Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Szczyt środkowoeuropejski. Szefowie państw UE rozmawiają z Chorwacją

0
Podziel się:

Traktatu o przystąpieniu Zagrzebia do UE nie ratyfikowały jeszcze Niemcy i Dania. - Jestem przekonany, że wszystko pójdzie szczęśliwie - uważa prezydent Komorowski.

Szczyt środkowoeuropejski. Szefowie państw UE rozmawiają z Chorwacją
(PAP/Radek Pietruszka)

Prezydenci kilku państw UE, w tym Polski - Bronisław Komorowski oraz Chorwacji, która 1 lipca ma przystąpić do Unii, rozpoczęli rozmowy w Bratysławie podczas drugiego dnia 18. szczytu szefów państw Europy Środkowej.

Podczas śniadania roboczego prezydenci mają rozmawiać na temat roli i dorobku nowych państw członkowskich UE.

Po Słowenii, która przystąpiła do Wspólnoty w 2004 r., Chorwacja będzie drugim państwem byłej Jugosławii w Unii i 28. członkiem UE. Traktatu o przystąpieniu Zagrzebia do UE nie ratyfikowały jednak jeszcze Niemcy i Dania.

Spytany przez o to, co się stanie, gdyby jednak Berlin i Kopenhaga nie ratyfikowały do 1 lipca traktatu, prezydent Komorowski odpowiedział: _ Wtedy nie ma traktatu akcesyjnego, gdyż nie ma zakończonego procesu akcesyjnego _. Zastrzegł przy tym, że _ nie warto byłoby budować tego rodzaju negatywnych scenariuszy _. - _ Jestem przekonany, że wszystko pójdzie szczęśliwie _ - zapewnił.

W drugim dniu szczytu 20 uczestników tego cyklicznego spotkania, odbywającego się w tym roku pod hasłem _ Strategia wzrostu na rzecz odbudowy po kryzysie _, spotka się na dwóch sesjach plenarnych, podczas których będą rozmawiać o trudnej sytuacji gospodarczej i społecznej Europy, a także o sprawach dotyczących bezpieczeństwa i odbudowy regionu oraz całego kontynentu po kryzysie.

Bronisław Komorowski zabierze głos w sesji pierwszej, wraz z prezydentami Słowacji, Litwy, Estonii, Austrii, Rumunii, Czarnogóry, Macedonii, Chorwacji i Ukrainy. Wczoraj wieczorem prezydent mówił dziennikarzom, że najważniejsze jest to, co można _ dzisiaj zrobić, aby Europa szybciej wyszła ze stagnacji _. W jego opinii jedyną drogą jest _ poprawienie konkurencyjności gospodarek poszczególnych krajów UE i Unii jako całości _.

Według Komorowskiego w Europie będzie odbywał się _ wyścig na konkurencyjność gospodarek, w którym my (Polacy) mamy z jednej strony wiele do zaoferowania, ale z drugiej musimy liczyć się z tym, że będzie to konkurencja dla nas nie zawsze bardzo wygodna _.

W drugiej sesji plenarnej szczytu w czwartek przewidziano wystąpienia prezydentów: Łotwy, Bułgarii, Węgier, Czech, Słowenii, Serbii, Mołdawii, Albanii i Kosowa oraz przewodniczącego prezydium Bośni i Hercegowiny.

Po obradach plenarnych, we wczesnych godzinach popołudniowych, odbędzie się konferencja prasowa z udziałem prezydentów Słowacji, Polski, Litwy, Węgier, Austrii i Macedonii.

Na koniec wizyty w Bratysławie Komorowski spotka się z prezydentem Bułgarii Rosenem Plewnelijewem, a następnie z prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem, z którym będzie dyskutował na temat oczekiwanego podpisania w listopadzie umowy stowarzyszeniowej UE z Kijowem.

Dla wielu państwom UE przeszkodą w podpisaniu umowy jest sprawa byłej premier Ukrainy Julii Tymoszenko, skazanej na siedem lat więzienia za nadużycia przy zawieraniu umów gazowych z Rosją w 2009 r. Niedawno w orędziu o stanie państwa Janukowycz ponownie wezwał UE do podpisania umowy stowarzyszeniowej, nie wspomniał jednak o warunkach stawianych Kijowowi przez UE, w tym o sprawie więzionej Tymoszenko.

Właśnie ze względu na sytuację wokół byłej premier Ukrainy prezydenci wielu krajów odwołali wizytę w Jałcie na szczycie państw Europy Środkowej (który miał odbyć się w maju zeszłego roku) i spotkanie nie odbyło się.

Czytaj więcej w Money.pl
Chorwacja chce odszkodowania od polskich firm Chorwackie biuro Pinija domaga się nawet kilkuset tysięcy złotych od polskich firm, za to że te nie wywiązały się z umów dotyczących podstawowych usług, takich jak zakwaterowanie czy nocleg.
Komorowski uczy Chorwatów. Wydawania Prezydent Chorwacji Ivo Josipović mówił, że jego kraj chętnie skorzysta z naszego doświadczenia.
Chorwacja w UE. Niemcy i Austria mówią "nie" Po wejściu do UE Chorwaci będą mogli bez ograniczeń pracować tylko w Irlandii, Czechach, Estonii, na Litwie i w państwach skandynawskich.
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)