Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
paliwa
15.09.2005 11:56

Benzyna na stacjach już tanieje

Koncerny obniżają ceny benzyny bezołowiowej. - Nie wierzę, aby w poniedziałek była jeszcze stacja, która nie obniżyła cen - mówi w rozmowie z Money.pl Aurelia Kuran - Puszkarska, prezes Polskiej Izby Paliw Płynnych.

Podziel się
Dodaj komentarz

Aurelia Kuran - Puszkarska, prezes Polskiej Izby Paliw Płynnych, wyjaśnia Money.pl kiedy powinna stanieć benzyna

Money.pl: W związku z obniżką akcyzy Orlen zmniejszył cenę hurtową benzyny. Kiedy kierowcy poczują tę obniżkę na stacjach benzynowych?
Aurelia Kuran-Puszkarska: Wszystko zależy od zapasów, jakie mają stacje benzynowe. Sądzę jednak, że nie mają ich dużo. O obniżce było głośno i przygotowały się na zakup tańszej benzyny. Dlatego ceny szybko spadną. Jadąc dziś przez Warszawę widziałam, że już ceny są niższe o 10-12 groszy. Jutro zapewne spadną o kolejne kilkanaście groszy. Nie wierzę, aby w poniedziałek była jeszcze stacja, która nie obniżyła cen.

Money.pl: Nie ma obawy, że obniżka rozmyje się, trochę uszczknie z niej hurtownia, trochę właściciel stacji i kierowcy niewiele ją odczują?
Aurelia Kuran-Puszkarska: Akcja Polskiej Izby Paliw Płynnych „U nas 25 groszy taniej” ma zachęcać do pełnego przełożenia obniżki akcyzy na ceny detaliczne. Nalepki z tym hasłem wieszają stacje należące do Izby. Akcja jest organizowana po to, aby nikt nie konsumował obniżki podatku, tylko w całości została ona przełożona na ceny w detalu. Na tych stacjach ceny spadną o minimum 25 groszy, a na niektórych nawet o 30 groszy. Poza tym obniżka akcyzy została tak medialnie nagłośniona, że nikt by się nie odważył na zarobienie na niej. Wtedy dopiero dziennikarze mieli by o czym pisać. To zbyt medialny temat.

Money.pl: Na długo wystarczy nam tej obniżki? Ceny ropy na rynkach światowych za chwilę mogą pójść w górę i znów będziemy więcej płacić.
Aurelia Kuran-Puszkarska: W najbliższym czasie nie obawiałabym się wzrostu cen benzyny. Z niepokojem za to patrzę na to, co dzieje z cenami diesla. Jego cena zbliża się do cen benzyny, a na przełomie października i listopada stanie się on droższy od benzyny. Rząd musi się poważnie zastanowić, co zrobić, żeby przedsiębiorcy nie musieli tyle płacić. Obniżka akcyzy na benzynę to pozytywne zjawisko dla nas wszystkich - zwykłych kierowców, ale przedsiębiorstwa i transport oparte są na oleju napędowym. W końcu koszty bardzo drogiej ropy zostaną przerzucone na klientów. Olej grzewczy też drożeje. Zbliża się sezon grzewczy i cena będzie jeszcze rosła. To nie tylko problem indywidualnych odbiorców, ale też sfery publicznej - szpitali, szkół, urzędów, które są ogrzewane olejem.

Money.pl: Rząd tłumaczy się tym, że Unia Europejska nie pozwala mu obniżać akcyzy na diesla. Jest na minimalnym poziomie.
Aurelia Kuran-Puszkarska: Może nie pozwala, ale pewne pole do obniżki może się pojawić. Widełki, w jakich ma się zmieścić wysokość akcyzy, ustala się według kursu euro z dnia 31 października. Zależy, jaki będzie wtedy kurs, ale może się okazać, że w przeliczeniu na złotówki akcyza na olej napędowy może zostać obniżona przy jednoczesnym spełnieniu unijnych rygorów. Niezależnie od tego trzeba też wystąpić na forum Unii z inicjatywą obniżenia dolnej stawki akcyzy na paliwa. I niech nas Unia krytykuje za obniżanie akcyzy, ale w przeliczeniu na ceny paliwa zarabiamy 4-5 razy mniej niż statystyczny Europejczyk. Nie można o tym zapominać. Drogie paliwa to wielka szara strefa. Na Podkarpaciu nie tankuje się na stacji benzynowej, tylko na bazarze. Tak jest złotówkę taniej. Wie Pan, jak na Podlasiu nazywany jest samochód typu van? Wanna. Bo takimi vanami, czy też wannami wozi się paliwo ze Wschodu. Tysiąc litrów można przewieźć i tak jeżdżą w tą i z powrotem. Wszyscy na tym tracą. Dlatego trzeba podjąć stanowcze
działania, aby obniżyć akcyzę na paliwa.

Rozmawiał Bartosz Chochołowski

Czytaj także:

Tagi: paliwa, gospodarka, wiadomości, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz