Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Przemysław Ciszak
Przemysław Ciszak
|

Ceny paliw w długie weekendy listopadowe. Zatankujemy więcej niż przed rokiem

29
Podziel się:

W listopadzie czekają nas dwa wydłużone weekendy, które część Polaków spędzi w podróży. Dobra wiadomość czeka właścicieli samochodów benzynowych, ale dla tankujących gaz i ropę perspektywa jest mniej optymistyczna. Diesel ma być droższy niż benzyna.

Dwa długie weekendy to duże tankowanie dla polskich kierowców
Dwa długie weekendy to duże tankowanie dla polskich kierowców (Piotr Jedzura/REPORTER/East News)

Listopad w tym roku może okazać się dla nas łaskawy pod względem układu świąt oraz dzięki niespodziewanemu dodatkowemu dniu wolnemu od pracy. Wykorzystując niewielką liczbę dni z puli urlopu, można zaplanować aż dwa długie weekendy – przy okazji Święta Zmarłych oraz setnej rocznicy odzyskania niepodległości.

- W okresie wzmożonych wyjazdów z powodu dnia Wszystkich Świętych możemy spodziewać się obniżek cen benzyny – przekonuje w rozmowie z money.pl Urszula Cieślak, ekspert paliwowy z BM Reflex. - W gorszej sytuacji będą kierowcy tankujący ropę, gdyż ceny diesla, jeśli nie będą drożeć, to w najlepszym razie pozostaną na obecnym poziomie - podkreśla.

Na groby pojedziesz za mniej niż 5 zł/l

Prognozy analityków wskazują, że benzyna ma być tańsza, choć spadek nie będzie wielki. - Spadają ceny ropy naftowej, będą sprzyjać obniżce cen paliw, jednak słabszy złoty będzie częściowo ten efekt niwelował. Dlatego zniżki cen raczej nie będą spektakularne – wyjaśnia Dorota Sierakowska z BOSSA.

W podobnym tonie wypowiadają się również eksperci z e-Petrol. Dr Jakub Bogucki prognozuje, że cena litra benzyny może nieco spaść poniżej granicy 5 zł. Według jego analiz na okres między 29 października i 4 listopada 2018, a więc w okolicach Święta Zmarłych najpopularniejsza benzyna 95-oktanowa może kosztować między 4,99 zł/l a 5,11 zł/l.

Wzbogacona Pb98 będzie kosztować w granicach 5,31-5,43, a tankujący gaz LPG zapłacą między 2,46-2,54 zł/l a kierowcy samochodów z silnikiem diesla 5,10-5,20 zł, czyli więcej niż tankujący benzynę Pb95.

- W okresie, który nas czeka, zwyżki możliwe są dla diesla i LPG, w przypadku benzyn oczekiwać należy raczej wyraźnych spadków – podkreśla w rozmowie z money.pl Bogucki, analityk e-Petrol.

Żniwa dla właścicieli stacji?

- W okresie weekendowym, a zwłaszcza długich weekendów, ruch na stacjach jest większy. Z tego powodu można powiedzieć, że właściciele zarabiają więcej za sprawą wyższych obrotów. Duże znaczenie ma również pogoda, która determinuje wyjazdy – tłumaczy Urszula Cieślak.

Jak zauważają eksperci, z którymi rozmawiał money.pl, wbrew obiegowej opinii właściciele stacji nie skorzystają z długich weekendów, aby wywindować ceny. Paradoksalnie możemy raczej spodziewać się promocji na paliwo.

- Długi weekend nie dla wszystkich stacji jest okresem ”podwyżkowych żniw” – paradoksalnie w czasie, kiedy kierowcy częściej i dalej podróżują, mogą zwracać baczniejszą uwagę na ceny paliw, śledzić okazje czy korzystać z aplikacji typu tuTankuj, żeby znaleźć najkorzystniejsze miejsce tankowania. O tym wiedzą stacyjnicy, dla których często lepszym zarobkiem jest sprzedaż większej ilości paliwa z umiarkowaną marżą, niż podbijanie jej – zwłaszcza w miejscach, gdzie jest większa konkurencja. Z pewnością tak będzie i tym razem – stwierdza dr Bogucki.

Potwierdza to również Urszula Cieślak: - Na weekend stacje często wprowadzają promocje mające przyciągnąć indywidualnych klientów, którzy frekwencją zastępują floty, czyli kierowców aut służbowych, tankujących zwykle w tygodniu. Dodatkowe znaczenia mają niedziele bez handlu, w które właściciele stacji benzynowych walczą o klientów – dodaje ekspertka BM Reflex.

Ile będzie kosztowało kierowców dodatkowe wolne 12 listopada?

Choć z układu świąt polski "Dzień Niepodległości" nie wypada dla nas najkorzystniej – za święto w niedzielę nie przysługuje nam bowiem wolny dzień – to wiele wskazuje na to, że zyskamy jednak dodatkowy długi weekend. Sejm przegłosował bowiem stosowną ustawę,Senat ją poparł, choć z poprawkami. Teraz jeśli zostaną przyjęte, trafią na biurko prezydenta.

Eksperci, choć ostrożnie, już przewidują, że Święto Niepodległości na stacjach paliw może być jednak droższe od Święta Zmarłych.

- Co się tyczy 11 i 12 listopada, trzeba pamiętać, że będzie to już po wprowadzeniu amerykańskich sankcji na Iran, które mogą nieznacznie podbić ceny na rynkach globalnych, co teoretycznie może przełożyć się na zwyżki na naszych stacjach – jednak nie jest to przesądzone – zaznacza dr Bogucki z e-Pertol.

Również Urszula Cieślak wskazuje, że kluczowe dla cen przy dystrybutorach będą reakcje na sankcje, które zaczną obowiązywać 4 listopada. Stąd też trudno prognozować ceny przy dystrybutorach na weekend 10-12 listopada.

Pozostaje jednak pytanie: czy dodatkowy dzień wolny, który gospodarkę ma kosztować blisko 4 mld zł, odbije się również na portfelach kierowców?

- Kolejny dzień wolny, w poniedziałek 12 listopada, nie powinien mieć znaczenia dla cen paliw. Może za wyjątkiem tego, że ustalone ceny przed weekendem będą obowiązywać o jeden dzień dłużej.

W 2019 ceny paliw wzrosną. "Nie ma możliwości, żeby koncerny nowy podatek wzięły na siebie"

Ekspertka BM Reflex bardziej optymistycznie patrzy w przyszłość. - Nie sądzę, aby ceny specjalnie wzrosły, bardziej spodziewałabym się jednak obniżek promocyjnych - zaznacza. - Na pewno zatankujemy, niezależnie od rodzaju paliwa, więcej niż przed rokiem.

Gdzie zatankować taniej?

Wybierając się w podróż, czy to na groby, czy przy okazji długiego "weekendu niepodległościowego", warto zaplanować trasę i zatankować samochód na sprawdzonych stacjach. W zasadzie każde skrzyżowanie można rozpatrywać jako mikrorynek, a różnice rzędu kilku groszy mogą występować również miedzy dzielnicami i ulicami w tym samym mieście.

Jak zauważa dr Bogucki, co do najkorzystniejszych cen stacyjnych, o regułę trudno. Ma bowiem znaczenie lokalna konkurencja czy położenie - zaznacza.

Urszula Cieślak sugeruje jednak, że lepiej tankować u siebie, wykorzystując przewagi lokalnego rynku, a unikać tych stacji ulokowanych na głównych trasach. - Kierowcy powinni wystrzegać się tankowania przy wylotach z miast, czy przy drogach ekspresowych i autostradach. Tam tradycyjnie ceny mogą być wyższe nawet do 40-50 groszy na litrze - przekonuje.

Sposobem na drogie paliwo może okazać się stacja przy markecie.Tam cena może być nawet o kilkanaście groszy niższa – o czym pisaliśmy w money.pl. To efekt polityki handlowej. Stacja paliw jest przecież jedynie dodatkiem, a nie głównym źródłem dochodu sieci sklepów. Drugą kwestią jest ilość sprzedawanego paliwa. Stacje przy sklepach sprzedają rocznie nawet trzy raz więcej niż średnio inne stacje. Tym samym mogą wynegocjować lepsze ceny u hurtownika.

- Marketowe stacje, z racji specyfiki, zwykle mają korzystne oferty dla kupujących, ale inne typy stacji także mogą w tym okresie powalczyć o klientów – zaznacza ekspert e-Petrol.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(29)
artx
4 lata temu
Gaz LPG jest z ropy w 90 procentach, Nie ma co się cieszyć , że ropa drożeje bo nasz transport opiera się na niej, czyli przedłoży się to na ceny produktów sklepowych. Chcą wykończyć diesle, a tym samym wydoić wszystkich
sa
4 lata temu
u mnie gaz jest po 2,70zl na orlenie
gaz
4 lata temu
Gaz z USA jest demokratyczny. Dlatego płacimy 2,50 za litr. Gaz z Rosji jest niedemokratyczny. Dlatego płaciliśmy 1,70 za litr. Kocham gaz z USA.
rafal
4 lata temu
bardzo dobrze, że gaz drożeje i ropa! oby tak dalej
rafal
4 lata temu
na stacjach ceny nawet nie drgną tak zawsze bylo . ceny na stacjach paliw to drabina w jedna strone , do gory !
...
Następna strona