Notowania

cbos
28.07.2014 15:56

Badania CBOS. Co Polacy myślą o swojej pracy?

Kobiety częściej niż mężczyźni deklarują, że w swojej pracy czują się dobrze.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Parlament Europejski)

Trzech na czterech pracowników (74 proc.) dobrze czuje się w swoim miejscu pracy, co piąty (21 proc.) - ani dobrze, ani źle. 4 proc. ankietowanych deklaruje, że w pracy czuje się źle - wynika z najnowszego sondażu CBOS pt. _ Szykany w miejscu pracy _.

Jak podkreślono w sondażu, samopoczucie w pracy zależne jest od poziomu wykształcenia, sytuacji materialnej, miejsca zamieszkania, sytuacji zawodowej, a także od płci. Kobiety częściej niż mężczyźni deklarują, że w swojej pracy czują się dobrze (80 proc. wobec 70 proc.), z kolei mężczyźni częściej niż kobiety określają samopoczucie w swoim miejscu pracy jako przeciętne (26 proc. wobec 15 proc.).

Najczęściej zadowolenie z atmosfery panującej w pracy wyrażają mieszkańcy największych, ponadpółmilionowych miast oraz małych miejscowości - do 20 tys. ludności (po 85 proc.), respondenci dobrze oceniający warunki materialne swoich gospodarstw domowych (82 proc.) oraz osoby pracujące w sektorze publicznym (84 proc.).

Można również zauważyć, że lepszym samopoczuciem w pracy częściej charakteryzują się badani z wykształceniem średnim lub wyższym (po 78 proc. ocenia je dobrze) niż z podstawowym (62 proc.) lub zawodowym (69 proc.).

Co szósty pracownik (17 proc.) deklaruje, że w ciągu ostatnich pięciu lat był szykanowany przez swojego przełożonego lub przełożoną, w tym co dwudziesty (5 proc.) twierdzi, że działo się to często. _ Od roku 2002 praktycznie nie zmienił się odsetek zatrudnionych deklarujących doświadczanie szykan ze strony swojego szefa _ - podkreśla CBOS.

Rzadsze niż ze strony przełożonych są szykany ze strony koleżanek i kolegów z pracy. Co dwunasty pracownik (8 proc.) deklaruje, że w ciągu ostatnich pięciu lat padł ofiarą tego typu zachowań ze strony swoich współpracowników.

Badanych, którzy zadeklarowali, że byli szykanowani przez swoich przełożonych lub koleżanki i kolegów z pracy, ankieterzy zapytali, na czym to szykanowanie polegało. Najwięcej (43 proc.) mówiło w tym kontekście o bezzasadnej krytyce, podważaniu autorytetu i kompetencji czy też o tworzeniu złej atmosfery. _ Respondenci wymieniali tu różnego rodzaju niewłaściwe zachowania, w tym poniżające traktowanie, czepianie się, nieuzasadnione pretensje, ośmieszanie, a nawet znęcanie się psychiczne _ - podkreślono.

14 proc. badanych, którzy doświadczali szykan, mówiło ankieterom o różnego rodzaju niepieniężnych karach i represjach, głównie związanych z obciążaniem zbyt dużą ilością obowiązków, przymusowym zostawaniem po godzinach, niemożnością robienia należnych przerw w pracy czy też wzięcia urlopu w dogodnym dla siebie czasie. Rzadziej wspominali o bezzasadnym pozbawianiu premii, nagród, części wypłat, niepłaceniu za pracę ponad normę (11 proc.) czy też o dyskryminacji ze względu na takie cechy, jak płeć, wiek, sytuacja osobista (10 proc.). Niewielka grupa osób doświadczających szykan mówiła w tym kontekście o zastraszaniu zwolnieniem z pracy (6 proc.), innych formach zastraszania (4 proc.), zmuszaniu do wykonywania nieprzepisowej pracy (2 proc.) lub do donosicielstwa (2 proc.).

_ Uwzględniając badanych, którzy sami zadeklarowali doświadczanie szykan oraz tych, którzy wskazali na przynajmniej jeden rodzaj nieprawidłowości z przedstawionej listy, można szacować, że w ciągu ostatnich pięciu lat ponad dwie piąte zatrudnionych padło ofiarą jakichś szykan _ - podkreśla CBOS w podsumowaniu.

Badanie przeprowadzono 8-14 maja 2014 roku na reprezentatywnej 1074-osobowej losowo-adresowej próbie dorosłej ludności Polski.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: cbos, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz