Notowania

druga fala kryzysu
21.10.2011 19:10

Ekonomiści ostrzegają: Jeżeli nic nie zrobimy czeka nas krach

Ujawniają co czeka kraje Europy Środkowej i Wschodniej w tym Polskę. Chwalą Greków za cięcia, ale są pewni, że...

Podziel się
Dodaj komentarz
(Krzysztof Białoskórski<br>/orka.sejm.gov.pl)

Kraje Europy Środkowej i Wschodniej, mimo lepszej sytuacji fiskalnej, powinny reformować finanse publiczne, gdyż wysoki dług ma fatalny wpływ na wzrost gospodarczy - mówili ekonomiści na konferencji o stabilności kontynentu i przyszłości strefy euro. Ich zdaniem oszczędności Grecji nie uchronią, kraj zbankrutuje.

Podczas organizowanej w Warszawie przez Narodowy Bank Polski konferencji mówiono m.in. o konsolidacji fiskalnej w krajach naszego regionu.

_ - Europejskiej gospodarki nie da się, jak królika z kapelusza, szybko wyciągnąć z kryzysu - _ uważa prezes NBP Marek Belka. _ Wielu oczekuje, że liderzy wyciągną królika z kapelusza i wszyscy będą szczęśliwi. Uważają, że jakimś cudem uda się nam przywrócić zaufanie rynków, a następnie będziemy gładko żeglować, aby zawinąć do następnego portu _ - powiedział.

W opinii szefa NBP _ nie możemy zakładać, że to wszystko co teraz się dzieje w gospodarce zostanie rozwiązane w ciągu kilku dni czy nawet miesięcy. _Czeka nas trudna i wieloletnia walka" - podkreślił.

Według niego, _ uzależnienie od kapitału zagranicznego stało się bardziej ryzykowne. _ Dodał, że _ jeśli jesteśmy zainteresowani konwergencją w kierunku gospodarek szybko rozwijających się, to musimy w większym stopniu polegać na własnych wewnętrznych oszczędnościach _.

Prof. Dariusz Rosati ze Szkoły Głównej Handlowej ostrzegł między innymi, że wysokie zadłużenie państwa prowadzi zwykle do niskiego wzrostu gospodarczego. Zwróci uwagę, że wysokiemu długowi publicznemu względem PKB towarzyszą zwykle wysokie stopy procentowe.

_ - Mamy rosnące koszty obsługi długu, a im wyższe te koszty, tym mniej pieniędzy zostaje na inne cele, np. inwestycje. To, wraz z rosnącymi podatkami, powoduje z kolei spowolnienie wzrostu. W przypadku wysokiego poziomu zadłużenia rośnie premia za ryzyko. W efekcie rosną stopy procentowe, gdyż wyższe jest ryzyko zaprzestania obsługi zadłużenia _ - tłumaczył Rosati.

Podkreślił, że wysoki dług daje więc niski wzrost gospodarczy, niższe inwestycje i wysokie stopy procentowe. Profesor powiedział, że z badań wynika, iż próg długu, którego przekroczenie w znaczący sposób wpływa na obniżenie PKB, to między 80 a 100 proc. PKB.

Źródło: GUS. Prognoza PBP, *Prognoza BIEC

Rosati dodał, że z wysokim zadłużeniem wiąże się też większe ryzyko, iż dany kraj nie spłaci zobowiązań. To także uderza w gospodarkę, ponieważ prowadzi do zwiększenia kosztów pożyczek zarówno przez sektor publiczny, jak i prywatny. Natomiast droższe pożyczki negatywnie wpływają na wzrost gospodarczy. Rosati wskazał, że wysoki dług oddziałuje na gospodarkę także poprzez sektor bankowy.

_ - Jeżeli mamy obniżenie ratingu państwa, to powoduje obniżenie ratingu instytucji finansowych (żaden bank nie może mieć wyższego ratingu niż państwo), a to oznacza, że banki muszą płacić więcej za pozyskanie kapitału, co prowadzi do ograniczenia akcji kredytowej _ - wyjaśnił Rosati. Zaznaczył, że także w tym przypadku procesy takie przekładają się na niższy popyt i zmniejszenie wzrostu gospodarczego.

Na konieczność wprowadzenia korekt fiskalnych w krajach Europy Centralnej, Wschodniej i Południowowschodniej wskazał dyrektor departamentu spraw fiskalnych Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Carlo Cotarelli. Przyznał, że w porównaniu z krajami strefy euro, rachunki tych państw co prawda nie wyglądają źle, niemniej z powodu niepewnych perspektyw do zmian należy przystąpić bez zbędnej zwłoki.

_ - Korektom fiskalnym musi towarzyszyć nieustający wzrost gospodarczy. Dlatego potrzebne są reformy strukturalne, które zapewnią, że wzrost ten zostanie utrzymany _ - powiedział Cotarelli. Wymienił m.in. zmiany w opiece społecznej czy edukacji.

Także ekonomista, prof. Vito Tanzi (m.in. były dyrektor w MFW) dostrzega wprowadzenie zmian fiskalnych w krajach naszego regionu. Jego zdaniem w trakcie kryzysu doszło do pogorszenia sytuacji fiskalnej tych krajów. _ Najbardziej mnie martwi, że w tych krajach znacznie wzrosły wydatki publiczne. To nas szczególnie martwi, ponieważ towarzyszy temu zadłużenie publiczne _ - mówił Tanzi.

Zaznaczył, że kraje, które dobrze radzą sobie na arenie międzynarodowej, mają wskaźnik wydatków względem PKB na poziomie nieprzekraczającym 30-35 proc.

Tanzi przyznał, że niektórzy ekonomiści promują rozwiązanie polegające na pompowaniu pieniędzy w gospodarkę, by uchronić ją przed recesją. _ Ja osobiście znajduję mało argumentów, aby zgodzić się z tym stwierdzeniem, bo jest cała lista krajów, które obcinały wydatki _ - powiedział profesor. Wymienił Szwecję - w latach 90. ubiegłego wieku, Kanadę, która miała ponad 90-proc. zadłużenie, Finlandię, Nową Zelandię. Podkreślił, że we wszystkich przypadkach - co było wielkim zaskoczeniem - zamiast bardziej dotkliwej recesji pojawiały się lepsze wyniki gospodarcze. Podkreślił, że korektom wydatków muszą zawsze towarzyszyć zmiany strukturalne, które ograniczą ewentualne negatywne skutki cięć.

Ekonomiści chwalą Grecję za oszczędności, ale zgodnie uważają, że nie da się uniknąć jej bankructwa. Wczoraj grecki parlament uchwalił pakiet oszczędnościowy, który ma pomóc Atenom w ubieganiu się o kolejną transzę kredytu na ratowanie gospodarki. Rządowy plan przewiduje redukcję płac i zatrudnienia w administracji, a także zwiększenie podatków.

Według ekonomisty banku BZ WBK Piotra Bielskiego oszczędności są potrzebne, ale bez międzynarodowej pomocy Grecja sobie nie poradzi.

_ - Mimo wyrzeczeń i wielkich oszczędności, nie uda się tego kraju wprowadzić na ścieżkę wzrostu. Grecji nie uda się uratować bez umorzenia części długów - _ mówi Bielski.

POSŁUCHAJ PIOTRA BIELSKIEGO:

Podobnie uważa ekonomista Ryszard Petru, który podkreśla, że cięcia, na które zdecydowali się Grecy mają raczej zmniejszyć skalę krachu gospodarki i pomóc jej stanąć na nogi po bankructwie. _ - To będzie stracona dekada dla tego kraju, muszą zrobić to co my zrobiliśmy w latach 90-tych - _ argumentuje.

POSŁUCHAJ RYSZARDA PETRU:

Sprawa greckiego długu będzie omawiana na niedzielnym szczycie państw Unii Europejskiej w Brukseli. Mowa będzie między innymi o finansowym wsparciu dla Aten oraz stratach, z jakimi muszą się liczyć instytucje finansowe w związku z bankructwem Grecji.

O drugiej fali kryzysu czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/124/t161148.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/ratingi;w;dol;a;i;tak;sa;lepsi;od;polski,32,0,936224.html) Są na skraju bankructwa, ale lepsi od Polski Money.pl zestawił oceny agencji ratingowych największych europejskich gospodarek. Ekonomiści wieszczą recesję.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/19/t46867.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/tusk;konsultowal;to;z;merkel;ujawniamy;o;czym;rozmawiali,198,0,945350.html) Tusk uzgodnił to z Merkel. Ujawniamy o czym rozmawiali Ważą się losy unijnego szczytu i ratunku dla Eurolandu. Francuzi chcą utworzyć unijny rząd, który miałby....
[ ( http://static1.money.pl/i/h/92/t160860.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/kryzys;u;drzwi;10;problemow;ktore;moga;pograzyc;rzad;tuska,123,0,933499.html) 10 problemów, które mogą pogrążyć Tuska Money.pl wskazuje największe zagrożenia najbliższych lat.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/136/t157832.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/grecja;zbankrutuje;w;grudniu;juz;zdecydowali,82,0,925010.html) Grecja zbankrutuje w grudniu. Już zdecydowali Grecy swoje kłopoty zawdzięczają rządom z lat osiemdziesiątych.
Tagi: druga fala kryzysu, grecja, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz