Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
pakt fiskalny
31.01.2012 15:32

Eksperci chwalą rząd za pakt fiskalny

Ich zdaniem Donald Tusk słusznie zdecydował się na przystąpienie Polski do paktu fiskalnego na wczorajszym szczycie UE.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Radek Pietruszka)

Donalda Tusk (na zdjęciu) słusznie zdecydował się na przystąpienie Polski do paktu fiskalnego na wczorajszym szczycie UE. Co jednako w praktyce będzie oznaczał zawarty kompromis, okaże się dopiero po kilku miesiącach funkcjonowania nowych rozwiązań - ocenili eksperci, z którymi rozmawiała PAP. Ich zdaniem czeka nas jeszcze dalsza walka o odpowiednią pozycję Polski w UE.

_ - Wiemy z doświadczenia, że wiele decyzji zapada w trakcie różnych nieformalnych posiedzeń. Sformalizowanie naszego uczestnictwa w niektórych radach nie zapewnia naszego udziału w wypracowywaniu decyzji. To, jak to będzie działało, będzie zależało od tego, co będziemy mieli do powiedzenia _ - ocenił szef Fundacji Batorego, politolog Aleksander Smolar.

Jego zdaniem kluczowe będzie to, czy władze naszego kraju będą w stanie organizować grupy podobnie myślących państw, żeby forsować swoje stanowisko. Smolar uważa, że Polska słusznie postąpiła decydując się na przystąpienie do paktu fiskalnego, bo nasz kraj powinien się znajdować jak najbliżej centrum UE, by nie dać się izolować.

_ - To służy również Polsce. Przyjęcie warunków dyscypliny budżetowej jest ważne dla naszego rozwoju. Chodzi o to, żeby rząd nie marnotrawił pieniędzy i nie wyrzucał ich na lewo i na prawo _ - powiedział.

Kierownik Programu Europejskiego w Instytucie Spraw Publicznych dr Agnieszka Łada uważa, że to, co udało się osiągnąć w sprawie paktu fiskalnego, to więcej, niż spodziewano się pod koniec grudnia, czy na początku stycznia, ale nie tyle, by nas zadowalało całkowicie.

_ - Kolejne propozycje paktu zawierały o wiele gorsze dla nas warunki. Polski w ogóle nie miało być przy stole, później mówiło się o obecności na jednym szczycie raz w roku, ale bez podawania konkretów, co miałoby to oznaczać. Teraz udział w spotkaniach jest określony przez ich tematykę - dotyczącą konkurencyjności oraz zmian w architekturze strefy euro. A są to tematy, które są dla nas bardzo ważne _ - stwierdziła dr Agnieszka Łada.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/200/m98248.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/pakt;fiskalny;obciazy;polske;van;rompuy;w;warszawie,235,0,1011947.html) *Van Rompuy przekona Polaków do paktu? * Przewodniczący Rady Europejskiej Herman van Rompuy będzie dziś przekonywał w Warszawie polskich polityków do nowej propozycji paktu fiskalnego. Przyznała przy tym, że wynegocjowane wczoraj wieczorem rozwiązania nie satysfakcjonują naszego kraju w pełni. - _ Ta sytuacja pokazuje doskonale na czym polega UE, że to jest spotykanie się w połowie drogi i podejmowanie decyzji, które nie zawsze wszystkim w 100 proc. odpowiadają _ - zauważyła.

Analityk ISP zwróciła uwagę, że tak naprawdę o tym, jak będzie działało porozumienie przekonamy się w praktyce. - _ Trzeba będzie dalej walczyć o naszą pozycję. To nie jest zakończony proces. Tak naprawdę dopiero okaże się, jak to będzie z zapraszaniem Polski na wspomniane szczyty oraz co dokładnie będzie na nich omawiane. Trzeba będzie pokazywać, że pilnuje się wypełniania zobowiązań dopuszczania krajów spoza strefy euro do dyskusji oraz że chce się odgrywać ważną rolę w procesie reform UE _ - oceniła.

Jak dodała, kolejne miesiące pokażą też, co będzie oznaczać, że po szczycie, w którym wezmą udział wszystkie państwa UE, które podpisały pakt fiskalny, odbędzie się kolejny tylko dla krajów Eurolandu. - _ Istotny będzie podział tematów, stopień konsultowania decyzji z krajami spoza strefy euro _ - zwróciła uwagę.

Zdaniem Łady warte podkreślenia jest to, że w Europie zauważono sprzeciw naszego kraju wobec postulatów forsowanych głównie przez Francuzów. - _ Ta zapowiedź Tuska, że nie podpiszemy paktu jest odnotowywana przez prasę zagraniczną. Nie zawsze tak było, że głos Polski był słyszany i to już jest nasz sukces. Ale nie wolno nam spoczywać na laurach _ - zaznaczyła.

Smolar uważa jednak, że waga zapisów dotyczących paktu fiskalnego i polskie stanowisko w tej sprawie były wyolbrzymiane. - _ Sprawa polska była marginesem na tym szczycie. Tam chodziło o sprawę bez porównania ważniejszą, która dotyczyła całej Europy, problemu ratowania UE i wyjścia z apatii _ - ocenił.

Jak podkreślił, w czasie nieformalnej Rady UE zderzyły się dwie zasadnicze strategie wyprowadzania Unii z zapaści. Pierwsza, firmowana przez kanclerz Niemiec Angelę Merkel, skupia się na rygorystycznym naprawianiu finansów publicznych, wymuszaniu ich równowagi w krajach członkowskich.

Druga strategia, za którą - według Smolara - opowiada się większość państw członkowskich, mówi również o potrzebie reformowania finansów publicznych i eliminowania deficytów budżetowych, ale bierze też pod uwagę, że same te działania nie zapewnią rozwoju gospodarczego.

_ - Potrzebne są specjalne działania, po to, by naprawiać koniunkturę i tu mówi się głównie o euroobligacjach, które by stanowiły gwarancje dla państw znajdujących się w trudnej sytuacji _ - wyjaśnił ekspert.

Smolar ubolewał, że w Polsce nie odbyła się debata nad tymi opcjami. Jak podkreślił, ustalenia wczorajszego szczytu to wygrana pierwszej strategii, sygnowanej przez kanclerz Niemiec. Jego zdaniem Niemcy są przeciwni drugiej ścieżce wyjścia z kryzysu, bo to oni by płacili za nią najwięcej.

Przywódcy 25 państw, w tym Polski, zgodzili się na szczycie UE na nową regułę wydatkową. Państwa spoza euro będą uczestniczyć w szczytach _ 17 _ ws. konkurencyjności, paktu oraz reform eurolandu.

Zgodnie z osiągniętym kompromisem w sprawie zapisów o zarządzaniu eurolandem i szczytach euro zdecydowano, że kraje pozostające poza Eurolandem, które ratyfikują nowy traktat, _ powinny uczestniczyć w szczytach dotyczących konkurencyjności oraz zmian w architekturze strefy euro, a także, jeśli to wskazane, w sprawie wdrażania traktatu przynajmniej raz w roku _.

Czytaj więcej na temat paktu fiskalnego
"Będziemy za to płacić i będzie to opłata suta" Tak twierdzi Jarosław Kaczyński, ostro krytykując zgodę Donalda Tuska na unijny pakt.
Krytykują pakt. W Niemczech liczyli na więcej Jej zdaniem wzmocnienie dyscypliny budżetowej państw, które przystąpią do paktu, to za mało, by zwalczyć kryzys w Eurolandzie.
Czechy w unii fiskalnej? "Niewykluczone" Premier Czech Petr Neczas nie wykluczył , że Praga może jeszcze zmienić zdanie i przyjąć pakt fiskalny.
Tagi: pakt fiskalny, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, gospodarka polska
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz