochodowe z Kraju Kwitnącej Wiśni stosują bowiem zasadę _ just in time _. Oznacza to, że utrzymują one zapasy części do produkcji samochodów na niskim poziomie, dzięki czemu ograniczają koszty produkcji.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/39/t135207.jpg ) ] (http://www.money.pl/archiwum/mikrofon/artykul/steinhoff;elektrownia;atomowa;w;2020;roku;malo;realna,115,0,794227.html) Steinhoff: Elektrownia atomowa w 2020 roku mało realna
By pracować, muszą otrzymywać regularne dostawy z Japonii. A z racji tego, że znaczna część komponentów wytwarzanych jest właśnie tam, może zostać wstrzymany montaż samochodów w innych częściach świata.

Przykładowo fabryka skrzyń biegów i silników Toyoty w Wałbrzychu ma zapasy części na sześć tygodni. Jeżeli do tego czasu nie dotrą nowe dostawy, fabryce grozi wstrzymanie produkcji.

Dodatkowo Japończycy kooperują najczęściej z rodzimymi poddostawcami, którzy również mają kłopoty wywołane trzęsieniem ziemi i tsunami. Toyota w regionie kataklizmu współpracowała ze 113 firmami. Obecnie z 44 z nich nie ma kontaktu.

Budowlańcy i stoczniowcy mogą zacierać ręce

Z kwoty 20 bln jenów (250 mld dolarów), na jaką japoński minister finansów szacuje koszty usunięcia skutków piątkowej katastrofy, ogromna część pójdzie na odbudowę budynków i infrastruktury. W najbliższych latach należy się więc spodziewać bardzo dobrej koniunktury dla firm budowlanych i producentów materiałów budowlanych. Z boomu skorzystają jednak praktycznie tylko japońskie firmy. Japończycy bowiem bardzo niechętnie dopuszczają na swój rynek zagraniczne firmy.

Podobnie jest z przemysłem stoczniowym. Tylko japońskie stocznie mogą liczyć na zlecenia budowy, a w wyniku tsunami zniszczonych została ogromna liczba statków. Japończycy nie sięgną prawdopodobnie po pomoc zagranicznych firm, bo posiadają największy przemysł stoczniowy na świecie.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/49/t134961.jpg ) ] (http://www.money.pl/banki/wiadomosci/artykul/japonski;rzad;chce;uspokic;rynki;rzuci;biliony,73,0,793161.html) Japoński rząd chce uspokić rynki. Rzuci biliony Bank Japonii zasili w poniedziałek systemu bankowy nawet 3 bilionami jenów (około 37 mld dolarów). By uspokoić rynki.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/51/t134963.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/kataklizmow;coraz;wiecej;czy;jestesmy;na;nie;skazani,214,0,792278.html) Kataklizmów coraz więcej. Czy jesteśmy na nie skazani? W ubiegłym roku straty finansowe spowodowane katastrofami naturalnymi wzrosły trzykrotnie.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/116/t135028.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/japonskie;trzesienie;przesunelo;os;ziemi,230,0,793062.html) Japońskie trzęsienie przesunęło oś Ziemi Wyspa Honsiu przesunęła się o 2,4 metra - donoszą włoscy naukowcy.

Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)