Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
szczęśniak
19.04.2006 07:50

Andrzej Szczęśniak, ekspert rynku paliw: Sytuacja na rynku ropy jest nieprzewidywalna

Podziel się
Dodaj komentarz

Money.pl: Ceny paliw na giełdach światowych znowu biją swoje rekordy, jak to się przełoży na ceny benzyny na naszym rynku?

Andrzej Szczęśniak, ekspert rynku paliwowego: Dzisiaj mamy średnią cenę krajową benzyn na poziomie ok. 4,05 zł za litr. Jest to produkt, który właśnie na wiosnę najbardziej drożeje i tak jest co roku. Od około 2 miesięcy produkt z rafinerii polskich podrożał o około 60 groszy i ten wzrost musi się teraz przenieść na stacje, a to się jeszcze nie dokonało, dlatego myślę, że z tego poziomu 4 zł 5 gr do 4,15-4,20 zł dosyć szybko dojdziemy.

Money.pl: W wakacje mamy zwiększony ruch, wyjeżdżamy samochodami na urlopy, zużywamy więcej benzyny, czy w sezonie urlopowym te ceny mogą jeszcze bardziej pójść w górę?

A.Sz.: Benzyny zwykle drożały przed latem, czyli kwiecień, maj, czerwiec. Dzisiaj poziom cen winduje ropa i ona jest zupełnie nieprzewidywalna.

Może się okazać, tak jak to było 3 lata temu przed wojną w Iraku, że rynek szedł w górę ponieważ obawiano się o braki ropy, natomiast tuż po rozpoczęciu się wojny w Iraku, ceny spadły. Wydaje mi się, że 4,30 zł za litr to może być wakacyjny poziom cen benzyny.

Money.pl: Gdyby nie było zeszłorocznej obniżki akcyzy na benzynę to ile dzisiaj byśmy za nią płacili?

A.Sz.: Generalnie byłby to poziom o 30 groszy wyższy, 25 gr akcyzy i 5 grosz VAT-u tyle oszczędza dzisiaj każdy nasz kierowca na litrze. Oszczędza także bardzo konkurencyjny i walczący o klienta rynek detaliczny. Pojawiły się nawet pierwsze pogłoski o wojnie lokalnej. Duże firmy wypowiedziały walkę o rynek, co daje już teraz około 20 groszy na litrze kolejnych oszczędności dla konsumenta.

Money.pl: Jedna z gazet napisała, że gdyby zamknąć część stacji paliw to ceny byłby niższe, ponieważ w Polsce jest za mało samochodów na taką ilość stacji?

A.Sz.: To jest bardzo nieprawidłowe myślenie, im więcej stacji tym większa konkurencja i niższe ceny. I dzisiaj właśnie mamy taką sytuację, te stacje walczą o swoje życie, walczą między sobą i dzięki temu ceny są niższe. Rzeczywiście dzisiaj stacje mało zarabiają, a nawet tracą ale konsument na tym zyskuje. Ta wojna może doprowadzić do zmniejszenia liczby stacji i wtedy ceny wzrosną, bo wszyscy muszą zarobić.

Money.pl: Czy po przywróceniu starej stawki akcyzy na benzynę jej cena może po nowym roku przekroczyć 5 zł za litr?

A.Sz.: Jeżeli będzie interwencja, wojna czy embargo irańskie, to bardzo różne rzeczy mogą się zdarzyć. Jeśli nie to ten rynek się uspokoi, ponieważ ta gorączka już dosyć długo trwa, więc musi się kiedyś skończyć. Cena 5 zł jest mało prawdopodobna ponieważ ropa musiałaby kosztować ok. 80-90 USD za baryłkę, żeby taki poziom osiągnąć. Po warunkiem jednak, że nie będzie poważnych niepokojów politycznych czy wojny w krajach zatoki perskiej.

Tagi: szczęśniak, paliwa, ropa, wiadomości, wywiad
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz