Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wiadomości
05.07.2005 00:00

Do Jana Marii Rokity, PO: Czy można powstrzymać proces uchwalania złych ustaw?

Podziel się
Dodaj komentarz

Money.pl: Kadencja Sejmu powoli zbliża się do końca. Które ustawy będą jeszcze uchwalone?
Jan Maria Rokita: W tej chwili Sejm uchwala wyłącznie ustawy lobbystyczne, które mają na celu wprowadzenie nowych koncesji, zezwoleń, ograniczenie działalności gospodarczej, albo wprowadzenie ulg podatkowych, czy stworzenie dodatkowych narzędzi do większej niż do tej pory korupcji. Każda następna ustawa przynosi niepowetowane szkody polskiej gospodarce. Obawiam się, że jeszcze bardzo dużo takich aktów legislacyjnych będzie uchwalonych, ponieważ marszałek Cimoszewicz stosuje zasadę, że im większe „badziewie”, tym szybciej kieruje pod obrady Sejmu.

Money.pl: Sejm narzucił sobie bardzo ostre tempo pracy. Które omawiane w tej chwili ustawy budzą Pana największe wątpliwości?
J.M.R.: Z uchwalanych na tym posiedzeniu Sejmu 90 proc. ustaw zwiększa korupcję, albo szkodzi polskiej gospodarce. Pierwsza z porządku obrad, ustawa o ubezpieczeniach rolnych, która tworzy dopłaty do ubezpieczeń na wsi, w gruncie rzeczy ma na celu podwyżkę tych ubezpieczeń i zyski firm ubezpieczeniowych. Ustawa o funduszu Komisji Edukacji Narodowej - absolutnie oszukańcza - zwiększa korupcję pod pretekstem pomagania biednym dzieciom. Ustawa o restrukturyzacji finansowej górnictwa siarki to czysto lobbystyczny projekt grupy posłów z Tarnobrzegu, którzy chcą sfinansowania kosztów działania trzech nieefektywnych kopalń funkcjonujących w tym mieście, kosztem podatnika. Mogę tak wymieniać bez końca. Niemal każda ustawa uchwalana przez Sejm jest procesem aktywnego szkodzenia przeciętnemu Polakowi, utrudniania mu życie, a przede wszystkim utrudniania prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce.

Money.pl: Czy jakieś ustawy powinny zostać uchwalone?
J.M.R.: W tej chwili nie ma już żadnej. To jest tak zdeprawowany Sejm. Cokolwiek w tej chwili uchwalą odzwierciedla tylko jego upadek. Wszystko, co jest w tej chwili przyjmowane niszczy Sejm, więc proszę nie mieć w tej sprawie żadnych złudzeń.

Money.pl: Czy można powstrzymać ten proces uchwalania złych ustaw?
J.M.R.: Nie można. Jedyną osobą, która mogłaby to zrobić jest marszałek Sejmu, Włodzimierz Cimoszewicz, który decyduje co będzie umawiane przez parlament. Odkąd zdecydował się kandydować na prezydenta nie odmówił wprowadzenia na porządek dzienny żadnej, nawet najbardziej szkodliwej ustawy. Najwyraźniej pan Cimoszewicz liczy na to, że im więcej bzdur przeprowadzi przez ten Sejm, tym więcej rozmaitych lobbystów pozyska na swoją kampanię wyborczą. Nie wykluczam, że chodzi mu właśnie o pieniądze na kampanię.

Pytała: Donata Wancel

Tagi: wiadomości, wywiad
Źródło:
Socrates
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz