Braniccy na Okęciu

Spadkobiercy przedwojennego właściciela Adama Branickiego - m.in. jego wnuki i prawnuki - domagają się pieniędzy za utracony po wojnie wielki majątek. Kwota, której oczekują od lotniska na Okęciu, jest astronomiczna i wynosi 235 mln zł. Żądają też odszkodowania od Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Chcą wydania ponad hektara z terenu agencji w południowej części lotniska.

Sąd sprawą z powództwa rodziny Branickich zajmował się już w styczniu 2015 r. Jak przypomniała "Gazeta Wyborcza", odrzucił wówczas roszczenia spadkobierców względem 30 ha gruntów zajmowanych przez Lotnisko im. Chopina.

Po przegranej w sądzie spadkobiercy odwoływali się od wyroku. Sąd apelacyjny w styczniu bieżącego roku uwzględnił ich prośby i nakazał sprawę zbadać powtórnie. W piątek odbyła się kolejna rozprawa. Na jej finał trzeba poczekać.

Tymczasem przyjrzyjmy się, jak potoczyły się sprawy roszczeń innych spadkobierców.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Ano tak
2018-02-23 22:23
Arystokracji nie należy się nic za doprowadzenie kraju do upadku, kolaborację z zaborcami i ponowny upadek.
Gezielte byli jak Kran przejęli najźdźcy! Ziemię I cały majątek odebrany Niemcom przez Armię Czerwoną otrzymaliśmy od ZSRR w prezencie z dodatkiem w postaci ziem zachodnich i północnych. Arystokracja, Żydzi i dziedzice niech dochodzą swego od tych, co im zabrali. Z roszczeniami mogą występować do BRD, Białorusi i Ukrainy! Nawet ruscy nie są im nic winni.....
prof. syn robola
2018-02-23 21:35
arystokracja ??? Pogonimy na Sybir !
masztalerz
2018-02-23 21:31
a co z przedwojennymi dlugami i hipotekami Branickiego ? Babcie zapomnialy opowiedziec ?
Pokaż wszystkie komentarze (134)