Notowania

bankructwo grecji
23.07.2012 11:34

Kryzys w Grecji. Bankructwo już we wrześniu?

Już wiadomo, że 130 mld euro pomocy dla kraju nie wystarczy. Na więcej Grecja nie powinna liczyć.

Podziel się
Dodaj komentarz
(AP/FOTOLINK/East News)

Niemcy nie zgodzą się na udzielenie zagrożonej bankructwem Grecji większego wsparcia, niż to, które już obiecano w ramach programów pomocowych - informuje dziennik _ Sueddeutsche Zeitung _. Jak pisze, tak samo zachowa się MFW.

Aktualizacja godz. 12.40

Według gazety _ bankructwo Grecji wydaje się coraz bardziej prawdopodobne _. W trakcie wiosennej kampanii wyborczej zaniechano wielu reform, których wdrożenie jest warunkiem otrzymania pomocy finansowej od strefy euro i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, a nowy rząd premiera Antonisa Samarasa prosi o więcej czasu na wywiązanie się ze zobowiązań.

_ - W takim wypadku obiecane w ramach drugiego pakietu wsparcia 130 mld euro nie wystarczą. Samaras musiałby przeprowadzić jeszcze większe oszczędności, wbrew obietnicom wyborczym, albo też partnerzy ze strefy euro musieliby udostępnić Atenom kolejne pożyczki na kwotę 50 mld euro. Mało który kraj jest gotowy to uczynić _ - pisze _ SZ _.

Źródła rządowe w Berlinie, na które powołuje się gazeta, twierdzą, że _ jest nie do pomyślenia, by kanclerz Angela Merkel zwróciła się do Bundestagu o poparcie dla trzeciego pakietu pomocy dla Grecji _. _ Już przy ostatnich decyzjach dotyczących walki z kryzysem zadłużenia miała ona trudności, by zjednoczyć wokół siebie koalicję rządzącą. Po raz kolejny - akurat w sprawie Grecji - nie pójdzie na takie ryzyko _ - twierdzi _ Sueddeutsche Zeitung _.

Niemiecki minister gospodarki Philipp Roesler przyznał w niedzielnym wywiadzie dla telewizji ARD, że jest prawdopodobne, iż Grecja nie będzie mogła wywiązać się ze zobowiązań, wynikających z programów ratunkowych, a w takim wypadku nie otrzyma kolejnych transz pomocy. Zdaniem Roeslera ewentualna perspektywa opuszczenia przez Grecję strefy euro _ nie przeraża już tak bardzo _.

Także wczoraj tygodnik _ Der Spiegel _ podał, że MFW, który współfinansuje programy ratunkowe strefy euro, nie chce dokładać się do ewentualnego dodatkowego wsparcia dla Grecji. Rzecznik Funduszu wskazał jedynie, że dopiero we wtorek misja trojki, złożona z ekspertów MFW, Komisji Europejskiej i Europejskiego Banku Centralnego uda się do Aten, by porozmawiać z greckimi władzami o kontynuacji wdrażania programu reform. Według _ Spiegla _ do bankructwa Grecji może dojść już we wrześniu.

"Niech płacą pensje w drachmach"Z kolei sekretarz generalny współrządzącej Niemcami bawarskiej chadecji CSU, Alexander Dobrindt uważa, że pogrążona w kryzysie Grecja powinna zacząć wypłacać część pensji urzędniczych i emerytur w drachmach, aby przygotować się do opuszczenia strefy euro.

Jego zdaniem dla Grecji uczyniono już wszystko, co było możliwe. _ - Nie może być więcej wsparcia. Kraj, który nie chce albo nie jest w stanie spełnić warunków, musi dostać szansę poza strefą euro _ - powiedział polityk w opublikowanym w poniedziałek wywiadzie dla niemieckiego dziennika _ Die Welt _.

_ Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/41/m219689.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/kryzys;strefy;euro;roubini;wieszczy;katastrofe,201,0,1120969.html) *Grecja wyjdzie ze strefy euro w 2013 roku? * Ekonomista, który przewidział kryzys finansowy, uważa, że nadchodzący rok będzie dużo gorszy niż 2008. - W przypadku Grecji nie ma rozsądnej alternatywy. Pilnie potrzebujemy mapy drogowej dla Grecji, która regulowałaby po pierwsze: wyjście Grecji ze strefy euro, po drugie: pomoc UE na odbudowę kraju i po trzecie: możliwość ponownego przystąpienia do strefy euro, gdy Grecja odzyska swoją zdolność konkurencyjną _ - ocenił.

_ - To długa droga. Greckie państwo już teraz powinno zacząć wypłacać połowę wynagrodzeń urzędników, emerytur i innych wydatków w drachmach. Łagodny powrót do dawnej waluty byłby dla Grecji lepszy niż zdecydowane cięcie. Funkcjonowanie drachmy jako waluty równoległej dałoby szansę na pobudzenie wzrostu gospodarczego _ - dodał Dobrindt.

Premier Grecji Antonis Samaras prosi z kolei o więcej czasu na realizację reform, które są warunkiem otrzymania wsparcia. Gdyby tę prośbę spełniono, Ateny musiałyby otrzymać dodatkowe 50 mld euro wsparcia.

W opublikowanym dziś wywiadzie dla niemieckiego dziennika _ Bild _ niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble nie chciał spekulować na temat ewentualnej plajty Grecji, gdyby misja trojki, złożona z ekspertów Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, negatywnie oceniła postępy tego kraju we wdrażaniu reform.

_ - Nie chcę uprzedzać raportu trojki. Jeśli są opóźnienia, Grecja musi je nadrobić. Gdy trojka przedłoży swój raport, naradzi się nad nim eurogrupa _ - powiedział Schaeuble.

Czytaj więcej w Money.pl
Grecja nie dostanie pomocy? "Cierpliwość się kończy" Eksperci rozważają kilka scenariuszy, bo już dziś wiadomo, że Grecy nie wywiążą się ze swoich zobowiązań.
Ważą się losy pomocy dla państw strefy euro Niemieccy sędziowie zdecydują do końca lipca, czy prezydent Niemiec Joachim Gauck (na zdjęciu) może podpisać obie ustawy.
Grecy godzą się na plan ratunkowy. Jest jedno "ale" Na kolejną transzę pomocy przyjdzie im poczekać. Dlatego obiecali przyspieszyć reformy.
Tagi: bankructwo grecji, grecja, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, unia, najważniejsze, fundusze unijne, gospodarka światowa
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz