Notowania

kryzys w portugalii
04.07.2013 19:10

Kryzys w Portugalii. Koalicja chce utrzymać władzę

Lider portugalskich socjaldemokratów i szef ludowców porozumieli się w sprawie utrzymania centroprawicowej koalicji. To oznacza zażegnanie kryzysu politycznego.

Podziel się
Dodaj komentarz
(freddie boy/CC/Flickr)

Lider portugalskich socjaldemokratów, premier Pedro Passos Coelho i szef ludowców Paulo Portas porozumieli się w sprawie utrzymania centroprawicowej koalicji, co oznacza zażegnanie kryzysu politycznego, przynajmniej na razie.

Radio Renascenca podało, powołując się na źródła rządowe, że Coelho i Portas potwierdzili kontynuację współpracy Partii Socjaldemokratycznej (PSD) i Centrum Demokratyczno-Społecznego - Partii Ludowej (CDS-PP).

Efektem zawartego porozumienia mają być zmiany w rządzie, w tym m.in. na czele resortu gospodarki, którego dotychczasowy szef Alvaro Pereira był wielokrotnie krytykowany przez ludowców.

Z dzisiejszego porozumienia między PSD i CDS-PP nie jest zadowolona opozycja parlamentarna. Zarówno socjaliści, komuniści, jak i politycy Bloku Lewicy uważają, że dotychczasowa ekipa nie wykonała założonego planu naprawy finansów publicznych i powinna ustąpić.

Politycy opozycji zaapelowali do prezydenta Anibala Cavaco Silvy o zdymisjonowanie premiera i rozpisanie przedterminowych wyborów parlamentarnych.

Kryzys polityczny w Portugalii jest konsekwencją poniedziałkowej dymisji Vitora Gaspara - ministra finansów, uznawanego za autora realizowanego od czerwca 2011 roku programu oszczędnościowego. Dzień później wniosek o dymisję z funkcji ministra spraw zagranicznych złożył Paulo Portas.

Według szefa ludowców głównym powodem tej decyzji było wyznaczenie przez premiera na następcę Gaspara jego dotychczasowej zastępczyni Marii Luis Albuquerque. Portas miał wcześniej sprzeciwiać się tej kandydaturze.

Komentatorzy twierdzą, że odnowione poparcie ludowców dla rządu po dwudniowym kryzysie politycznym wewnątrz gabinetu Passosa Coelho nie przyniesie mu dużej stabilizacji. Akcentują zarazem, że największym przegranym konfliktu jest Portas, którego wniosek o dymisję był nieodpowiedzialnym krokiem. Przewidują, że podczas zaplanowanej na sobotę konwencji CDS-PP jej dotychczasowy lider stanie się celem ataków innych członków tego ugrupowania.

Na kryzys polityczny w Portugalii nerwowo zareagowały rynki. We wtorek po południu główny indeks lizbońskiej giełdy PSI20 spadał o ponad 5 proc. Oprocentowanie 10-letnich obligacji przekroczyło 8 procent po raz pierwszy od listopada 2012 roku.

Polityka oszczędnościowa portugalskiego rządu wymuszona została w zawartym w maju 2011 roku porozumieniu kredytowym z eurolandem i Międzynarodowym Funduszem Walutowym, na podstawie którego Lizbona otrzymała 78 mld euro pożyczki.

Czytaj więcej w Money.pl
Ministrowie odchodzą, on zostaje. "Nie ustąpię" Po dymisji ministra finansów Vitora Gaspara i wczorajszej rezygnacji szefa dyplomacji Paulo Portasa lewicowa opozycja i związki zawodowe zażądały rozpisania przedterminowych wyborów parlamentarnych.
Krytykowany minister podał się do dymisji Polityka zaciskania pasa wymuszona została w zawartym w maju 2011 r. przez Portugalię porozumieniu kredytowym z Unią Europejską i Międzynarodowym Funduszem Walutowym, na podstawie którego Lizbona otrzymała 78 mld euro pożyczki.
To największy strajk w historii tego kraju W odbywającym się dziś strajku generalnym wzięło udział ponad 80 procent wszystkich zatrudnionych. To największy strajk w historii Portugalii.
Tagi: kryzys w portugalii, portugalia, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, unia, fundusze unijne, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz