Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Arkadiusz Droździel
|

Droździel: Tusk zasłużył na dobre wino

0
Podziel się:

Państwo japońskie czekają wielkie wydatki. 250 mld dolarów może nie starczyć.

<a href="http://www.facebook.com/drozdziel.moneypl" rel="nofollow" target="_blank"><b>Arkadiusz Droździel</b>, Analityk Money.pl</a>
<br /><br />
Od kilkunastu lat analizuje procesy zachodzące w gospodarce i na rynkach finansowych. Zwolennik inwestowania w dłuższym horyzoncie czasowym.
<a href="http://www.facebook.com/drozdziel.moneypl" rel="nofollow" target="_blank"><b>Arkadiusz Droździel</b>, Analityk Money.pl</a> <br /><br /> Od kilkunastu lat analizuje procesy zachodzące w gospodarce i na rynkach finansowych. Zwolennik inwestowania w dłuższym horyzoncie czasowym.

Gospodarkę japońską czekają gigantyczne wydatki. Jak się szacuje usunięcie zniszczeń po piątkowym trzęsieniu ziemi i fali tsunami może pochłonąć nawet więcej niż 20 bilionów jenów, czyli 250 mld dolarów.

Taki gigantyczny napływ pieniądza na inwestycje infrastrukturalne powinien pobudzić gospodarkę pogrążoną od dwóch dekad w marazmie. Jednak jak pokazuje przykład z 1995 roku, gdy podobną kwotę przeznaczono na odbudowę zniszczeń po trzęsieniu ziemi w Kobe, wcale tak być nie musi.

[

]( # )Rybiński: Rynek może nie wytrzymać kolejnej katastrofyJaponia rządzi się bowiem swoimi prawami. Zagraniczne firmy praktycznie nie mają szans na jakiekolwiek kontrakty, przez co rodzime mogą dyktować ceny z księżyca. A to powoduje, że marnotrawstwo grosza publicznego jest wszechobecne.

Dlatego liczenie na to, że odbudowa zniszczonych terenów w jakiś istotny sposób pozytywnie wpłynie na gospodarkę jest raczej skazane na porażkę. Japonia już w latach 90. wpompowała w gospodarkę grubo ponad bilion dolarów. Rezultat był taki, że wzrost gospodarczy był bardzo mały, wcale go nie było, lub co gorsza były lata, w których gospodarka się zwijała.

PAP/EPAKatastrofa wyciągnie Japonię ze stagnacji?
Ta przypadłość nie dotyczy tylko Japonii. Pompowanie publicznej kasy w gospodarkę daje mizerne efekty także w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Choć oba kraje w ostatnich trzech latach przeznaczyły na wyciągnięcie z recesji swoich gospodarek - biliony dolarów i setki miliardów funtów - to nadal borykają się z wielkimi problemami. I tak naprawdę jedynym skutkiem tych działań jest ogromny skok zadłużenia.

Bo publiczne pieniądze niemal na całym świecie (może poza państwami skandynawskimi) są traktowane jako niczyje, więc można je wydawać bez ładu i składu. W tej sytuacji choć wiele zaniechań można zarzucić premierowi Tuskowi, to za to, że nie poddał się ogólnoświatowej histerii wydawania państwowej kasy na walkę z kryzysem należy mu się dobre wino.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/49/t134961.jpg ) ] (http://www.money.pl/banki/wiadomosci/artykul/japonski;rzad;chce;uspokic;rynki;rzuci;biliony,73,0,793161.html) Japoński rząd chce uspokić rynki. Rzuci biliony Bank Japonii zasili w poniedziałek systemu bankowy nawet 3 bilionami jenów (około 37 mld dolarów). By uspokoić rynki.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/144/t135056.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/japonia;prosi;rosjan;o;pomoc;o;gaz;i;wegiel,92,0,792924.html) Japonia prosi Rosjan o pomoc. O gaz i węgiel _ Wydałem rządowi polecenie, aby okazano pomoc naszym sąsiadom _ - napisał na blogu Dmitrij Miedwiediew.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/116/t135028.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/stana;japonskie;fabryki;samochodow,244,0,792820.html) Staną japońskie fabryki samochodów Toyota, Honda i Nissan zamierzają wstrzymać produkcję w poniedziałek.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)