Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
gazprom
08.04.2013 11:39

Falstart Gazpromu w Polsce

Falstart Gazpromu - tak Wiedomosti tytułują materiał poświęcony budowie na terytorium Polski magistrali gazowej.

Podziel się
Dodaj komentarz
(ruben van eijk/CC/Flickr)

_ Falstart Gazpromu _ - tak _ Wiedomosti _ w poniedziałek tytułują materiał poświęcony proponowanej przez rosyjski koncern budowie na terytorium Polski magistrali gazowej, przedstawionej jako druga nitka gazociągu jamalskiego.

_ - Gazprom pospieszył się z ogłoszeniem porozumienia z Polską o budowie gazociągu Jamał-Europa II. Polska twierdzi, że na nic się jeszcze nie zgodziła _ - wyjaśnia rosyjski dziennik.

Z kolei _ Niezawisimaja Gazieta _ wybija w tytule, że _ Gazprom postawił Polskę w niezręcznej sytuacji _. W podtytule dziennik dodaje, że _ Polska odcina się od anonsowanej przez Moskwę budowy gazociągu omijającego Ukrainę _.

_ Wiedomosti _ przypominają, że _ celem Polski jest dywersyfikacja dostaw paliwa i zmniejszenie zależności od rosyjskiego gazu _. Powołując się na polskiego ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego, gazeta podkreśla, że _ stanowisko Polski w sprawie budowy magistrali Jamał-Europa II nie uległo zmianie: nie potrzebuje ona dodatkowych dostaw z Rosji _.

_ Wiedomosti _ przytaczają też wypowiedź premiera RP Donalda Tuska, iż _ Polska nie potrzebuje paliwa, które jest wykorzystywane do osiągania celów politycznych, i nie będzie uczestniczyć w jakichkolwiek próbach izolowania Ukrainy od transportowania gazu za pomocą omijających ją gazociągów _.

Dziennik cytuje również opinię analityka Raiffeisenbanku Andrieja Poliszczuka, według którego koncepcja ułożenia drugiej nitki gazociągu jamalskiego ma podtekst polityczny. Zdaniem analityka Rosja w ten sposób usiłuje wzmocnić swoją pozycję w negocjacjach z Ukrainą na temat zarządzania ukraińskim systemem przesyłu gazu.

Natomiast _ Niezawisimaja Gazieta _ odwołuje się do opinii analityka domu inwestycyjnego Uniwer Dmitrija Aleksandrowa, który ocenia, że po raz kolejny powstaje wrażenie, iż projekt nowego gazociągu to _ polityczna gra, gdyż nie widać żadnego ekonomicznego uzasadnienia _.

_ - Chcąc zrozumieć postępowanie Rosji, problem ten należy rozpatrywać w trzech płaszczyznach. Pierwsza - dywersyfikacja przez Gazprom dostaw do Europy i dążenie do utrzymania znaczącego udziału w rynku europejskim. Druga - presja na Ukrainę. Trzecia - pozyskanie partnerów wśród krajów przysparzających Gazpromowi problemów, a Polska w tym gronie bynajmniej nie jest na szarym końcu _ - oznajmił Aleksandrow.

Także przytoczony przez _ Niezawisimą Gazietę _ analityk agencji RusEnergy Michaił Krutichin zwraca uwagę na ukraiński kontekst koncepcji Jamał-Europa II. _ Do naszych urzędników wreszcie dotarło, że kosztowny projekt South Stream nie rozwiąże żadnych problemów, ponieważ od razu natknie się na trzeci pakiet energetyczny Unii Europejskiej. _Nowy projekt, podobnie jak plan budowy trzeciej nitki Nord Stream do Wielkiej Brytanii, to rozpaczliwa próba pokazania, iż idea ukarania Ukrainy jest realizowana" - oświadczył Krutichin.

Przytoczony przez _ Wiedomosti _ analityk Sbierbanku Walerij Niestierow szacuje, że koszty budowy proponowanej magistrali mogą osiągnąć 5 mld dolarów.

O możliwości powrotu Rosji do planów budowy gazociągu Jamał-Europa II służby prasowe Kremla poinformowały w środę po spotkaniu prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina z szefem Gazpromu Aleksiejem Millerem.

Strona rosyjska chce, aby nowa rura przez terytorium Polski połączyła Białoruś ze Słowacją i Węgrami. W czwartek eksploatująca polski odcinek gazociągu jamalskiego spółka EuroPolGaz podpisała z Gazprom Exportem memorandum dotyczące oceny możliwości realizacji tego projektu.

Minister Budzanowski, komentując podpisanie tego dokumentu, oświadczył, że jest to jedynie porozumienie techniczne, a nie umowa, która zobowiązywałaby kogokolwiek do rozpoczęcia budowy.

Również zarząd PGNiG poinformował, że memorandum nie przesądza o budowie jakiegokolwiek gazociągu przez terytorium Polski. PGNiG - podobnie jak Gazprom - ma 48 proc. udziałów w EuRoPol Gazie; pozostałe 4 proc. należy do spółki Gas Trading.

Wicepremier Janusz Piechociński, który w piątek spotkał się w Petersburgu z prezesem Gazpromu Aleksiejem Millerem, podkreślił w rozmowie z PAP, że w propozycji rosyjskiego koncernu dotyczącej drugiej nitki gazociągu jamalskiego chodzi o zupełnie nowy gazociąg z Białorusi na Słowację.

_ - Rosjanie przedstawili na bazie umowy z 1993 r. koncepcję budowy gazociągu Jamał-Europa II, ale nie równoległego do istniejącego Jamału I, tylko biegnącego z Białorusi przez polskie terytorium na Słowację _ - powiedział Piechociński. Wicepremier zaznaczył, że strona polska zwróciła uwagę, iż nie jest to Jamał II w rozumieniu umowy z 1993 r.

Piechociński przypomniał, że koncepcja takiego połączenia pojawiała się już w przeszłości - w drugiej połowie lat 90. - i już wtedy strona polska zwracała uwagę, że proponowana trasa gazociągu przebiega po obszarach chronionych.

Rurę tę strona rosyjska nazywała _ pieremyczką _. Miała ona umożliwić Gazpromowi zmniejszenie tranzytu błękitnego paliwa przez terytorium Ukrainy do Europy Zachodniej. Jamał-Europa I biegnie z Rosji do Niemiec przez terytorium Białorusi i Polski.

Czytaj więcej w Money.pl
Wysokie ceny gazu to wina rządów PiS? Po Nowym Roku spadną ceny gazu ziemnego - zapowiedział minister skarbu Mikołaj Budzanowski.
Tusk: Ja nic nie wiem, nie komentuję _ Dla nas gaz nie jest narzędziem uprawiania polityki i bardzo chcemy, zgodnie z przepisami unijnymi, aby kwestie gazowe były wolne od polityki -_ oświadczył premier. _ _
Gazprom już podpisał i chce budować w Polsce. Premier nic o planach Rosjan nie wie _ Decyzje Gazpromu, nie są konsultowane z polskim rządem i Bogu dzięki. _
Tagi: gazprom, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz