Notowania

Koalicja w Niemczech. Chadecy rozmawiają z Zielonymi

Delegacje CDU i jej bawarskiej sojuszniczki CSU oraz Zieloni spotkali się w siedzibie Towarzystwa Parlamentarnego w bezpośrednim sąsiedztwie Bundestagu w Berlinie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PA Wire/Press Association Images/EAST NEWS)

Niemieccy chadecy kontynuują powyborcze poszukiwania koalicjanta, z którym mogliby utworzyć stabilny rząd pod kierownictwem kanclerz Angeli Merkel. Dziś negocjatorzy CDU i CSU spotkali się ponownie z Zielonymi. Wcześniej prowadzili trudne rozmowy z SPD.

Delegacje CDU i jej bawarskiej sojuszniczki CSU oraz Zieloni spotkali się w siedzibie Towarzystwa Parlamentarnego w bezpośrednim sąsiedztwie Bundestagu w Berlinie.

Szefowa klubu parlamentarnego Zielonych Katrin Goering-Eckardt zapewniła przed spotkaniem, że traktuje poważnie drugą rundę rozmów. _ Jestem otwarta na ewentualne niespodzianki _ - powiedziała. Jej partyjny kolega, premier kraju związkowego Badenia-Wirtembergia Winfried Kretschmann, potwierdził, że Zieloni nie traktują rozmów jak _ formalności _, lecz będą je prowadzili _ w sposób otwarty i poważny _.

Jednak większość działaczy partii ekologów podchodzi sceptycznie do możliwości utworzenia wspólnego rządu ze względu na duże różnice w programach obu bloków politycznych oraz historyczne zaszłości. Od wejścia do parlamentu w 1983 roku Zieloni traktowali chadeków jak swego największego politycznego przeciwnika. W sprawach obyczajowych, kwestii obywatelstwa i społeczeństwa otwartego, do dziś obie partie mają niewiele punktów stycznych.

Wtorkowe spotkanie jest drugim spotkaniem obu partii po wyborach do Bundestagu 22 września. Kierownictwo Zielonych zapowiedziało, że zaraz po rozmowach zadeklaruje, czy partia jest gotowa do dalszych kontaktów.

Chadecy Angeli Merkel zdecydowanie wygrali trzy tygodnie temu wybory do Bundestagu, zdobywając 311 z 631 mandatów, jednak ze względu na brak absolutnej większości w parlamencie i nieprzekroczenie progu wyborczego przez ich dotychczasowego koalicjanta, liberalną FDP, potrzebują do utworzenia rządu partnera. W rachubę wchodzą SPD (193 mandaty) i Zieloni (63).

W nocy z poniedziałku na wtorek zakończyła się druga runda rozmów sondażowych chadeków z socjaldemokratami. Ośmiogodzinne rozmowy przebiegały chwilami w gorącej atmosferze. Niemieckie media informowały o słownych utarczkach między sekretarzem generalnym CSU Alexandrem Dobrindtem a premier Nadrenii Północnej-Westfalii Hannelore Kraft (SPD).

W większości spornych punktów oba ugrupowania pozostały przy odrębnych stanowiskach. Dotyczy to między innymi centralnego postulatu SPD - wprowadzenia ustawowo gwarantowanej płacy minimalnej w wysokości 8,50 euro za godzinę dla wszystkich branż na terenie całego kraju. Chadecy są przeciwni takiemu rozwiązaniu; preferują płacę minimalną ustalaną przez związki pracodawców i pracowników dla poszczególnych branż oraz regionów, obawiając się, że jednolita stawka spowoduje likwidację miejsc pracy i wzrost bezrobocia.

Decyzję o przejściu z fazy sondażowej do właściwych negocjacji chadecy podejmą po spotkaniu z Zielonymi. Jeżeli wskażą na SPD, w czwartek odbędzie się kolejna tura rozmów. Sojusz z partią Zielonych oceniany jest przez obserwatorów jako zdecydowanie mniej realny. CDU i CSU prowadzą równolegle rozmowy z partią ekologów, by zapewnić sobie większe pole manewru i wywrzeć presję na SPD.

W przypadku SPD decydujące słowo w sprawie rozpoczęcia negocjacji koalicyjnych będą mieli uczestnicy konwentu, czyli _ małego zjazdu _ partii, który z udziałem 200 delegatów zbierze się w najbliższą niedzielę.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: polityka w niemczech, niemcy, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, unia, fundusze unijne, gospodarka światowa, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz