Notowania

libia po wojnie
24.03.2012 07:40

Demonstracje w Libii. Armia protestuje przeciwko rządom milicji

W piątek na ulice Bengazi wyszło wojsko, policja oraz inne służby mundurowe, w proteście przeciwko bezradności rządu, który według demonstrantów, wciąż nie odzyskał pełnej kontroli nad strategicznymi obiektami wojskowymi oraz cywilnymi . Na Placu Wolności zebrało się ponad tysiąc osób.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

Na ulice Bengazi wyszło wojsko, policja oraz inne służby mundurowe, w proteście przeciwko bezradności rządu. Według demonstrantów, wciąż nie odzyskał pełnej kontroli nad strategicznymi obiektami wojskowymi oraz cywilnymi . Na Placu Wolności zebrało się ponad tysiąc osób.

Demonstranci domagali się stworzenia _ jednolitej armii oraz struktury dla służb porządkowych, która umożliwiałaby właściwe funkcjonowanie lotnisk, portów oraz zaprowadzenie porządku na libijskich ulicach _ - powiedział Marwan Hammouda, wojskowy. Dodał, że rząd jest słaby a narodowa armia nie ma żadnej realnej władzy nad milicjami. Nad głowami uczestników latały wojskowe helikoptery w symbolicznym akcie poparcia dla żądań demonstrantów.

Reprezentujący policję Abdulhakim Abodowara powiedział PAP, że ludzie są zmęczeni rządami rewolucjonistów a dzisiejsza demonstracja to votum nieufności dla rządu premiera Abd ar-Rahima Chalida al-Kiba oraz Tymczasowej Rady Narodowej. _ Chcemy aby milicje oddały broń oraz wybrały - przyłączenie się do armii albo powrót do cywilnego życia. _

Rząd przygotował plan, który od tygodni jest przedmiotem negocjacji z milicjami. Na początku marca jedno z najsilniejszych ugrupowań, kontrolujące międzynarodowe lotnisko w Trypolisie, oficjalnie zgodziła się na jego przekazanie władzom cywilnym. Podobną deklarację złożyły grupy z Misraty, które zobowiązały się opuścić stolicę Libii oraz oddać pod kontrolę rządu granice z krajami trzecimi, lotnisko i inne obiekty.

Pomimo deklaracji zarówno rządu jak i liderów milicji, demonstranci z Bengazi twierdzą, że milicje są zbyt silne. W rozmowie z PAP wskazywali, że państwo kontrolowane przez uzbrojone grupy rewolucjonistów. Bez właściwie funkcjonującego systemu sądownictwa nie ma szans na demokrację i bezpieczeństwo - mówili.

Przez ostatnie kilka dni również wojskowe lotnisko w Bengazi było okupowane przez lokalną milicję. _ To jest przykład jak silne są struktury państwa skoro wojskowe lotnisko może być z łatwością kontrolowane przez kilku uzbrojonych rewolucjonistów _ - komentował mieszkaniec Bengazi, Mahomed.

Informacje z Libii czytaj w Money.pl
Uwolnieni z rąk reżimu nie chcą nic powiedzieć Mężczyźni wyglądali na zmęczonych, ale zdrowych. Nie udzielili żadnych wypowiedzi.
Szara eminencja reżimu w końcu aresztowana Abdullah al-Senussi, został zatrzymany wczoraj w nocy. Był poszukiwany przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) w Hadze.
Mają mnóstwo ropy. Kraj się rozpada Dowódcy lokalnych milicji ogłosili częściową niezależność Cyranejki.
Tagi: libia po wojnie, libia, protesty, zamieszki, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz