Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Eksperci: w armii najważniejsza jest modernizacja obrony powietrznej

0
Podziel się:

Do 2018 roku, MON zaplanowało wydać na modernizację 30 mld zł i kupić między innymi śmigłowce i samolot bojowo-szkolny.

Eksperci: w armii najważniejsza jest modernizacja obrony powietrznej
(JoshuaDavisPhotography.CO M<br />CC/Flickr)

F-16, Rosomak, samolot C295 to najbardziej znane nowe nabytki wojska ostatnich lat. Do 2018 r. MON zaplanowało wydać na modernizację około 30 mld zł i kupić m.in. śmigłowce i samolot bojowo-szkolny. Eksperci za najpilniejsze uważają teraz inwestycje w obronę powietrzną.

Formułując 14 programów modernizacyjnych - pięć głównych i dziewięć szczegółowych - MON przed niespełna dwoma laty zapowiedziało skupienie się właśnie na obronie powietrznej, w tym zakupach broni rakietowej, a także elektronicznych systemów wsparcia dowodzenia, rozpoznawczych bezzałogowców, samobieżnej haubicy, wyposażenia indywidualnego i kolejnych Rosomaków. Według ostatnich zapowiedzi w przyszłym roku miałby zostać przeprowadzony przetarg na 26 śmigłowców dla wojsk lądowych, powietrznych i marynarki.

_ Generalnie modernizacja postępuje, oczywiście w ramach dostępnych środków finansowych. Gdybyśmy chcieli radykalnie poprawić sytuację, trzeba by było trzy razy więcej pieniędzy _ - ocenia redaktor naczelny _ Nowej Techniki Wojskowej _ Andrzej Kiński. Zwraca jednak uwagę, że wskaźniki polskich wydatków obronnych odpowiadają średniej w NATO i _ jeżeli będą konsekwentnie przeznaczane podobne środki, modernizacja będzie postępować _.

Według Kińskiego _ na modernizacji technicznej negatywnie zaważył udział w operacjach w Iraku i Afganistanie _, trzeba było bowiem duży wysiłek skierować na wyposażenie oddziałów ekspedycyjnych. _ Z punktu widzenia jednostek w kraju misje negatywnie odbiły się na wyposażeniu, choćby gros wozów Rosomak skierowano do Afganistanu, gdzie są eksploatowane w trudnych warunkach i po powrocie będą wymagały poważniejszych remontów, niżby to wynikało z ich wieku _ - wyjaśnił Kiński. Z drugiej strony - jak zauważył - Irak i Afganistan pozytywnie wpłynęły na unowocześnienie umundurowania i wyposażenia indywidualnego.

Zdaniem Kińskiego _ modernizacja jest prowadzona na zbyt szerokim froncie; rozpraszamy wysiłek _. _ Lepszą metodą wydaje się koncentracja na poszczególnych dziedzinach i osiąganie tam nowych zdolności operacyjnych _ - ocenił. Jako przykład podał program F-16. _ Jednak nie poszły za nim inne programy, które należało powiązać z wprowadzeniem nowego wielozadaniowego samolotu bojowego, np. szkolenia i implementacji łącza transmisji danych w standardzie Link 16 _ - zauważył.

Według redaktora naczelnego miesięcznika _ Raport _, Grzegorza Hołdanowicza, najgorzej sytuacja wygląda w Marynarce Wojennej. _ Zastój jest kompletny, brak kroków sanacyjnych. Teraz kryzys prawdopodobnie się pogłębi przez brak kontynuacji programu korwety przy równoczesnych planach modernizacji dwóch fregat za oceanem, za ogromne pieniądze _ - ocenił Hołdanowicz.

_ Brakuje decyzji w sprawie korwety Gawron, do której wciąż nie wybrano systemu walki. Koszty rosną koszmarnie, ale tak jest zawsze, gdy produkcja nie przekracza progu opłacalności _ - zauważył. Zakwestionował też sens remontu dwóch otrzymanych od USA fregat - _ okrętów, które mają ogromne załogi i raczej nie przystają do współczesnych potrzeb; nie są złe, ale na pewno nie przyszłościowe _.

Zdaniem Kińskiego marynarka jest przykładem niefortunnych kierunków modernizacji. On także uważa, że 200 mln dolarów, które kosztowałby remont fregat, z większym pożytkiem można by przeznaczyć na budowaną od lat korwetę. Lepsza byłaby inwestycja w lotnictwo morskie, okręty podwodne i walkę z minami - _ niekoniecznie przez wyspecjalizowane okręty _ - uważa Kiński.

Za trafną inwestycję uznaje on natomiast budowę Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego Marynarki Wojennej, który ma być wyposażony w rakiety NSM norweskiej firmy Kongsberg, testowane w czerwcu wraz z polskim podwoziem na amerykańskim poligonie. _ W warunkach polskiego wybrzeża taki dywizjon ma większe możliwości bojowe niż rakiety zamontowane na okrętach, które w przypadku konfliktu zostałyby zniszczone przez wrogie lotnictwo - ocenił Kiński . _

Według Hołdanowicza pod względem modernizacji na drugim biegunie są Wojska Specjalne. _ To najmniejszy rodzaj sił zbrojnych, gdzie stosunkowo łatwo osiągnąć znaczący postęp, zwłaszcza jeśli się wie, co się chce kupować _.

Opisując sytuację w Siłach Powietrznych Hołdanowicz zwraca uwagę, że trzy eskadry F-16, łącznie 48 samolotów, nie są wystarczającą siłą. _ Powinno być 100-120 samolotów bojowych, z całą infrastrukturą. To wszystko kosztuje, ale utrzymywanie Su-22 i MiG-ów-29 będzie tylko oszukiwaniem siebie. Będą coraz więcej kosztować, a ich zdolności bojowe po roku 2020 będą praktycznie żadne. Przypomina to absurdalnie długie utrzymywanie w jednostkach MiG-ów-21 _ - uważa Hołdanowicz.

Stan wyposażenia lotnictwa transportowego, gdzie w ostatnich latach wycofano samoloty An-24, zastępując je C295, Hołdanowicz uważa za dobry. Jego zdaniem lepszym rozwiązaniem niż przyjęcie używanych poamerykańskich Herculesów byłby zakup nowych, droższych, ale wymagających rzadszych przeglądów samolotów C-130 w wersji J. Wątpliwości Hołdanowicza budzi program LIFT, gdzie _ po cichu mówi się, że po dostarczeniu pierwszych 16, następne samoloty miałyby trafić do dwóch eskadr czysto bojowych _.

Także Kiński ma zastrzeżenia do warunków przetargu, w których MON żąda, by samoloty miały przede wszystkim cechy bojowe. _ LIFT w pierwszej kolejności powinien zapewnić warunki do szkolenia, w drugim rzędzie może być samolotem bojowym. Może się zdarzyć, że dwa najbliższe spełnienia polskich wymagań samoloty będą kosztować więcej niż zakładany budżet. Ich zdolności bojowe będą większe niż Su-22, ale nieporównanie mniejsze niż F-16. Dlatego pozyskanie nawet używanych, starszej generacji F-16, byłoby większym wzmocnieniem niż samolot klasy LIFT _ - ocenia Kiński.

Obaj komentatorzy są zgodni, że do najpilniejszych zakupów należą nowe systemy obrony powietrznej. _ Priorytetem powinien być program modernizacji obrony powietrznej, przeprowadzany przy maksymalnym wykorzystaniu krajowego przemysłu. Za granicą trzeba by kupić elementy, które nie są wytwarzane w kraju - rakiety - ale już radary czy środki przenoszenia są do wykonania w kraju _ - uważa Hołdanowicz.

Kiński zauważył, że w ciągu kilku lat będziemy musieli zakończyć eksploatację środków obrony powietrznej pochodzących jeszcze z czasów Układu Warszawskiego. _ Biorąc pod uwagę, że do dziś procesy się nie rozpoczęły i nie ma pomysłu na ich finansowanie, można się obawiać, że wkrótce nastąpi skokowy spadek zdolności obrony powietrznej, a to podstawowy element obrony terytorium _ - zaznaczył.

Według założeń MON wzmocnienie systemu obrony powietrznej skupiałoby się na zakupach broni krótkiego i bardzo krótkiego zasięgu, w tym zestawów Grom i Pilica, radaru Narew. Resort zrezygnował natomiast z programu samobieżnego zestawu przeciwlotniczego Loara.

O kondycji polskiej armii czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/134/t98694.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/afganska;misja;kosztuje;miliardy;wyjscie;nie;takie;proste,244,0,632308.html) Afgańska misja kosztuje miliardy, wyjście nie takie proste W tym roku Polska wyda blisko 2 mld zł na pensje i nowy sprzęt dla 2600 żołnierzy służących w afgańskiej misji. Premier zapowiada: będziemy rozmawiać o wycofaniu kontyngentu.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/173/t90541.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/zolnierz;coraz;drozszy;ale;wcale;nie;lepszy,219,0,584155.html) Żołnierz coraz droższy, ale wcale nie lepszy Za 25 mld zł mamy mniejszą armię, a wyszkolenie i sprzęt prawie ten sam, co za poboru.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/78/t99662.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/zbrojeniowka;chce;zamowien;w;polskiej;armii;tylko;dla;siebie;szykuja;sie;protesty,219,0,885211.html) Boją się dyrektywy Unii, więc będą strajkować Związkowcy obawiają się wchodzącej w życie w sierpniu dyrektywy unijnej, która umożliwi zagranicznym koncernom uczestnictwo w przetargach na dostawy dla polskiej armii.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/64/t46400.jpg ) ] (http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/ten;dokument;dobije;polska;zbrojeniowke,128,0,891008.html) Ten dokument dobije polską zbrojeniówkę? Unijny przepis pozwoli startować w otwartych przetargach również zagranicznym koncernom zbrojeniowym.
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)