Grexit i Brexit - te słowa robiły furorę w 2012 roku. Pierwsze oznacza ewentualne wyjście Grecji ze strefy euro, drugie - Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Oba kraje wybijały się w tym roku na czołówki, choć z różnych powodów.
Grecji grożono wyrzuceniem ze strefy euro, gdy nie wdrażała programu oszczędnościowego w zamian za przyznaną pomoc finansową. Jednak kiedy szacunki pokazały, że będzie miało to fatalne skutki dla Eurolandu, coraz częściej słychać było zapewnienia _ chcemy by Grecja pozostała w strefie euro _ - tak mówił jeszcze niedawno szef Rady Europejskiej Herman Rompuy. Słowo Grexit zostało jednak szybko wyparte przez Brexit. Wielka Brytania zawsze była najbardziej niepokornym krajem w UE, ale teraz zaczęła coraz głośniej kwestionować decyzje zapadające w Brukseli.
Wielka Brytania jest na rozdrożu i musi na nowo określić swoje relacje ze Wspólnotą, ale mówienie o wyjściu jest przesadzone - podkreśla były szef przedstawicielstwa Komisji Europejskiej na Wyspach Brytyjskich Jonathan Skill. - _ Nie wierzę w przyszłość Wielkiej Brytanii poza Unią Europejską _ - podkreśla. Władzą w Londynie korzystającym z jednolitego rynku UE, nie opłaca się wyjście, a sama Wspólnota nie może tak łatwo pozbyć się Wielkiej Brytanii, bo bez niej straci na znaczeniu w świecie - zarówno politycznie jak i gospodarczo.
Czytaj więcej w Money.pl | |
---|---|
Alarmujący raport. Tysiące rodzin na bruku _ Jeśli Hiszpania nie zmieni polityki gospodarczej, trzeba będzie trzech dekad, aby powrócić do sytuacji sprzed 2008 r _. | |
Jedna trzecia kraju pracuje na czarno Grecy masowo wyrejestrowują samochody, ponieważ nie stać ich na zapłacenie podatku drogowego. | |
Dymisja premiera. Co dalej z Włochami? Bez większościowego poparcia Mario Monti nie widzi sensu w piastowaniu tego urzędu. |