Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
afera Amber Gold
23.05.2013 13:36

Afera Amber Gold. Marcin P. pozostanie w areszcie

Postanowienie o dalszym pobycie biznesmena w areszcie ogłosił sąd w Gdańsku. Zarówno uzasadnienie tej decyzji, jak i wcześniejsza rozprawa ws. przedłużenia aresztu dla Marcina P., były niejawne.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Wojciech Strozyk/REPORTER)

*O trzy miesiące - do 28 sierpnia - Sąd Okręgowy w Gdańsku przedłużył dziś areszt dla b. prezesa Amber Gold Marcina P. Wnioskowała o to łódzka prokuratura prowadząca śledztwo ws. afery finansowej w kierowanej przez podejrzanego firmie. *

Postanowienie o dalszym pobycie biznesmena w areszcie ogłosił sędzia Marek Kapała. Zarówno uzasadnienie tej decyzji, jak i wcześniejsza rozprawa ws. przedłużenia aresztu dla Marcina P., były niejawne.

Postanowienie gdańskiego sądu nie jest prawomocne.

Jak tłumaczył w ubiegłym tygodniu rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania, stosowanie aresztu wobec podejrzanego jest konieczne z uwagi na grożącą mu karę - do 15 lat pozbawienia wolności oraz obawę matactwa z jego strony. Ponadto, uzupełnienia wymaga nadal materiał dowodowy w śledztwie.

Według prokuratury Marcin P., działając wspólnie i w porozumieniu z żoną, w ramach tzw. piramidy finansowej doprowadził ponad 9,7 tys. klientów Amber Gold do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 668 mln zł. Przyjęto, że działali w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i uczynili sobie z tej działalności stałe źródło dochodu.

W sierpniu ub. roku gdańska prokuratura (jesienią śledztwo zostało przeniesione do łódzkiej prokuratury - PAP) przedstawiła Marcinowi P. siedem zarzutów - obok oszustwa, także m.in. prowadzenia bez zezwolenia działalności bankowej oraz posłużenia się sfałszowanym potwierdzeniem przelewu na kwotę 50 mln zł. Wówczas to Marcin P. został zatrzymany i aresztowany.

W ostatnich tygodniach łódzcy śledczy rozszerzyli zarzuty i obecnie jest on podejrzany łącznie o 17 przestępstw m.in. o poświadczenie nieprawdy w oświadczeniach o podwyższeniu kapitału zakładowego kilku spółek grupy Amber Gold, naruszenie ustawy o rachunkowości czy kodeksu spółek handlowych.

Podejrzana ws. Amber Gold Katarzyna P., żona b. prezesa firmy Marcina P., przebywa w areszcie od połowy kwietnia. Śledczy zarzucają kobiecie popełnienie łącznie 12 przestępstw.

Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce, działająca od 2009 r. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - przekraczającym nawet 10 proc. w skali roku, które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia ub. roku firma ogłosiła decyzję o likwidacji, nie wypłacając ulokowanych środków i odsetek tysiącom swoich klientów.

Czytaj więcej w Money.pl
Jak wygląda sytuacja klientów po Amber Gold? Wiceprezes UOKiK poinformował, że Urząd na bieżąco monitoruje działalność wszystkich instytucji finansowych.
Klienci parabanku stracili ponad 50 mln złotych? Warszawska prokuratura oszacowała straty ponad tysiąca osób.
Marcin P. może trafić za kratki. Grozi mu 15 lat więzienia Zakończyło się przesłuchanie byłego prezesa parabanku. Usłyszał nowy, poważny zarzut.
Tagi: afera Amber Gold, Amber Gold, kraj, wiadmomości, gospodarka
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz