Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Mołdawia: Tysiące ludzi demonstrowały przeciw zacieśnianiu więzi z UE

Mołdawia: Tysiące ludzi demonstrowały przeciw zacieśnianiu więzi z UE

Fot. PAP/EPA/DUMITRU DORU
Tysiące osób demonstrowały w stolicy Mołdawii Kiszyniowie przeciwko zacieśnianiu więzi tego państwa z Unią Europejską, argumentując, że większe korzyści przyniesie rozszerzenie współpracy z Rosją i innymi krajami byłego ZSRR.

Około 15 tys. ludzi, przeważnie w starszym wieku, zgromadziło się w centrum Kiszyniowa. Niektórzy wymachiwali sztandarami partii komunistycznej. Wielu skandowało: Precz z rządem! i Wy złodzieje!.

Demonstracją kierował były prezydent i szef partii komunistycznej Vladimir Voronin. Jak zaznaczył w swym przemówieniu, Rosja, Białoruś i Kazachstan mogą zapewnić liczącej 4 mln mieszkańców Mołdawii dostęp do tańszej energii.

Na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie w przyszłym tygodniu rząd Mołdawii zamierza parafować umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską. Moskwa ostrzegła władze w Kiszyniowie, że może ją to skłonić do wstrzymania dostaw gazu. Już wcześniej Rosja wstrzymała import mołdawskich win ze względu na rzekome uchybienia jakościowe.

Mołdawski premier oświadczył w piątek, że jego kraj będzie kontynuował integrację z UE - w przeciwieństwie do sąsiedniej Ukrainy, która w tym tygodniu pod naciskiem Rosji wstrzymała przygotowania do podpisania umowy stowarzyszeniowej na wileńskim szczycie.

Według badań opinii publicznej nieco ponad połowa mieszkańców Mołdawii popiera jej prounijny kurs. Zorganizowany 3 listopada w Kiszyniowie wiec zwolenników pogłębiania współpracy z UE miał znacznie większą frekwencję niż sobotnia demonstracja, gromadząc około 100 tys. ludzi.

Czytaj więcej w Money.pl

mołdawia, mołdawia w ue
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
leszek602
77.161.62.* 2013-11-23 21:03
Unia to dzisiaj też wspólnota z rozlicznymi problemami, które mogą oznaczać jej koniec, więc spieszyć się do niej nie warto. Może lepiej korzystać z doswiadczeń takich krajów jak Turcja, gdzie entuzjazm do wstąpienia do UE minął bezpowrotnie, a kraj rosnie dzięki temu, że w UE nie jest.
okt
37.31.8.* 2013-11-23 20:35
Nie rozumiem tych ludzi... niech popatrzą jak żyją Białorusini, a jak np. Rumuni.