Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Jan Osiecki
|

Dodatkowe miliardy z naszych portfeli

0
Podziel się:

Resort Finansów oczekuje większych niż niedawno zakładano wpływów do budżetu w przyszłym roku. Kasa państwa wzbogaci się jednak naszym kosztem. Już wkrótce zapłacimy więcej za paliwo bo zostanie podniesiona akcyza na benzynę.

Dodatkowe miliardy z naszych portfeli
(PAP/ Tomasz Gzell)

W 2007 roku deficyt budżetowy będzie na poziomie 30 mld. zł złotych. Poziom dochodów państwa przekroczyć ma za to 212 mld. zł.

Bezrobocie spadnie w tym roku do poziomu 15-15,3 proc. Natomiast W 2007 roku dynamika spadku bezrobocia, będzie o przeszło 1 pkt proc. niższa, niż w tym roku. Wyższe od zakładanych w maju mają być także przyszłoroczne wpływy budżetowe.

O powodach wzrostu dochodów państwa minister finansów mówi wyjątkowo tajemniczo i enigmatycznie. – Jest to związane z aktualizacją scenariusza makroekonomicznego, w którym znajduje się Polska – oświadczył minister finansów Stanisław Kluza. Kiedy został poproszony o uchylenie rąbka tajemnicy sytuacja zrobiła się mniej przyjemna dla podatnika. _ Wzrost dochodu budżetu będzie oznaczał ni mniej ni więcej tylko schudniecie naszych portfeli. _- Obserwujemy bardzo duży wzrost potencjału jeśli chodzi o podatki pośrednie, chodzi o VAT i akcyzę – stwierdził Kluza.

Resort finansów planuje już w najbliższym czasie podnieść akcyzę na paliwo. Tłumaczy to oczywiście naciskami Komisji Europejskiej. I przekonuje, ze i tak bardzo długo mieliśmy obniżoną akcyzę. A teraz gdy ceny ropy na światowych rynkach się ustabilizowały można ją z powrotem podnieść.

Nie dojdzie także do obiecywanego od dawna obniżenia składek rentowych.

Dramatycznie zmaleją w stosunku do lata poprzednich wpływy z prywatyzacji. AW przyszłym roku wyniosą tylko 3 mld zł. Czy to nie za mało? Szef resortu finansów nie chciał komentować podawanych przez siebie liczb. - Te przychody są realne, niewykluczone, ze jeśli będą sprzyjające warunki to będą one większe – stwierdził minister

Premier Jarosław Kaczyński dał także wyraźnie do zrozumienia, że Rada Ministrów negatywnie zaopiniuje złożoną przez Platformę Obywatelską propozycję wprowadzenia dwustopniowej skali podatkowej 18 i 32 proc. _ PiS dał czerwone światło własnemu sztandarowemu hasłu wyborczemu. _ Choć nikt tego oficjalnie nie powie pomysł jest zbyt drogi. - Przeliczyliśmy już koszty, ale ich nie zaprezentujemy – oświadczył Kluza.

Rząd obniżył także szacunki dotyczące prognozowanego wzrostu gospodarczego – zamiast ponad 5 procent będzie 4,6 procent. Mimo tego premier przekonywał, że jest to korzystne dla Polski.

Według Jarosława Kaczyńskiego obecne działania rządu związane z pracami nad budżetem nie mają nic wspólnego z nerwowym poszukiwaniem pieniędzy na spełnienie finansowych żądań koalicjantów. Jego zdaniem prace nad budżetem przebiegają spokojnie, a koalicjanci nie mają żadnych roszczeń.

Zobacz także:

Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)