Notowania

Szeryf technologii rządzi w Nowym Jorku

Współczesne miasta by się rozwijać, potrzebują nowoczesnych technologii jak tlenu. Zatem niektóre metropolie powołują nawet wyznaczonych do tego urzędników, mających niebanalne doświadczenie w innowacjach. Tak jak Nowy Jork, gdzie burmistrzowi doradza nietuzinkowy „chief technology officer”, jedna z gwiazd tegorocznego Impact’19.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Shutterstock.com)

John Paul Farmer to nie jest to ktoś, kto wcześniej naprawiał w urzędzie drukarki, a potem jego stanowisku przyklejono dumnie brzmiącą etykietkę ze słowem „technologia”. 3 czerwca w Wielkim Jabłku to właśnie Farmer obejmie fotel miejskiego CTO i ma do tego mocny mandat: wcześniej w Microsofcie był dyrektorem ds. technologii i innowacji obywatelskich, gdzie odpowiadał właśnie za rozwój produktów skierowanych do sektora publicznego. Przed tą funkcją doradzał samemu Barackowi Obamie. Zatem na połączeniu nowoczesnych technologii i samorządności zna się jak mało kto.

- Nowy Jork to najlepsze miasto na świecie. Moim podstawowym zdaniem w roli CTO będzie upewnienie się, że będzie jeszcze lepszy, dzięki temu, że technologia będzie służyć wszystkim nowojorczykom i w każdej dzielnicy. Mówiąc krótko: będziemy za jej pomocą rozwiązywać problemy – podkreślił Farmer podczas ogłoszenia jego nominacji.

Nie blokujcie ludziom Netfliksa!

Technologia w samorządzie już dawno przestała oznaczać po prostu komputery na biurkach urzędników. Dzisiaj jest to coś znacznie więcej: miasta znajdują się w pierwszej linii innowacyjnej awangardy eksperymentując z takimi technologiami jak big data, internet rzeczy, 5G, smart city, green tech czy nawet sztuczna inteligencja. Do tego potrzebne są kompetencje, których normalnie może brakować w ratuszu. Wówczas powołanie „chief technology oficera” ma głęboki i strategiczny sens. Tym bardziej, że miasta nie tylko wdrażają, ale też wyznaczają kierunek zmian. W ten sposób Nowy Jork znalazł się w forpoczcie walki o prawa, jakimi rządzi się internet: miasto kupuje dostęp do sieci tylko od firm, które szanują jej neutralność - czyli zasadę, zgodnie z którą dostawca nie może dyskryminować żadnych treści, np. ograniczając przepustowość łączy dla streamingu. W ten właśnie sposób Nowy Jork zapoczątkował koalicję władz lokalnych, która składa się już ze 110 podmiotów w USA reprezentujących 25 mln mieszkańców. Miasto nie poprzestało na tym: przygotowało uchwałę, która wymusi na dostawcach internetu poszanowanie prywatności mieszkańców. Jeśli wejdzie w życie nie będą mogli bez zgody użytkownika gromadzić na jego temat żadnych danych, zaś brak takiej zgody nie będzie mógł być wymówką np. dla odmowy świadczenia usługi.

Efekty a nie fotki

- To wspaniałe, że technologia pozwala nam wynająć dom na wakacje lub obejrzeć zdjęcia dzieci naszych znajomych. Jeśli jednak będą to jedyne rzeczy, do których ma nam służyć, to stanowczo zbyt wiele problemów pozostanie nierozwiązanych – zaznacza Farmer, którego czeka m.in. nie tylko walka o neutralność dostawców internetu ale i zmierzenie się z technologiami takimi jak Uber czy Lyft, spychającymi do defensywy metropolitarne systemy transportu. Jaką ma na to odpowiedź CTO Nowego Jorku? Dowiemy się tego podczas jego wystąpienia na Impact’19. To już drugi raz, kiedy CTO odwiedzi Kraków; można go było posłuchać także dwa lata temu na Impact’17, gdy przedstawił się jako reprezentant nurtu „civic tech”, czyli technologii rozumianej jako coś służącego na rzecz dobra publicznego. Opowiedział wówczas m.in. jak jego – były już - pracodawca współpracuje z lokalnymi władzami, tak aby zaprząc oprogramowanie do rozpoznawania mowy i tłumaczenia w czasie rzeczywistym do poszerzenia kręgu odbiorców usług publicznych w Nowym Jorku – w mieście, w którym w 49 proc. mieszkańców używa języków innych niż angielski.

Wszyscy do Krakowa

Jak pojedynczy ludzie potrafią inspirować ekosystem cyfrowej gospodarki i jak technologie wpływają na całe społeczeństwa? Jakie innowacje absorbują największe miasta świata? Żeby się tego dowiedzieć nie trzeba jechać do Nowego Jorku, Hong Kongu czy Londynu. Od 20 do 23 maja Kraków - Miasto Gospodarz Cracow Tech Week i kongresu Impact’19, stanie samym sercem tygla, w którym realizują się innowacyjne idee i projekty. To wydarzenia, na których przełomowe start-upy, naukowcy, biznes i politycy mówią tym samym językiem. Impact’19 to 4 sceny, 6 tysięcy gości, 250 speakerów i dziesiątki wydarzeń towarzyszących. Stałymi bywalcami są tam m.in. premierzy jak i ministrowie z Polski oraz szefowie rządowych agencji (np. PFR i NCBR). W tym roku dołączą do nich kluczowi politycy z regionu CEE, w Krakowie pojawią się również wysocy rangą przedstawiciele takich potentatów jak Google, Mastercard, PZU, Orange, AstraZeneca, Amgen, Allegro, PKN Orlen, Azoty, Tauron, Grupa Volkswagen, BNP Paribas czy ING. Oni wszyscy pokażą swoje pomysły na to, jak przy wsparciu technologii, zmienić świat na lepsze. Impact’19 przyniesie też premiery najnowszych inwestycji, rządowych strategii i kluczowych raportów. Tutaj powstają pomysły i tworzone są projekty, które mają kluczowy wpływ na rozwój cyfrowej gospodarki i perspektywy biznesu. Na Cracow Tech Week i Impact’19 dzisiejszy liderzy - wielki biznes, startupy, środowisko naukowe, administracja publiczna - decydują o tym jak będzie wyglądać jutrzejszy świat.

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
17-05-2019

GHJ5G włóżcie sobie w "d".

18-05-2019

PawełTypowe sterowanie ludźmi. Zaczyna się.

Rozwiń komentarze (2)