Notowania

bułgaria
01.02.2014 18:32

Były prezydent doprowadził do rozłamu na lewicy

Pyrwanow wielokrotnie krytykował obecnego lidera BSP Sergeja Staniszewa, a kilka tygodni temu poinformował, że reaktywuje ruch społeczny ABW (Alternatywa na rzecz Odrodzenia Bułgarii).

Podziel się
Dodaj komentarz
(Robert Brook/CC/Flickr)

Rozłam w Bułgarskiej Partii Socjalistycznej (BSP) pogłębił się dziś po decyzji jej kierownictwa, by cofnąć zaufanie polityczne byłemu prezydentowi kraju Georgi Pyrwanowowi, który zapowiedział start z samodzielną listą w majowych wyborach do europarlamentu.

Wywodzący się z lewicy Pyrwanow, który pełnił urząd prezydenta w latach 2001-2011, po zakończeniu drugiej kadencji przywrócił swe członkostwo w BSP. Nie zajął jednak kierowniczego stanowiska, chociaż - według obserwatorów bułgarskiej sceny politycznej - jego dążenie do odzyskania wpływów w partii, którą kierował przed 2001 rokiem, było oczywiste.

Pyrwanow wielokrotnie krytykował obecnego lidera BSP Sergeja Staniszewa, a kilka tygodni temu poinformował, że reaktywuje ruch społeczny ABW (Alternatywa na rzecz Odrodzenia Bułgarii), który zakładał w listopadzie 2010 roku, a potem zawiesił jego działalność.

Celem ruchu jest stworzenie szerszej platformy socjaldemokratycznej i start w majowych wyborach do PE z samodzielną listą. Pyrwanow przeciągnął na swoją stronę kilka znanych osobistości, m.in. byłego szefa MSW Rumena Petkowa i byłego wicepremiera i szefa dyplomacji Iwajło Kałfina, obecnie europosła.

Kierownictwo BSP zareagowało ostro na zapowiedź Pyrwanowa. Staniszew przestrzegł, że rozłam może kosztować lewicę pierwsze miejsce w wyborach. Sondaże, które do połowy stycznia wskazywały lewicę jako główną siłę polityczną, potwierdziły, że lista Pyrwanowa może przyciągnąć około 20 proc. wyborców BSP. _ Jest to korzystne dla centroprawicowej partii GERB byłego premiera Bojko Borysowa _ - oświadczył Staniszew.

Początkowo kierownictwo BSP zamierzało wykluczyć Pyrwanowa i jego zwolenników, lecz ostatecznie, uwzględniając dużą popularność byłego prezydenta w szeregach partyjnych, postanowiło tylko cofnąć mu swe zaufanie polityczne.

_ My ze swej strony od dawna wycofaliśmy swoje zaufanie do Staniszewa. Naszym celem jest uzyskanie zaufania bułgarskich obywateli, a nie lidera i jego ekipy _ - skomentował to ruch ABW na swojej stronie na Facebooku. Pyrwanow nie był obecny na sobotnim posiedzeniu kierownictwa BSP.

Pyrwanow, historyk i lider BSP w latach 1997-2001, miał teczkę agenta komunistycznej bezpieki. Sam o tym poinformował w 2006 roku. Kadencję prezydenta jednak dokończył, gdyż obowiązująca w Bułgarii ustawa lustracyjna nie przewiduje zakazu pełnienia funkcji publicznych po ujawnieniu faktu współpracy ze służbami specjalnymi reżimu komunistycznego.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: bułgaria, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz