Niemiecka porażka z lotniskiem

Niemcy musieli po raz kolejny ogłosić opóźnienie jednej z najważniejszych inwestycji logistycznych w kraju. Mowa o porcie lotniczym Berlin-Brandenburg im. Willy'ego Brandta w Schoenefeld w południowo-wschodniej części stolicy Niemiec.

Jego budowa rozpoczęła się w 2006 r. i  pierwotnie miała zakończyć się w 2011 roku. Potem termin wielokrotnie przesuwano, a ostateczną datą miał być rok 2017 r. Niestety burmistrz Berlina właśnie oznajmił, że nic z tego nie wyjdzie, bo tym razem nie działają drzwi. W dodatku budowa pochłonie zapewne co najmniej 5,4 mld euro, czyli dwukrotnie więcej niż zakładał pierwotny kosztorys.

Historia tej inwestycji, najeżona wpadkami, usterkami i opóźnieniami, to ogromna kompromitacja, a to niejedyna inwestycja, która przysporzyła kłopotów naszym zachodnim sąsiadom, przecząc ich legendarnej precyzji i terminowości.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Rysiek
2017-06-24 20:10
jest takie stare powiedzenie pocos biedny bos glupi i to jest badzo mondre
Stary Jan
2017-05-29 12:46
[The World w Dubaju. Morze to wszystko pochłonie, tak jak tą wielką palmę. Oceany są nieprzewidywalne i często upominają się o swoją własnosć. Potrafią to robić w bardzo szybkim tempie i w nieobliczalny sposób.
Merkel
2017-05-25 19:02
Lotnisko w Berlinie dawno bylo by czynne jagby nie Polscy pracownicy ktorzy odwalili fuche, partactwo Polakow przyczyna tego bubla za ktory placa Niemcy
Pokaż wszystkie komentarze (30)