Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Kryzys w Grecji. Strajk załogi promów przedłużony

0
Podziel się:

Powodem strajku są złe warunki pracy, cięcia płacowe, a także zaległości w wypłacaniu przez armatorów wynagrodzeń.

Kryzys w Grecji. Strajk załogi promów przedłużony
(ARKNTINA/CC BY-NC-SA 2.0/Flickr)

Załogi greckich promów, strajkujące od sześciu dni, postanowiły przedłużyć strajk o kolejne 48 godzin. Na niektórych greckich wyspach zaczyna brakować lekarstw i żywności.

Powodem strajku są złe warunki pracy, cięcia płacowe, a także zaległości w wypłacaniu przez armatorów wynagrodzeń. Tymczasem sytuacja robi się krytyczna zwłaszcza na tych wyspach na Morzu Egejskim i Morzu Jońskim, które nie mają lotnisk, więc są zdane na dostawy niezbędnych artykułów drogą morską.

Agencja dpa pisze, powołując się na informacje z greckiego resortu żeglugi, że rząd nie wyklucza wydania dekretu, zmuszającego załogi promów do powrotu do pracy. Komunikacja promowa między Grecją a Włochami funkcjonuje normalnie.

Grecja zmaga się z kryzysem finansów publicznych od 2009 roku. Kraj utrzymuje płynność finansową tylko dzięki miliardom euro międzynarodowej pomocy. W zamian za tę pomoc greckie władze musiały wprowadzić reformy i programy oszczędnościowe, które spowodowały obniżenie pensji i emerytur przy bezrobociu, które przekroczyło już 26 proc.

Czytaj więcej w Money.pl
Przedłużyli strajk. Ludzie odcięci od świata Załogi greckich promów, strajkujące od czwartku, postanowiły przedłużyć protest. W sobotę i niedzielę po Morzu Egejskim promy nadal nie będą kursować.
Strajk sparaliżował Ateny. Wszystko przez... W ramach 24 godzinnej akcji protestacyjnej pracowników publicznych przez część dnia nie działało metro, pociągi jeździły według okrojonego rozkładu, odwołano część krajowych lotów.
Związki zawodowe szykują strajk. Na kiedy? To wyraz protestu przeciwko nowym przedsięwzięciom oszczędnościowym, których od Grecji domagają się międzynarodowi kredytodawcy.
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)