Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Grad wybijał dziury w dachach i niszczył samochody

0
Podziel się:

Ponad 300 razy w ciągu ostatniej doby wzywano strażaków do pomocy przy usuwaniu skutków burz i ulew

Grad wybijał dziury w dachach i niszczył samochody
(Reporter Poland)

Ponad 300 razy w ciągu ostatniej doby wzywano strażaków do pomocy przy usuwaniu skutków burz i ulew przechodzących nad woj. śląskim.

Jak informuje Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego, Państwowa Straż Pożarna odnotowała 317 interwencji związanych z usuwaniem skutków opadów deszczu, gradobicia i silnych wiatrów. Najwięcej było ich w powiatach: mikołowskim, wodzisławskim, gliwickim oraz Rybniku, Żorach, Tychach i Jaworznie.

Nocne ulewy spowodowały też lokalne podtopienia w innych częściach regionu. W gminie Koziegłowy duże rozlewisko utworzył potok Boży Stok, podtopionych zostało ok. 50 posesji. Podobne rozlewiska, na mniejszą skalę, powstały w północnej części powiatu gliwickiego, w miejscowościach Pniów, Pisarzowice, i Paczynka.

Rano zalewiska utworzyły się też na ważnych drogach. Rano z tego powodu najpierw niemożliwy, a potem utrudniony był przejazd drogą nr 88 między Zabrzem a Gliwicami. W miejscowości Woźniki w powiecie lublinieckim czasowo podtopiona została droga nr 789. Rano zalany był także jeden z przejazdów pod trasą S86 między Katowicami i Sosnowcem - na wysokości centrów handlowych.

Burze i silny wiatr spowodowały przerwy w dostawach energii elektrycznej. W okolicach wylania potoku Boży Stok w gminie Koziegłowy prewencyjnie ograniczono działanie 16 stacji transformatorowych. W powiecie mikołowskim wystąpiła przerwa działania dwóch stacji, a w rybnickim - czterech. W obu tych powiatach bez prądu zostało łącznie ok. 540 odbiorców. Rano prądu nie miało też ok. 100 odbiorców w Mysłowicach.

Jeszcze w poniedziałek po południu połamane konary uszkodziły trakcję elektryczną linii kolejowej Chałupki-Racibórz. Przed północą przywrócono ruch po jednym torze; drugi miał być udrożniony rano.

W poniedziałek po południu strażacy informowali, że najwięcej szkód powodował grad towarzyszący krótkim, gwałtownym burzom. Najwięcej takich zniszczeń odnotowano w okolicach Mikołowa, Wodzisławia Śląskiego, Rybnika i Żor. Grad o średnicy do 4 cm wybijał szyby, wgniatał karoserię w samochodach i niszczył roślinność.

Ponad 40 zgłoszeń z tamtych rejonów dotyczyło uszkodzeń dachów - najczęściej dziur po gradobiciu lub zerwanych dachówek. W pozostałych przypadkach strażacy byli wzywani głównie do zalanych posesji i piwnic, a także do usuwania połamanych konarów z dróg.

Według porannego ostrzeżenia Centralnego Biura Prognoz Meteorologicznych IMGW-PIB w Krakowie w regionie wystąpią intensywne opady deszczu; największe około południa. Ulewom towarzyszyć mogą silne porywy wiatru - o prędkości do 70 km/h. Po południu deszcz powinien zanikać, wieczorem nie powinno już padać.

Czytaj więcej w Money.pl
Ostrzeżenia hydrologiczne trzeciego stopnia Wciąż widoczne są także skutki nawałnic, które przeszły wczoraj nad terenem województw południowych i centralnych.
Pogotowie powodziowe w Płocku Służby przeciwpowodziowe w Płocku zobowiązały mieszkańców i pracodawców do zabezpieczenia przed zatopieniem lub usunięcia się ze stref bezpośredniego i potencjalnego zagrożenia powodzią.
Łódzkie: W 11 miastach alarm powodziowy Stany alarmowe przekroczone zostały na ośmiu rzekach w Łódzkiem. Hydrolodzy przewidują dalsze wzrosty stanów wody w rzekach. Trwa szacowanie strat.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)