Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Europa czeka na gaz. I się złości

0
Podziel się:

Problemem jest kierunek tranzytu i tzw. gaz techniczny.

Europa czeka na gaz. I się złości
(PAP/Adam Hawałej)

Europa wciąż czeka na rosyjski gaz przesyłany przez Ukrainę. Błękitne paliwo miało płynąć wczoraj, ale porozumienie Moskwy z Kijowem, które pomogła wynegocjować Unia Europejska nie przyniosło efektu.

Zaledwie kilka godzin trwała radość ze wznowienia dostaw, później znowu wszystko się skomplikowało.

Rosjanie owszem odkręcili kurek, ale puścili rurociągiem niewielkie ilości gazu i w dodatku tylko na Bałkany, do Mołdawii i Turcji. Ukraina uznała, że nie może zrealizować tego żądania.

Tłumaczyła, że ciśnienie jest za niskie, by zapewnić tranzyt i przestała przyjmować gaz w ogóle. Komisja Europejska jest rozczarowana niskim poziomem dostaw - mówił jej szef Jose Barroso w rozmowie z rosyjskim premierem.

Bruksela poinformowała też, że nie zamierza pomagać w rozwiązaniu kłótni między Rosją i Ukrainą na temat gazu technicznego, wymaganego do tranzytu i do podtrzymywania ciśnienia w rurach - dodaje rzecznik Komisji Ferran Tarradellas.

ZOBACZ TAKŻE:

_ - Kto zapłaci za gaz techniczny i jakie ilości tego gazu są potrzebne do transportu - to sprawa obu stron do rozwiązania. I na pewno nie może być usprawiedliwieniem wstrzymywania dostaw do europejskich konsumentów _ - podkreślił.

Komisja mówi, że taka sytuacja jest niedopuszczalna, złości się i bezradnie rozkłada ręce. Poirytowanie jest tym większe, że Rosja i Ukraina złamały porozumienie i nie dopuściły unijnych ekspertów do wszystkich miejsc na stacjach przesyłowych.

ZOBACZ REPORTAŻ O ZAMIESZANIU Z DOSTAWAMI GAZU Z ROSJI (ang.):

wiadomości
wiadmomości
KOMENTARZE
(0)