W zestawieniu "Worldwide Cost of Living 2018" zostały porównane ceny ponad 400 produktów w 160 kategoriach, takich jak żywność, napoje, ubrania czy kosmetyki. Punktem odniesienia jest Nowy Jork, któremu przyznano 100 pkt., a w badaniu udział biorą 133 miasta z różnych części świata.

W celach porównawczych analitycy EIU obliczyli, ile w najdroższych lokalizacjach zapłacimy za przykładowy koszyk konsumenta,  w którym znalazły się: chleb, wino i papierosy. Choć to dość osobliwy dobór towarów i skromna część poddanych analizie cen, to jednak daje pewien obraz kosztów życia w poszczególnych lokalizacjach.

Jak ceny tego "wielkomiejskiego" koszyka przystają do warszawskich? Zobaczcie sami.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
palipies
2018-05-15 07:17
Te porównania są do bani. Gdyby były rzetelne to należałoby porównać siłę nabywczą średnich dochodów obywateli danego kraju. - Co mi z tego, że za średnia polską płacę można kupić 840 litrów benzyny, gdy w najdroższym kraju, za średni zarobek można tego kupić kilka tysięcy litrów. Podobnie jest z pozostałymi składnikami "koszyka". I nikt mi nie wmówi, że Warszawa jest najtańszym miastem w tym zestawieniu, bo byłem tam w marcu i mam jako takie doświadczenia z pobytu w naszej stolicy. I to wcale nie na plus.
stary Polak
2018-04-04 07:56
Z listu mojego kolegi będącego na delegacji w Świerdłowsku ( byłe ZSSR)-" żyje się nam dobrze i chleb kupić można".
Cepr kochający góralki
2018-04-01 10:04
Nie ma to jak ZAKOPANE. za 50 dych kupisz jagody, oscypek, żurawiny,
maślankę i kiełbasę z rożna, a jak gazdy nie ma to jeszcze
góralkę parę razy przy pół litrze wybzykasz!
Pokaż wszystkie komentarze (58)