Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Andrzej Zwoliński
|

Drzewiecki: Była łapówka czy nie, Euro nikt nam nie odbierze

0
Podziel się:
Drzewiecki: Była łapówka czy nie, Euro nikt nam nie odbierze

Money.pl: Atmosfera wokół Euro 2012 gęstnieje. Skarbnik cypryjskiej federacji piłkarskiej, Spyros Marangos ogłosił, że ma dowody na to, że za przyznanie nam i Ukrainie organizacji mistrzostw Europy, członkowie Komitetu Stałego UEFA wzięli łapówkę. Szef Federacji Futbolu Ukrainy Hryhorij Surkis miał im wręczyć 11 mln euro. Jest coś na rzeczy?

Mirosław Drzewiecki, poseł PO. Od listopada 2007 do października 2009 minister sportu i turystyki: Teza, że Polska i Ukraina dostały prawo do organizacji Euro, dlatego, że wręczono łapówkę, bo inaczej nigdy by tego prawa nie dostały, jest mało wiarygodna.

O tym mówiło się od samego początku. Czyli od decyzji, która zapadła przed trzema laty. Krążyły różne plotki, ale to już nasza specjalność. Jak Polsce się coś udaje, to od razu zaczyna się to tłumaczyć jakimiś dziwnymi układami. Oczywiście, gdyby w ślad za tymi oskarżeniami szły poważne dowody, wtedy można by się było nad tym zastanawiać.

Marangos twierdzi, że ma dowody i podał nawet pewne szczegóły. Mówi, że łapówkę wręczono w kancelarii prawniczej na Cyprze i wzięło ją pięciu działaczy.

To nie są wcale dowody. Dowodem byłby zapis tego spotkania. Jakieś nagranie, konkretne nazwiska działaczy. Poza tym: data przekazania łapówki, adres i nazwa kancelarii. A tego wszystkiego nie ma. Nie przejmowałbym się tą sprawą.

Ale po co ktoś miałby ogłaszać takie rewelacje, bez dowodów?

Niedawno ujawniono aferę korupcyjną w FIFA, czyli światowej federacji piłkarskiej. Dwóch działaczy próbowało wymusić łapówkę za oddanie głosu na USA w chwili rozstrzygania tego, kto będzie miał prawo do rozegrania mundialu w 2018 roku. Dziwna wydaje mi się tutaj zbieżność jednego i drugiego wydarzenia.

One mogą mieć jakiś związek?

Dlaczego przez trzy lata sprawa hipotetycznej łapówki od Surkisa nie wypłynęła, tylko dzieje się tuż po tym jak nagłośniono aferę w FIFA? To może być efekt jakiejś rozgrywki między dwoma federacjami. Albo też porachunki w samej UEFA. Przy czym w przypadku mundialu, mamy do czynienia z twardymi dowodami zebranymi przez dziennikarzy, a w przypadku Euro 2012, na razie, tylko z gołosłownymi oskarżeniami.

Załóżmy, że realizuje się czarny scenariusz. Cypryjczyk przedstawia opinii publicznej twarde dowody, na to, że łapówka poszła. Tracimy mistrzostwa?

[ ( http://static1.money.pl/i/h/18/8466.jpg ) ] (http://www.money.pl/archiwum/mikrofon/artykul/tomaszewski;uefa;zaluje;ze;wybrala;polske,152,0,615320.html) Tomaszewski: UEFA żałuje, że wybrała Polskę
Tego sobie nie wyobrażam. Należy pamiętać, że zarówno dla Ukrainy jak i dla nas mistrzostwa to gigantyczne nakłady finansowe. Praktycznie od zera budujemy całą infrastrukturę. Ponieśliśmy i ponosimy olbrzymie koszty.

To jest bardzo mało prawdopodobne, nawet w obliczu przedstawienia takich dowodów, by zabrano nam tę imprezę. Czym innym jest ukaranie winnych.

Jako tego, który kupił nam Euro wskazuje się Hryhorija Surkisa. Teraz świadkowie wydarzeń sprzed trzech lat przypominają jakim szokiem dla samego Platiniego, który od zaledwie kilku miesięcy kierował europejską federacją, był wynik głosowania. Poza tym przypomina się pewność siebie samego Surkisa w dzień przed decyzją. Miał zapewniać: _ wygramy w pierwszej turze. _

Być może niepotrzebnie doszukujemy się drugiego dna. Trzeba pamiętać, że Surkis był członkiem władz UEFA. Miał codzienny kontakt z osobami, które podejmowały decyzję. Miał więc doskonałe rozeznanie w nastrojach i mógł przewidywać wynik głosowania.

Jeżeli nawet zaklinał rzeczywistość, to jak się domyślam, próbował zasugerować innym, że nie ma co głosować na innych tylko na Ukrainę i Polskę. W ten sposób też próbował przekonać niezdecydowanych. To normalna taktyka biznesowa i w polityce.

Sam byłem adresatem takich sensacyjnych plotek, jak to Ukraińcy załatwiali te sprawę. Jednak nikt nigdy nie przedstawił żadnych dowodów, poza gadaniem na zasadzie _ jedna pani, drugiej pani _.

Nie zmienia to jednak faktu, że doniesienia o aferach - lepiej lub gorzej poparte dowodami - pojawiają się przy każdej większej imprezie sportowej, a już szczególnie często przy tych piłkarskich. Mówi się o tym, ujawnia i nic, nie ma to większego wpływu na postępowanie federacji piłkarskich.

To prawda. Tutaj bardzo dużą rolę mają dziennikarze. Dobrze by było śledzić wszelkie procesy decyzyjne i na przykład sprawdzać czy tym, którzy podejmowali decyzje, nie poprawił się nagle poziom życia. Trzeba to robić we wszystkich instytucjach. A szczególnie w federacjach piłkarskich. Te organizacje należą do najsilniejszych na świecie i najbogatszych. Działają praktycznie poza kontrolą państw.

Pan i rząd Donalda Tuska polegliście przed dwoma laty w sporze z PZPN, za którym stanęły FIFA i UEFA.

Wielokrotnie krytykowałem te federacje za podejmowane przez nie decyzje. Także naszych działaczy piłkarskich, którzy często bardziej dbają o interesy organizacji niż o interes państwa.

Myślę, że do przełamania tego dyktatu piłkarskich federacji mogłoby się przyczynić ujawnienie w jakimś międzynarodowym procesie kulis podejmowania decyzji. Wtedy presja opinii publicznej wymusiłaby zmianę zasad na bardziej transparentne. Niestety na taki proces na razie się nie zanosi.

Nie jest może tak, że te oskarżenia mogą być inspirowane przez kraje, które przegrały wyścig po Euro. Na przykład przez Włochów?

Rywalizacja krajów o prawa do organizację takich imprez zawsze rodziła i będzie rodzić podejrzenia o drugie dno czy jakieś nieuczciwe zagrania. Ale tutaj nie dopatrywałbym się winy tych, którzy odpadli w wyścigu.

To nie jest trochę tak, że przy okazji ujawnienia kolejnych afer robi się wokół tego hałas, a i tak wszyscy akceptują _ układ i _płacą pod stołem? Bo wiedzą, że i tak zarobią na imprezie, a przynajmniej zyskają wizerunkowo.

Z łapówkami nie jest tak prosto. Trzeba się dogadać, spotkać, przekazać pieniądze. Dający nadstawia głowę. Myślę, że fałszywym byłoby założenie, że wszyscy podejmują takie nieczyste założenia i w ta brudną grę grają. To tak jak w życiu. Co jakiś czas pojawia się ktoś, kto próbuje ugrać coś jakimiś dziwnymi metodami. Nie wierzę w powszechność tego procederu.

Mówi Pan, że to wyjątkowe sytuacje, a jednak u nas zatrzymano 150 osób w związku z aferą korupcyjną w piłce. Mówiło się nawet, że zasięg procederu kierowanego przez Fryzjera jest tak duży, że może zabraknąć _ wolnych _ sędziów.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/61/t87357.jpg ) ] (http://www.money.pl/archiwum/mikrofon/artykul/listkiewicz;euro;sie;uda;bo;nie;robia;go;lesne;dziadki,224,0,566752.html) Listkiewicz: Euro się uda, bo nie robią go leśne dziadki
Faktycznie, pamiętam jak pan Listkiewicz, mówił na początku całej afery, że to jednostkowy przypadek, że trafiła się jedna czarna owca. Okazało się, że jest zupełnie inaczej.

Jednak z drugiej strony państwo wzięło się ostro za wyjaśnianie tej afery. Są przedstawiane kolejne twarde dowody. To nie jest tak, że ktoś coś próbuje zamieść pod dywan.

Fryzjer siedzi. Skazano zresztą więcej osób. Ale zasady organizacji rozgrywek piłkarskich czy podejmowania decyzji się nie zmieniły.

Jestem optymistą. Budujemy nową infrastrukturę piłkarską i to na taką skalę jak jeszcze nigdy w naszej historii. To zmieni rangę piłki nożnej i zasady działania klubów. Większe pieniądze spowodują to, że będą musiały być zarządzane w sposób nowoczesny.

Wielkie profesjonalne widowiska, jakimi staną się ligowe mecze spowodują, że zniknie miejsce na nieczyste zagrywki. W razie wpadki za dużo będzie do stracenia. Im więcej naocznych świadków tym trudniej przekręcać

Gdyby ta sprawa miała ciąg dalszy, powinniśmy zabiegać o jej wyjaśnienie, czy raczej starać się ją tuszować, bo przecież rzuci cień na organizowaną u nas imprezę.

Jeżeli jest coś na rzeczy, to jestem za jak najbardziej dogłębnym jej wyjaśnieniem i ukaraniem winnych. Ponadto jeszcze bardziej powinniśmy się postarać i udowodnić przeprowadzając mistrzostwa, że decyzja o ich przyznaniu właśnie nam była jak najbardziej słuszna.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/227/t112355.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/mecze;na;euro;2012;rozdane;zobacz;ile;zarobia;miasta,227,0,686563.html) Mecze na EURO 2012 rozdane. Zobacz ile zarobią miasta Kibice zostawią u nas podczas piłkarskich Mistrzostw Europy blisko 870 mln zł. Terminarz ogłoszony przez UEFA oznacza, że najwięcej na imprezie skorzysta Warszawa. Najmniej zarobi Wrocław.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/14/t90638.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/znamy;juz;grafik;meczow;na;euro;2012,244,0,686580.html) Znamy już grafik meczów na Euro 2012 Mecz otwarcia odbędzie się 8 czerwca w Warszawie, a zakończenia Euro 2012 zostanie rozegrany 1 lipca w Kijowie. Półfinały odbędą się w Warszawie i Doniecku.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/57/t111161.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/pierwszy;polski;stadion;na;euro;2012;juz;gotowy,8,0,678408.html) Pierwszy polski stadion na Euro 2012 już gotowy Na otwarciu areny w Poznaniu wystąpi Sting. Na pozostałe stadiony trzeba będzie poczekać do przyszłego roku. Na ich budowę i modernizację pójdzie blisko 5 mld złotych.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/241/t98289.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/czy;stadiony;zarobia;na;siebie,159,0,630175.html) Czy stadiony zarobią na siebie? Wczoraj został ogłoszony przetarg na dzierżawę budowanego w Gdańsku PGE Arena.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/100/t86628.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/uefa;zdecydowala;w;sprawie;miast;oczko;dla;polski,170,0,685226.html) UEFA zdecydowała w sprawie miast: Oczko dla Polski Piłkarze zatrzymają się w 21 polskich i 17 ukraińskich miastach.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/164/t103588.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/nik;alarmuje;niegospodarnosc;przy;organizacji;euro,96,0,660576.html) NIK alarmuje: Niegospodarność przy organizacji Euro Izba wytyka, że na 71 pracowników spółki PL.2012 aż 30 to kierownicy. Ma zastrzeżenia do wydatków na kwotę prawie 3 milionów złotych.

euro
wiadomości
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)