Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wiadomości
25.09.2005 00:00

Do Hanny Gronkiewicz Waltz : Będzie Pani w rządzie Jarosława Kaczyńskiego?

Podziel się
Dodaj komentarz

Money.pl: Będzie Pani w rządzie Jarosława Kaczyńskiego?
Hanna Gronkiewicz Waltz: Na razie nie wyobrażałam sobie siebie w żadnym rządzie, czy to z premierem PO, z czy PiS. Ja pracowałam jako szef banku centralnego, a każdy minister finansów marzy o tym, żeby być jego szefem, natomiast nie każdy prezes banku centralnego marzy o tym, aby być ministrem finansów. Na razie nie myślę więc o tym, czy będę w rządzie czy nie, a o tym żeby Warszawa wyszła z zapaści w jakiej znalazła się przy obecnym prezydencie.

Money.pl: Dlaczego przegraliście, tak niewiele brakowało?
H.G.W.: To nie jest tak. W sondażach na zmianę prowadziła PO i PiS. Zdecydowanym liderem byliśmy przez chwilę i wtedy powstał zupełnie nieprawdziwy spot PiS-u, który grał na strachu społeczeństwa. W takich sytuacjach często zyskuje się elektorat, który boi się pogorszenia swojej sytuacji. Powinniśmy byli zareagować już po pierwszym spocie mówiącym o tym, jak bardzo podniosą się ceny wielu produktów przy proponowanym przez nas podatku liniowym, a nie zrobiliśmy tego.

Money.pl: Czy ten wynik, to efekt odrzucenia przez wyborców projektu podatkowego Platformy?
H.G.W.: Po prostu PiS w graniu na elemencie strachu był mocniejszy. Jestem przeciwna takiej walce, a jeśli się to robi, to znaczy, że nie posiada się merytorycznych argumentów.

Money.pl: Jeżeli te wyniki się utrwalą to Platforma będzie dalej starała się forsować projekt podatku liniowego?
H.G.W.: Nawet gdybyśmy wygrali, to mielibyśmy problem z wprowadzeniem podatku liniowego, będąc w koalicji z PiS-em. To nie jest tak, że społeczeństwo odrzuciło podatek liniowy. Po prostu wybrało większa interwencję państwa i liczy na większą opiekę socjalną.

Money.pl: Będziecie jednak starali się rozmawiać z PiS-em na temat podatku liniowego?
H.G.W.: Nie sądzę, aby udało nam się przekonać PiS do propozycji podatkowej 3 razy 15, ale mam nadzieję, że uda się chociaż przekonać do samej koncepcji podatku liniowego.

Money.pl: Jakich argumentów użyjecie, aby przekonać PiS do tej koncepcji?
H.G.W.: Będziemy na pewno używali przykładów z krajów, które już mają podatek liniowy. Irlandia czy Słowacja lepiej się rozwijają, zmniejszają bezrobocie, szybszy jest tam wzrost gospodarczy.

Money.pl: Z czego Platforma jest w stanie zrezygnować przy tworzeniu koalicji?
H.G.W.: Nie jestem negocjatorem, więc trudno mi się wypowiadać. Przedwczesne są rozmowy na ten temat.

Money.pl: Gdzie szukalibyście oszczędności budżetowych?
H.G.W.: Budżet powinien być inaczej skonstruowany. Nie należy szukać oszczędności, a zapewnić zwiększenie dochodów. Naszym zdaniem, podatek liniowy to zapewniał.

Money.l: A co się stanie, gdy okaże się, że będzie realizowany program gospodarczy PiS-u. Nie dojdzie w tej kwestii do kompromisu wśród stron?
H.G.W.: Boję się, że nasza gospodarka ciągle nie mogłaby się rozwijać tak dynamicznie, jaki ma potencjał. Z takim deficytem budżetowym, słabą złotówką, jaką proponuje PiS zwiększyłyby się koszty obsługi długu zagranicznego. Bezrobocie będzie spadało znacznie wolniej, bo będziemy uzależnieni od koniunktury w państwach poza granicami Polski.

Rozmowa ze sztabu wyborczego Platformy Obywatelskiej. Notowała Donata Wancel

Tagi: wiadomości, wywiad
Źródło:
Socrates
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz