Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Eksperci: Temat biedy jest mało obecny w publicznej dyskusji

0
Podziel się:

Język jakim mówi się o biedzie, ma bardzo duże znaczenie w kształtowaniu stosunku do ludzi ubogich.

Eksperci: Temat biedy jest mało obecny w publicznej dyskusji
(Wasyluk/REPORTER)

W publicznej dyskusji mało mówi się o biedzie, a jeżeli już to powielane są stereotypy, że biedny oznacza osobę bezrobotną, niezaradną lub alkoholika - wynika z analizy przedstawionej w piątek w Instytucie Spraw Publicznych.

Na konferencji zaprezentowano książkę _ Dyskursy ubóstwa i wykluczenia społecznego _, która zawiera wyniki badań socjologów opracowane pod kierownictwem socjologa prof. Elżbiety Tarkowskiej z Akademii Pedagogiki Specjalnej im. M. Grzegorzewskiej w Warszawie.

Jak mówiła prof. Tarkowska, temat biedy jest w publicznej dyskusji pomijany, np. politycy mówią o ubóstwie tylko przy okazji wyborów, natomiast jeżeli już ta tematyka jest poruszana, to powielane są negatywne stereotypy. _ Funkcjonują stereotypy, że bieda dotyka ludzi bezrobotnych, niezaradnych lub alkoholików z patologicznych środowisk i język, jakim mówi się o tej tematyce, pogłębia je _ - podkreśliła. Jak dodała, _ bieda jest postrzegana jako coś negatywnego, a przyznanie się do niej to wstyd _.

Ponadto według niej _ następuje stopniowa zmiana postrzegania biedy i coraz powszechniejsze staje się obarczanie samych biednych winą za ubóstwo, a nie pokazuje się, że bieda może wynikać z niezależnych od człowieka czynników _.

Prof. Tarkowska zwróciła uwagę, że _ nie ma dobrego języka, którym da się mówić o biedzie _, ponieważ wszystkie sformułowania pojawiające się w dyskursie publicznym np. "kultura ubóstwa", "marginalizacja", "wykluczenie społeczne", "bezradność społeczna", z czasem nabierają negatywnych konotacji. _ Mówiąc o biedzie należy nie użalać się, nie pogardzać, nie wyśmiewać, ale starać się zrozumieć zjawisko biedy i ludzi biednych _ - uważa prof. Tarkowska.

Jak zaznaczyła, osoby żyjące w ubóstwie spotykają się z negatywnym nastawieniem do nich i reakcjami otoczenia w życiu codziennym np. w sklepie lub w szkole, ale też instytucjach, które mają im pomagać, czyli np. ośrodkach pomocy społecznej, policji, kościele, służbie zdrowia. _ To powoduje poczucie izolacji, poczucie bycia kimś gorszym _ - dodała.

_ Potrzebne jest uświadomienie społeczeństwu zjawiska biedy w Polsce, pokazanie, że może dotknąć ona każdego, a nie tylko osób bezrobotnych, niezaradnych _ - podkreśliła prof. Tarkowska. Dodała, że szeroka debata społeczna może uświadomić błędy, jakie popełniamy mówiąc o biedzie i traktując osoby biedne.

Także prof. dr hab. Jolanta Grotowska-Leder z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Łódzkiego podkreśliła, że bieda dotyczy ok. 17 proc. społeczeństwa, przyjmując relatywne kryterium biedy mierzące nierówności społeczne, więc nie jest zjawiskiem marginalnym, tymczasem mówi się o niej bardzo niewiele. _ Trzeba przełamać postawę, że o biedzie nie należy mówić _ - podkreśliła.

Zwróciła ponadto uwagę, że język jakim mówi się o biedzie, ma bardzo duże znaczenie w kształtowaniu stosunku do ludzi ubogich. Dodała, że _ trzeba pokazywać, iż bieda to zjawisko powszechne, które występuje we wszystkich społeczeństwach, a dzisiaj nie jest doświadczana tylko przez środowiska patologiczne, ale także przez osoby, należące do wyższych warstw społecznych _. _ Dziś można mówić także o pracujących biednych, bo dziś praca nie zabezpiecza w pełni przed biedą _ - dodała.

Z kolei dr Joanna Zalewska z Akademii Pedagogiki Specjalnej mówiła o strategiach opisywania wykluczenia społecznego oraz starości w kulturze popularnej na przykładzie dwóch popularnych seriali emitowanych w telewizji publicznej. _ Temat biedy, jeżeli w tych dwóch serialach w ogóle się pojawia, to dotyka raczej bohaterów pobocznych _ - wyjaśniła.

_ Jeżeli pokazuje się bohaterów ubogich, to są to zazwyczaj starsze, osamotnione, schorowane kobiety, a bieda wynika ze starości i choroby, więc w domyśle każda inna osoba, która nie jest stara i schorowana, powinna sobie jakoś radzić i nie doprowadzić do własnego ubóstwa _ - dodała.

Czytaj więcej w Money.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)