Notowania

węgry
10-11-2012 (07:53)

Węgry: Gordon Bajnai głównym rywalem Viktora Orbana

Bezpartyjny Gordon Bajnai, który podkreśla, że jest jedynie ekspertem i technokratą, stał na czele lewicowego rządu w latach 2009-2010.

Podziel się
Dodaj komentarz
(melalouise/CC-BY-SA2.0/Flickr)

Według opublikowanych wczoraj wyników sondażu były lewicowy premier Węgier Gordon Bajnai ma szanse na zjednoczenie podzielonej opozycji, a jego ugrupowanie _ Razem 2014 _ może zagrozić prawicy w wyborach parlamentarnych w 2014 roku.

Ankieta przeprowadzona na początku listopada wśród 3 tys. respondentów przez instytut badania opinii publicznej _ Median _ ujawniła, że ugrupowanie Razem 2014, utworzone przez Bajnaia 23 października, stało się błyskawicznie najsilniejszym ugrupowaniem opozycji i uzyskało 14-procentowe poparcie społeczne. Egyutt 2014 (Razem 2014), które jednoczy kilka organizacji obywatelskich, w tym Milla (Milion Węgrów na rzecz Wolności Prasy) i Szolidaritas (Solidarność), pokonało w sondażach po raz pierwszy lewicową Węgierską Partię Socjalistyczną (MSZP) Attili Mesterhazego.

Wszystkie wspomniane ugrupowania, a także mająca reprezentację parlamentarną niewielka liberalna partia _ Polityka Może Być Inna _ (LMP), deklarują konieczność utworzenia _ wspólnego frontu przeciw Orbanowi _. Komentując wyniki sondażu, politolog Gabor Torok zwraca zatem uwagę, że zsumowane poparcie dla Razem 2014 (14 proc.) i MSZP (13 proc.) po raz pierwszy od wyborów parlamentarnych w roku 2010 przewyższa o dwa punkty procentowe poparcie dla rządzącej prawicowej partii Fidesz premiera Viktora Orbana.

Z tego samego sondażu wynika, że Fidesz pozostaje najsilniejszym ugrupowaniem w kraju, ale od 2010 roku stracił niemal połowę elektoratu.

_ - Razem 2014 niespodziewanie zamieszało karty na politycznej scenie Węgier i niemal z dnia na dzień stało się głównym rywalem Fideszu _ - ocenia politolog Zsoltan Kysely.

Bajnai szybko awansował też do grona najbardziej popularnych polityków w kraju. Z tego samego sondażu _ Medianu _ wynika, że w październiku popularność Bajnaia nie przekraczała jeszcze 7 proc., ale w listopadzie sięgnęła 41 proc. W sondażach popularności Bajnaia pokonał tylko prezydent Janos Ader. Natomiast Viktor Orban z 29 proc. znalazł się dopiero na 9. miejscu.

Bezpartyjny Gordon Bajnai, który podkreśla, że jest jedynie _ ekspertem i technokratą _, stał na czele lewicowego rządu w latach 2009-2010. Walcząc z kryzysem gospodarczym, zainicjował wprowadzenie szybkich, choć drastycznych i bolesnych reform. Korzystając z kredytu Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) w wysokości 25 mld USD, zapowiedział obniżenie wydatków publicznych, ograniczenie zasiłków socjalnych, wysokości emerytur, zasiłków macierzyńskich i rodzinnych. Jego reformy przerwały jednak wybory parlamentarne. W maju 2010 roku Bajnaia zastąpił na stanowisku Viktor Orban. Bajnai założył wówczas fundację _ Ojczyzna i Postęp _ - niezależny ośrodek zajmujący się analizą problemów politycznych.

_ - Wydaje się, że od tego czasu zdołał się wiele nauczyć. Ten niewyraźny ekspert staje się politykiem o europejskim wymiarze, liderem silnej, demokratycznej opozycji i rywalem Orbana _- pisze w internetowym wydaniu tygodnik _ Magyar Naranz _, analizując retorykę Bajnaia po 23 października 2012 roku.

_ - Nasz kraj znów stał się miejscem, w którym trzeba wyjść na ulice, walcząc o przyszłość i prawa obywateli. Rok 2014 zmieni los Węgrów. Musimy położyć kres narodowej rewolucji Orbana! _ - apelował Bajnai 23 października do wielotysięcznego tłumu swoich zwolenników na wiecu w Budapeszcie, podkreślając, że _ do pokonania prawicy wystarczą głosy 2,5 miliona wyborców _.

Wyniki sondaży komentują również media bliskie prawicy. Dziennik _ Magyar Hirlap _ przypomina, że _ do wyborów jeszcze daleko, a Bajnai, polityk chwili i reprezentant międzynarodowej finansjery, nigdy nie został wybrany przez własny naród _.

Czytaj więcej w Money.pl
Były premier Węgier głoduje w namiocie Były lewicowy premier Węgier Ferenc Gyurcsany w proteście przeciw rządowym planom zmiany ordynacji wyborczej rozpoczął tygodniową głodówkę.
Ten kraj nie chce pomocy od MFW. Powód? Premier Węgier Viktor Orban odrzucił ewentualność skorzystania przez jego kraj z kolejnej linii kredytowej w wysokości 15 mld dolarów.
Tagi: węgry, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, unia, fundusze unijne, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz

Wybrane dla Ciebie