Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
sankcje wobec rosji
11.09.2014 13:33

Sankcje UE wobec Rosji jutro wejdą w życie

- To strategiczny błąd. Tylko zjednoczy Rosjan- odpowiadają władze na Kremlu. W odpowiedzi zakażą importu aut?

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)
Wszystko może się jeszcze zmienić w zależności od tego,</br>jak będzie przestrzegany rozejm na Ukrainie

Zaostrzone sankcje wobec Rosji jutro wejdą w życie. Tak zdecydowali ambasadorowie państw członkowskich na spotkaniu w Brukseli. Unia Europejska zastrzegła sobie jednak prawo do zmiany decyzji w zależności od wydarzeń na Ukrainie i przestrzegania warunków rozejmu. Rosyjskie MSZ nowe sankcje określiło posunięciem nieprzyjaznym. Zapowiedziało też, że Moskwa w odpowiedzi podejmie adekwatne kroki, współmierne do działań UE. *Rosja może wprowadzić zakaz importu samochodów - głównie używanych, a także niektórych towarów przemysłu lekkiego - powiedział główny doradca ekonomiczny Władimira Putina Andriej Biełousow. *

Aktualizacja 19:50

Unia Europejska wprowadzi nowe sankcje wobec Rosji - potwierdził szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy po spotkaniu ambasadorów krajów unijnych. Dodał, że przed końcem września Unia rozważy, czy sankcje mogą być zawieszone._ Pakiet działań (sankcji), przyjęty w poniedziałek, wejdzie w życie w piątek 12 września 2014 r. _- poinformował Van Rompuy w komunikacie, potwierdzając wcześniejsze informacje ze źródeł dyplomatycznych.

Jak dodał, przed końcem września ambasadorowie dokonają oceny, czy plan pokojowy dla wschodniej Ukrainy jest wdrażany. Opinię w tej sprawie ma przygotować Europejska Służba Działań Zewnętrznych.

Komisja i służby dyplomatyczne UE przygotują też propozycje zmiany, zawieszenia albo cofnięcia wszystkich bądź części obowiązujących sankcji. _ Oczekuje się, że Rada (państwa UE) pilnie rozważy te propozycje w celu podjęcia odpowiednich działań, jeśli sytuacja na to pozwoli _ - oświadczył Van Rompuy.

W poniedziałek kraje UE przyjęły nowe sankcje wobec Rosji za podsycanie konfliktu na Ukrainie, ale postanowiły wstrzymać ich wdrożenie, by ocenić, czy zawieszenie broni na wschodniej Ukrainie jest przestrzegane.

Według nieoficjalnych informacji lista objętych sankcjami wizowymi i finansowymi miałaby zostać rozszerzona o 24 osoby i firmy. Sankcje gospodarcze miałyby obejmować m.in. zakaz pozyskiwania funduszy na europejskich rynkach kapitałowych dla firm z przemysłu obronnego oraz państwowych przedsiębiorstw naftowych z Rosji. Według przecieków sankcje miałyby dotknąć Gazprom Bank, Gazprom Nieft, który jest naftową filią Gazpromu, koncerny Rosnieft i Transnieft.

Kreml: To nieprzyjazne posunięcie

Wicepremier Federacji Rosyjskiej Dmitrij Rogozin oświadczył, że wprowadzone przez kraje zachodnie sankcje przeciwko Rosji są strategicznym błędem. Ocenił też, że Zachodowi chodzi o wywołanie masowego niezadowolenia z polityki prezydenta FR.

Rogozin, w przeszłości ambasador FR przy NATO, w gabinecie Dmitrija Miedwiediewa odpowiada za przemysł zbrojeniowy i kosmiczny.

_ - Karzą nie tyle sektor obronny, ile kraj jako taki _ - oznajmił Rogozin przed kamerami państwowej telewizji informacyjnej Rossija 24. Wicepremier wyjaśnił, że _ sankcje przeciwko sektorowi finansowemu, sektorowi gospodarczemu, sektorowi naftowemu to sankcje, które mają pogorszyć życie zwykłych Rosjan _.

_ - Oni chcą wywołać masowe niezadowolenie z polityki prezydenta Rosji, polityki ponownego połączenia z Krymem, z naszym narodem, z naszymi rodakami. Oni sądzą, że mogą nas w ten sposób ukłuć _ - powiedział, dodając, że jest to strategiczny błąd Zachodu.

Rogozin oświadczył, że _ właśnie w trudnych czasach przejawiają się najlepsze cechy charakteru narodowego Rosjan _. _ Więcej w nas złości, zainteresowania, zaczynamy pracować lepiej, w sposób bardziej zorganizowany i skonsolidowany _ - oświadczył.

Wicepremier wyraził też pogląd, że _ sankcje konsolidują ludzi wewnątrz kraju - tak władzę, jak i społeczeństwo _.

Zakażą importu samochodów?

_ - Rosja może w odpowiedzi na unijne sankcje wprowadzić zakaz importu samochodów - głównie używanych, a także niektórych towarów przemysłu lekkiego - _ powiedział główny doradca ekonomiczny Władimira Putina Andriej Biełousow. Wypowiedź Biełousowa w kuluarach forum gospodarczego w Samarze przekazała agencja RIA-Nowosti.

_ - Jest wiele towarów nierolniczych, w przypadku których nasi partnerzy - głównie europejscy - zależni są bardziej od Rosji niż Rosja od nich. Dotyczy to przede wszystkim importu samochodów, głównie używanych oraz niektórych towarów przemysłu lekkiego, jakie możemy już produkować sami _ - powiedział Biełousow. Jako przykład tych ostatnich podał niektóre rodzaje odzieży.

Doradca Putina wskazał, że spis takich towarów przygotowało już rosyjskie ministerstwo rozwoju gospodarczego. _ - Jednak mam nadzieję, że zwycięży zdrowy rozsądek i nie będziemy zmuszeni do wprowadzania tych kroków w odpowiedzi (na sankcje UE) _ - dodał.

Biełousow zapewnił też, że Rosja nie rezygnuje z zamiaru składania pozwu w Światowej Organizacji Handlu (WTO) w związku z unijnymi sankcjami. _ - Pozwy te są przygotowywane, nie mogę powiedzieć, kiedy zostaną złożone, ale sądzę, że będzie to dość szybko _ - powiedział prezydencki doradca.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: sankcje wobec rosji, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, unia, prawo, najważniejsze, wiadmości, fundusze unijne, gospodarka światowa
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz