Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
kopalnia
19.09.2012 09:25

Wypadek w kopalni Wujek. Ratownicy zlokalizowali poszukiwanego

Mężczyzna znajduje się 850 metrów pod ziemią. Na razie nie ma z nim kontaktu, więc nie wiadomo, czy żyje.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Cezary Okupski/CC/Flickr)

*Mężczyzna znajduje się 850 metrów pod ziemią. Ratownikom udało się go zlokalizować po ponad trzech godzinach akcji. Na razie nie ma z nim kontaktu, więc nie wiadomo, czy żyje. *

_ - Ratownicy dostrzegli w rumowisku rękę poszkodowanego. Jednak wydostanie pracownika spod skał może jeszcze potrwać. Prace muszą być wykonywane bardzo ostrożnie, zarówno z uwagi na poszkodowanego, jak i bezpieczeństwo ratowników _ - powiedział rzecznik Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW), do którego należy kopalnia, Wojciech Jaros.

Akcja jest prowadzona w trudnych warunkach, ponieważ skały stropowe w tym rejonie nadal grożą oberwaniem. Aby wydostać zasypanego górnika, ratownicy muszą zabezpieczać strop specjalnymi umocnieniami.

W akcji, oprócz kopalnianych zastępów ratowniczych, uczestniczy także tzw. pogotowie zawałowe ze stacji ratownictwa górniczego: centralnej i okręgowej w Bytomiu.

Zasypany górnik to doświadczony pracownik - przodowy ściany i kombajnista - zatrudniony w górnictwie od 25 lat.

Do wypadku doszło dziś rano około godziny 5.35. Skały stropowe zawaliły się na odcinku około pięciu metrów. Górnik przebywał w tym rejonie wraz z dwoma innymi pracownikami. Nie odnieśli oni obrażeń. Nie byli jednak w stanie samodzielnie wydobyć kolegi spod przygniatających go skał.

Prawdopodobnie w chodniku trwały prace likwidacyjne, czyli tzw. rabowanie obudowy chodnika. W ostatnich miesiącach - na co zwracał uwagę nadzór górniczy - często dochodziło do wypadków przy tego typu pracach.

Wczoraj w Rudzie Śląskiej obchodzono trzecią rocznicę innego wypadku w tej samej kopalni. 18 września 2009 r. w wyniku zapłonu i wybuchu metanu zginęło tam 20 górników, a 37 zostało rannych.

Od początku roku wczoraj w polskim górnictwie zginęło 23 górników, w tym 18 w kopalniach węgla kamiennego. Pięciu z nich pracowało w kopalniach Katowickiego Holdingu Węglowego. Do poprzedniego śmiertelnego wypadku w górnictwie doszło w należącej do tej spółki katowickiej kopalni Murcki-Staszic. Zginął tam 43-letni górnik uderzony bryłami węgla, które nagle oderwały się od stropu.

Środowy wypadek w kopalni Wujek-Śląsk jest drugim w tym roku w tym zakładzie. 12 maja 765 m pod ziemią zginął tam 37-letni elektromonter, który został dociśnięty do metalowego stojaka przez ciągnik podziemnej kolejki.

Czytaj więcej w Money.pl
Wypadek w kopalni. Walczą o życie górnika Mężczyzna zasypany jest 850 metrów pod ziemią. Trwa akcja ratownicza.
Dramatyczna akcja ratownicza w kopalni Wciąż nie udało się wydostać górnika z kopalni Silesia, który w sobotę wpadł do podziemnego zbiornika na węgiel.
Górnik spadł z 400 metrów. Brak z nim kontaktu Akcja ratownicza jest bardzo trudna ze względu na specyficzne warunki, w jakich doszło do wypadku.
Tagi: kopalnia, wiadmomości, kraj, gospodarka
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz