Notowania

darmowy podręcznik
20-02-2014 (17:09)

Darmowy podręcznik to droga na skróty - ostrzegają nauczyciele

Propozycje MEN zburzą systemowe rozwiązania od lat dobrze służące szkole - ostrzega ZNP.

Podziel się
Dodaj komentarz
(skynesher/iStockphoto)

Związek zaapelował do posłów, by nie głosowali za projektem nowelizacji w tej sprawie.

Głosowanie nad pilnym rządowym projektem nowelizacji ustawy o systemie oświaty, umożliwiającym ministrowi edukacji zlecenie opracowania i wydania podręczników szkolnych, odbędzie się w Sejmie w piątek. 1 września 2014 r. nowy darmowy podręcznik mają otrzymać pierwszoklasiści. W przyszłym roku z bezpłatnej pomocy naukowej skorzystają również uczniowie idący do klasy drugiej, a w jeszcze kolejnym - trzecioklasiści.

Wiceprezes ZNP Krzysztof Baszczyński powiedział, że wprowadzenie darmowego podręcznika we wrześniu bez zburzenia obecnie obowiązujących przepisów jest nierealne. _ Idea jest dobra, ale nie w takim tempie _ - podkreślił.

Według ZNP minister edukacji _ nie licząc się z realiami szkoły, nie patrząc na skutki związane z nieuchronnym obniżeniem jakości, za wszelką cenę i w błyskawicznym tempie (...) chce przeprowadzić przez Sejm projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty, który przy okazji burzy systemowe rozwiązania dotyczące podręczników szkolnych, od lat dobrze służące uczniom i nauczycielom _. _ Słuszna i oczekiwana idea bezpłatnego podręcznika nie może być usprawiedliwieniem drogi na skróty _ - napisał związek w liście do posłów opublikowanym na stronie internetowej.

ZNP niepokoi szczególnie pomysł zniesienia obowiązku podania do 15 czerwca listy książek, z który uczniowie będą korzystać w następnym roku szkolnym, oraz brak możliwości skontrolowania nowego darmowego podręcznika zgodnie z dotychczas obowiązującymi standardami.

_ Dopuszczenie do użytku szkolnego podręcznika w drodze ustawy, z ominięciem procedur stosowanych wobec wszystkich pozostałych podręczników, to stworzenie groźnego precedensu na dziś i na jutro. To odejście od ustawowych procedur, które są gwarantem wysokiej jakości merytorycznej podręczników szkolnych _ - czytamy w liście do posłów.

Patologie na rynku podręczników

Baszczyński wyjaśnił, że wszystkie podręczniki, które są teraz na rynku, zostały ocenione przez zespół ekspertów. _ Teraz tak nie będzie. Teraz o jakości podręcznika będzie decydował urzędnik i nikt tego nie będzie kontrolował _ - mówił.

ZNP jako groźne w skutkach ocenia również skreślenie z ustawy o systemie oświaty zapisu zobowiązującego dyrektora szkoły do podania najpóźniej do 15 czerwca każdego roku do publicznej wiadomości informacji o zestawie podręczników, które będą obowiązywały od nowego roku szkolnego. Skreślenie tego zapisu odnosi się do podręczników dla uczniów na każdym poziomie nauczania, a nie tylko do tych, którzy we wrześniu 2014 r. rozpoczną naukę w klasie I szkoły podstawowej.

Baszczyński wyjaśnił, że 15 czerwca _ to jest najbardziej optymalny termin, który pozwala rodzicom rozłożyć na raty koszty książek, a nauczyciel może się przygotować do pracy od nowego roku szkolnego _.

W ocenie wiceprezesa ZNP można było z tego obowiązku wyłączyć tylko pierwszaków. _ Postanowiono jednak skreślić ten termin w ogóle i spowodowano, że wszystkie roczniki na wszystkich poziomach zostaną pozbawione tej daty. Te ustawowe rozwiązania zmieniono w 15 min. Tyle to trwało _ - stwierdził Baszczyński.

Jak powiedział, od dawna znane były patologie na rynku podręczników, takie jak sprzedawanie ich w kosztownych pakietach z dodatkowymi materiałami edukacyjnymi. _ MEN dopuścił 19 takich pakietów do pierwszej klasy. Gdy to się zaczęło mógł przecież spotkać się z wydawcami i sformułować oczekiwania, zamknąć w jakiejś kwocie koszt wszystkich materiałów _ - podkreślił wiceprezes ZNP.

Związek w liście zaapelował do posłów: _ Nie głosujcie za rozwiązaniami, które spowodują obniżenie jakości kształcenia oraz chaos organizacyjny w szkołach. Negatywne skutki pośpiesznych, nieprzemyślanych decyzji dotkną wszystkich - uczniów, nauczycieli i rodziców _.

Czytaj więcej w Money.pl
Ceny książek będą ustalane ustawowo? Wprowadzenie stałej ceny na nowości wydawnicze przewiduje projekt ustawy o książce, który przygotowała Polska Izba Książki (PIK).
Darmowy podręcznik będzie kosztował 5 mln zł Twórcy nowelizacji zastrzegają jednak, że obecnie trudne jest oszacowanie całości kosztów.
Darmowy podręcznik. Kto zaoszczędzi, a kto straci? Ponad 30 proc. rynku stanowią podręczniki szkolne. Rodzice zaoszczędzą po kilkaset złotych, ale wydawcy boją się strat.
Tagi: darmowy podręcznik, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, gospodarka polska
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz