Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Bezrobocie i sprzedaż detaliczna w Polsce. Są dane GUS za kwiecień

0
Podziel się:

Wyjątkowo rozczarowała sprzedaż detaliczna. Zobacz także najnowsze dane o bezrobociu.

Bezrobocie i sprzedaż detaliczna w Polsce. Są dane GUS za kwiecień
(attator/iStockphoto)

Sprzedaż detaliczna w ujęciu rocznym skurczyła się w kwietniu o 0,2 procent - taką informację podał przed momentem Główny Urząd Statystyczny. To wynik gorszy niż w marcu, kiedy sprzedaż detaliczna wzrosła o symboliczne 0,1 procent.

Aktualizacja: 13:50

Jednocześnie GUS zaprezentował dane o bezrobociu. Tutaj wynik okazał się lepszy niż przed miesiącem. Stopa bezrobocia spadła w kwietniu do 14 procent, wobec 14,3 procent w marcu.

Zobacz, jak kształtowało się bezrobocie w Polsce w ciągu ostatnich 12 miesięcy Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu kwietnia wyniosła 2 mln 255,7 tys. osób. Z danych na koniec kwietnia 2013 roku wynika, że pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 85 tys. ofert pracy wobec 89 tys. przed miesiącem i 74,6 tys. przed rokiem. W końcu kwietnia urzędy pracy dysponowały ofertami pracy dla 44,3 tys. osób.

Oba wskaźniki odzwierciedlające stan polskiej gospodarki wypadły gorzej niż szacowali wcześniej analitycy. W przypadku stopy bezrobocia oczekiwali oni spadku do 13,9 procent. Zdecydowanie bardziej pomylili się w przypadku sprzedaży detalicznej, która według wcześniejszych prognoz miała wzrosnąć o 1 procent.

Wzrost w nowych zamówieniach w przemyśleW ujęciu miesięcznym zamówienia w przemyśle spadły o 3,7 proc. w porównaniu ze wzrostem o 9,4 proc. w poprzednim miesiącu.

Nowe zamówienia na eksport wzrosły natomiast w kwietniu w ujęciu rocznym o 3,0 proc., po spadku o 5,2 proc. w poprzednim miesiącu. W ujęciu miesięcznym był to spadek o 5,5 proc. Przed miesiącem zamówienia na eksport wzrosły o 12,3 proc. mdm.

Wskaźnik nowych zamówień w przemyśle pokazuje rozwój popytu na wyroby i usługi. Służy on do oceny przyszłej produkcji.

Nadal oszczędzamyDynamika konsumpcji będzie negatywna przez pierwsze półrocze 2013 r. Spod kreski wyjdzie w drugiej połowie roku, ale będzie przytłumiona - napisał bank ING w komentarzu do ogłoszonych danych o sprzedaży detalicznej za kwiecień.

Według GUS sprzedaż w ujęciu nominalnym wyniosła w marcu -0,2 proc. rdr wobec oczekiwanego przez rynek przyrostu o +1,0 proc. rdr. Prognoza ING była poniżej konsensusu i zakładała spadek -0,4 proc.

Gorsze od oczekiwanych wyniki handlu detalicznego, tłumaczy ING niską dynamiką przyrostu płac realnych, efektem kalendarzowym (wyższe wydatki w okresie Wielkanocy przypadły w marcu), a także utrzymywaniem się skłonności do oszczędzania.

_ Nasze badania sugerują, że gospodarstwa domowe nadal wykazują dużą skłonność do oszczędzania, mimo że widać je od trzeciego kw. 2012 r. _ - zaznaczyli analitycy ING.

_ Gospodarstwa o wyższych przychodach mają możliwości zwiększenia oszczędności, podczas gdy większość wydaje mniej z powodu wciąż niskiej dynamiki płac realnych. Ta ostatnia z wolna poprawia się dzięki obniżce inflacji, ale nadal bliska jest zera _- tłumaczą.

Za ważny aspekt kwietniowych danych o sprzedaży detalicznej uznaje ING to, że tzw. deflator w handlu detalicznym (wyrażający procentowy stosunek sprzedaży nominalnej kalkulowany w cenach bieżących do sprzedaży w ujęciu realnym w cenach stałych) był w kwietniu negatywny, co zdarza się bardzo rzadko i oznacza, że presja inflacyjna jest bardzo niska.

Według ING wspiera to rachuby na obniżkę stóp oprocentowania o 50-75 proc. przed wakacyjną przerwą w sierpniu. Za obniżką przemawiają także dane o bezrobociu (stopa bezrobocia obniżyła się do 14 proc. z 14,3 proc. w marcu).

Sezonowa obniżka była o 0,1 proc. niższa niż rok wcześniej, co ING tłumaczy tym, że działania interwencyjne ministerstwa pracy w okresie, w którym poziom bezrobocia obniża się, dzięki czynnikom sezonowym są mniej intensywne.

_ Ogólny wydźwięk danych wspiera naszą prognozę dalszej obniżki inflacji w najbliższych miesiącach o 0,2-0,3 proc. w połowie roku (w kwietniu stopa inflacji wyniosła 0,8 proc. rdr) i jej spadku do około 1 proc. na koniec 2013 r., a zatem głęboko poniżej dolnego progu inflacyjnego celu NBP _ - stwierdza ING w konkluzji.

Czytaj więcej w Money.pl
Rząd obetnie pensje do 1600 złotych Dziś Rada Ministrów zdecyduje o przyszłości ustawy antykryzysowej. Zobacz, jak rządząca koalicja chce ratować miejsca pracy.
Niskie stopy rozruszają gospodarkę? Bzdura Całkiem prawdopodobne, że stopy procentowe spadną jeszcze nawet do 2 procent.
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)