Notowania

Gałązka: Sztuczna inteligencja

Słynny ze swoich praw Murphy wyraził opinię, iż sztuczna inteligencja jest lepsza od naturalnej głupoty.

Podziel się
Dodaj komentarz

Rozpaczliwie dążący do odzyskania władzyJarosław Kaczyńskiuznał, że twierdzenie to może być inspirujące do działania, _ które może być wspominane przez historyków _.

Zwołał więc konferencję, podczas której objawił, iż PiS jest partią otwartą na inteligencję, ale tylko inteligencję zorganizowaną według nowej formuły. Podczas porywającego przemówienia udowodnił, że jest nie tylko bacznym obserwatorem potencjalnych elektoratów, ale także wizjonerem i trafnie określił tych, na których liczy - nazywając ich _ inteligiencją _.

ZOBACZ TAKŻE:

Dorn: Z wykształciuchami trzeba twardo Na początek więc historycy będą wspominać o tym, jak niechlujstwo językowe stało się fundamentem neologizmu celnie opisującego przewidywany poziom IQ przyszłej elity intelektualnej przeszłej IV RP. W takim gronie prezes PiS-u mógłby też kreować swój wizerunek _ na mecenasa kultury _. I na przykład, wzorem króla Stasia, organizować co czwartek południowy posiłek zwany przez niego _ obiatem _ (vide: _ Super Express _, 6-09-2006), podczas którego prowadzono by błyskotliwe, skrzące się pointami dyskusje na temat _ wykształciuchów _, _ łżeelit _ i _ lumpenliberałów _. Wszystko to mogłaby transmitować TV TRWAM.

Podczas wspomnianej konferencji prezes ujawnił, że jest _ pewien mur _ i należy go rozbić głową. Obecni na Sali myśliciele IV RP nagrodzili go grzecznościowymi oklaskami, czując prawdopodobnie, iż nie wypadało mu wypomnieć, iż to właśnie on i jego formacja wcześniej ten mur zbudowali. Czy zrozumieli jednak, że do zburzenia go nie wystarczy być twardogłowym?

ZOBACZ TAKŻE:

Winiecki: Dorsz a sprawa polska Bo inteligencja, to nie tylko nazwa warstwy społecznej żyjącej z pracy twórczej umysłu, ostoi kultury narodowej (z poprawnością językową włącznie), ale przede wszystkim rodzaj szczególnej sprawności umysłowej, polegającej miedzy innymi na zdolności do uczenia się i rozwiązywania problemów wynikających z dostrzegania zależności (a nie tylko układów).

Istnieje również pojęcie inteligencji kognitywnej, niezbędnej dla polityków pragnących przejść do historii w charakterze mężów stanu. Cechuje się nie tylko umiejętnością stawiania celów, stałym podnoszeniem kwalifikacji, mądrym planowaniem, ale i umiejętnością krytycznego myślenia o własnym myśleniu.

Próba stworzenia sztucznej, myślącej w partyjnym stylu warstwy społecznej musi zakończyć się niepowodzeniem. Udowodnili to także klasycy socjalizmu, z których skarbnicy wiedzy czerpie swą agresywną retorykę Jarosław Kaczyński. Właśnie ten styl jest głównym powodem, by pojęcie pisowskiej inteligencji traktować jako oksymoron.

Pozostańmy więc przy słowie _ inteligiencja _.

Autor jest dziennikarzem i publicystą, ekspertem w zakresie etyki
i prawa reklamy, mediów i PR. Był doradcą ds. wizerunku w sztabach wyborczych różnych ugrupowań politycznych w latach 2000, 2001, 2002 i 2005.

Tagi: gałązka, wiadomości, felieton
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz