Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

1 procent na partie. Palikot przekonuje do zmian

Ruch Palikota chce, aby Polacy odpisywali 1 proc. podatku na rzecz partii. Money.pl policzył, chcą dziesięć razy więcej niż dostają teraz.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Jan BIELECKI/East News)

Ruch Palikota chce, aby Polacy mogli odpisywać 1 proc. podatku na rzecz partii politycznych. Opowiada się za likwidacją subwencji z budżetu państwa. Projektem w tej sprawie w przyszłym tygodniu zajmie się Sejm. Pozostałe kluby ostrożnie podchodzą do pomysłu Ruchu. Gdyby jednak Palikotowi udało się przekonać do zmian, partie dostawałyby z budżetu, nawet ponad 580 mln złotych rocznie. To ponad dziesięciokrotnie więcej niż dostają teraz.

Zgodnie z projektem noweli ustawy o partiach politycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych - złożonym przez Ruch Palikota w Sejmie w styczniu - podatnicy mogliby odpisywać 1 proc. podatku dochodowego na rzecz wybranej przez siebie partii politycznej.

Wejście w życie takiego rozwiązania - jak przekonywał wiceszef ugrupowania Artur Dębski - sprawiłoby, że partie nie miałyby już zagwarantowanej subwencji na cztery lata i co rok byłyby rozliczane przez swoich wyborców.

Nowe zapisy po raz pierwszy miałyby zostać zastosowane do zeznań podatkowych za 2015 rok, a więc w obecnej kadencji Sejmu partie pobierałyby jeszcze subwencje. Projektem noweli Sejm zajmie się na posiedzeniu 11-13 kwietnia.

Partie dostałyby dziesięć razy więcejPartie zasiadające w parlamencie utrzymują się oficjalnie z budżetowych subwencji oraz ze składek płaconych przez członków. Do tego dochodzą wcale nie małe wynagrodzenia posłów i senatorów.

PO, PSL, SLD i PiS, a także Solidarna Polska, która odłączyła się z ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego dostaną w tym roku blisko 54,5 mln złotych. To suma subwencji dla wszystkich partii, które weszły do Sejmu i Senatu, za zdobyte poparcie w październiku 2011 roku.

Najwięcej w tym roku dostanie Platforma - ponad 17,7 mln złotych. Najmniej Sojusz Lewicy Demokratycznej - niewiele ponad 6,3 mln złotych.

Źródło: PKW

W 2010 roku w ramach 1 proc. podatku Polacy przekazali organizacjom charytatywnym ponad 400 mln zł. Z możliwości tej skorzystało ponad 10 mln osób, czyli 38 proc. ogółu podatników. Przekazana przez nich kwota stanowiła w sumie 0,67 proc. podatku należnego fiskusowi, a średnia wpłata wyniosła 39 zł.

Zakładając, że na odpis zdecydowałaby się tylu Polaków ilu głosuje w wyborach, czyli blisko 15 mln, oznaczałoby to, że na konta partii trafiło by rocznie ponad 580 mln zł. To ponad dziesięciokrotnie więcej niż dostają teraz w ramach budżetowych subwencji.

Oprócz subwencji pieniądze dla parlamentarzystów

Subwencje to tylko część budżetowych pieniędzy, które do partyjnych kieszeni płyną z kasy państwa. Wszyscy politycy zasiadający w ławach sejmowych i parlamentarnych dostają co miesiąc sute pensje, diety oraz pieniądze na prowadzenie biura. Poseł i senator miesięcznie dostaje 9 892 złotych brutto (pensji nie dostają tylko ci, którzy nie zrezygnują z pracy, którą wykonywali przed dostaniem się do parlamentu). Po drugie każdy poseł, także minister czy premier, otrzymuje co miesiąc parlamentarną dietę. Wynosi ona dokładnie 2473 złote.

Parlamentarzyści otrzymują też co miesiąc 11 650 złotych na prowadzenie biura. Mogą te pieniądze przeznaczać na jego wyposażenie, opłaty i wynagrodzenie dla pracowników, a także na paliwo.

W sumie każdy parlamentarzysta, który nie zrezygnował z dochodów przedparlamentarnych, dostaje miesięcznie 24 tysiące złotych. Biorąc pod uwagę, że ludowcy mają w sumie 30 mandatów, co miesiąc mogą pobierać z kasy Sejmu i Senatu 720 tys. złotych. Rocznie daje to kwotę przekraczającą 8,46 mln złotych. Z racji większej liczby zdobytych mandatów, więcej od parlamentarzystów PSL inkasują politycy PO, PiS i Ruchu Palikota. W tym roku kasy Sejmu i Senatu mogą więc wypłacić naszym wybrańcom nawet 160 mln złotych.

Źródło: Money.pl na podstawie danych z Sejmu i Senatu

Trzeba wspomnieć, że z pieniędzy kas Sejmu i Senatu korzystają nie tylko parlamentarzyści. Praktycznie wszyscy politycy dzielą się nimi ze swoimi partiami. Procent od poselskich pensji i diet waha się od 7 do ponad 20 procent.

Pozostali nie mówią nie, ale...Wiceszefowa klubu PO Małgorzata Kidawa Błońska podkreśliła, że Platforma zawsze była przeciwna finansowaniu partii z budżetu, _ tylko nigdy nie mogła dla tego rozwiązania znaleźć większości _. _ Dlatego każde rozwiązanie, które pozwoli to realizować jest ciekawe _ - powiedziała.

Jednak - w jej ocenie - odpis 1 proc. od podatku na rzecz partii to za dużo. _ Nie wiem, dlaczego ma być 1 proc. na partie polityczne, a na przykład propozycja (odpisu) na związki wyznaniowe to 0,3 proc. _ - dodała. Niedawno szef MAC Michał Boni przedstawił propozycję dotyczącą likwidacji Funduszu Kościelnego i wprowadzenia w zamian możliwości odpisu 0,3 proc. podatku na rzecz Kościołów i związków wyznaniowych.

Do propozycji RP _ raczej sceptycznie _ odnosi się PSL. Według rzecznika partii Krzysztofa Kosińskiego obecny system jest właściwy, dobrze funkcjonuje i należy go utrzymać.

Jak powiedział, pomysł Ruchu odbiera _ raczej jako inicjatywę bardziej polityczną, populistyczną, chęć przypodobania się wyborcom, niż propozycje realnego rozwiązania, które miałyby wprowadzić lepszy sposób finansowania partii _.

Przeciwny propozycji Ruchu jest PiS. Według posła tej partii Jarosława Zielińskiego zmiany postulowane przez Ruch to rozwiązanie gorsze od obecnego, które gwarantuje - jak mówił - kontrolę nad finansami partii.

_ Nasze stanowisko jest znane od dawna i ono się nie zmieni. Subwencjonowanie partii, dotowanie partii, oczywiście w zakresie racjonalnym, to jest rozwiązanie, które pozwala na kontrolę finansów partii politycznych _ - powiedział.

Dlatego - jak mówił - jest to lepsze niż odpis od podatku, który - w jego opinii - _ tę kontrolną funkcję by rozluźniał jednak _.

Rzecznik SLD Dariusz Joński powiedział, że posłowie Sojuszu muszą przedyskutować propozycję. Decyzja w tej sprawie ma zapaść na posiedzeniu klubu.

Szef klubu Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk powiedział, że posłowie SP rozważą propozycję Ruchu. Według Mularczyka postulowane zmiany mają zarówno plusy, jak i minusy. _ Plusem jest to, że obywatele będą się czynnie angażowali w proces popierania partii politycznych, ale z drugiej strony musimy pamiętać, że to może rodzić pewien klientelizm polityczny _ - powiedział.

Zgodnie z ustawą o partiach politycznych, ich majątek powstaje m.in. ze składek członkowskich, darowizn, spadków oraz z określonych ustawami dotacji i subwencji. Subwencje przysługują partiom, które w wyborach do Sejmu uzyskały w skali kraju co najmniej 3 proc. ważnie oddanych głosów oraz koalicjom partii politycznych, na które oddano co najmniej 6 proc. ważnie oddanych głosów.

Czytaj więcej w Money.pl
Przez nich partie będą dotowane z budżetu Ruch Palikota zaproponował możliwość, odpisania od podatku 1 proc. na rzecz partii oraz likwidację subwencji z budżetu.
Partie spowiadają się z pieniędzy Do Państwowej Komisji Wyborczej trafiło już około 50 z 81 wymaganych sprawozdań finansowych partii politycznych.
2 300 stołków do wzięcia. Pawlak nie zerwie z Tuskiem Money.pl oszacował, ile politycy zarabiają na kontrolowaniu państwowych spółek, agencji i administracji. To przez te pieniądze ludowcy nie zerwą koalicji.
Tagi: finansowanie partii z budżetu, subwencje, giełda, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, porady, raport, prawo, najważniejsze, gospodarka polska, wiadmości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz