Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Gaz może być znacznie tańszy. Zmiana dostawcy jest teraz bardzo prosta

Gaz może być znacznie tańszy. Zmiana dostawcy jest teraz bardzo prosta

Fot. Magnascan/Pixabay.com/CCO

Rachunki za gaz nie muszą być tak wysokie. Sprawdź oferty innych sprzedawców, wybierz najlepszą i płać mniej. Zmiana dostawcy gazu jest prosta i bezbolesna – podobnie jak wybór nowego operatora telefonu komórkowego.

Gazem ogrzewamy pomieszczenia, podgrzewamy wodę, służy nam on też do przygotowywania posiłków. W domach i mieszkaniach używamy najczęściej gazu ziemnego wysokometanowego. W zależności od ilości wykorzystywanego gazu, jesteśmy przypisani do określonej grupy taryfowej (W1 – małe zużycie gazu, W2, W3 czy W4 – największe zużycie gazu). O przydzieleniu do grupy decyduje dostawca gazu na podstawie wcześniejszych rachunków.

Pierwszą grupę tworzą ci, którzy zużywają nie więcej niż 3,350 kWh. Te osoby gaz wykorzystują tylko w kuchence. Kolejna grupa to ci, których zużycie w dwóch odbiornikach gazu (kuchence i piecyku do ogrzewania wody) nie przekracza 13,350 kWh. Trzecia grupa – do 88900 kWh – to gospodarstwa, w których gaz pobierają trzy odbiorniki: kuchenka, piecyk do ogrzewania wody oraz system ogrzewania pomieszczeń np. kocioł centralnego ogrzewania. Ostatnia to odbiorcy, którzy pobierają ponad 8000 metrów sześciennych gazu – a więc firmy.

Ile płacimy za gaz?

W Polsce z gazu ziemnego korzysta kilkanaście milionów ludzi. Według danych GUS w 2015 roku gospodarstwa domowe zużyły 132 202 metrów sześciennych gazu. Przykładowo kuchenka czteropalnikowa z piekarnikiem ma moc ok. 12 kW, a kocioł gazowy dwufunkcyjny 21-24 kW. W ciągu godziny kuchenka zużywa 1,4 metra sześciennego gazu, a kocioł 2,5-2,8 metra sześciennego.

Ceny gazu w Polsce (zatwierdzane przez Urząd Regulacji Energetyki) od kilku lat utrzymują się na zbliżonym poziomie. Stawki różnią się w zależności od sprzedawcy. Na terenie kraju działa kilkadziesiąt firm.

Gaz zużywamy w metrach sześciennych, ale płacimy za kilowatogodzinę. Przelicznik jest dość skomplikowany i uwzględnia tzw. współczynnik konwersji. Cena jednego metra sześciennego w 2017 roku bez względu na taryfę wynosiła w Polsce średnio 1,3-1,5 zł. Godzina pracy naszej kuchenki kosztuje więc ok. 1,7-2,1 zł.

Nawet jeśli gaz nie należy do najtańszych surowców, to ma niezaprzeczalny atut – jest ekologiczny. Gaz ziemny spala się bez powstawania dymu i sadzy, co dobrze wpływa na środowisko naturalne. Urządzenia zasilane gazem są praktyczne, wygodne, ekonomiczne i – co niezwykle dziś ważne – przyjazne dla środowiska.

Za co płacimy?

To, ile płacimy za gaz, zależy od grupy taryfowej (im niższa taryfa, tym cena bardziej korzystna). Do tego dochodzą opłaty stałe, w tym taryfowa, abonament, opłata sieciowa stała (na utrzymanie sieci), opłata sieciowa zmienna (płacimy za gaz o określonych parametrach).

U różnych sprzedawców i w różnych regionach kraju stawki te wyglądają inaczej. Opłaty dodatkowe mogą być wyższe od opłaty za faktyczne zużycie gazu. Dziś na rynku działa kilkadziesiąt firm.

Faktury możemy dostawać raz w roku (jeden odczyt licznika) lub raz na pół roku (dwa odczyty). W obu przypadkach płatności na podstawie prognoz wykonujemy co dwa miesiące. Trzecia opcja to faktury wystawiane co miesiąc, wówczas to odbiorca zgłasza sprzedawcy stan licznika.

Jak szybko zmienić dostawcę gazu?

Od 2007 roku, kiedy to została wprowadzona unijna zasada TPA (Third Party Access) i pojawili się alternatywni sprzedawcy, odbiorcy zyskali możliwość swobodnej zmiany sprzedawcy gazu.

Chcąc zaoszczędzić na rachunkach, trzeba więc rozejrzeć się za nowym sprzedawcą.

Może to być fińska firma Fortum, która prowadzi działalność już w kilkunastu krajach.

Oferuje darmowe rachunki za gaz wszystkim odbiorcom, którzy podpiszą z Fortum umowę. Aż do czerwca 2018 roku. Oferta dotyczy odbiorców z grupy W1, pozostali mogą liczyć na 10-procentowy rabat.

Firma gwarantuje jednocześnie niezmienność cen do końca 2019 roku, jeden rachunek za gaz oraz niższą cenę niż obecnie oferowana stawka. Wszystko można załatwić przez internet, np. http://energia.fortum.pl/gaz lub infolinię: 122 100 000.

Zmiana sprzedawcy jest więc prosta i bezpłatna. Co więcej, wszystkimi formalnościami może zamiast nas zająć się nowy partner. To on w naszym imieniu wypowie umowę dotychczasowej firmie i poinformuje Operatora Systemu Dystrybucyjnego (najczęściej jest nim jedna ze spółek kapitałowych PGNiG działająca na danym obszarze).

Wybierając sprzedawcę, sprawdźmy, czy ma on podpisaną Generalną Umowę Dystrybucyjną z naszym OSD. Jeśli nie, czeka nas podpisanie dodatkowych dokumentów z dystrybutorem. Będziemy też dostawać dwie faktury za gaz, a to kłopot.

Zmiana trwa ok. trzech-czterech tygodni. Do naszego domu gaz płynie bez przerwy.

Czytaj także
Polecane galerie
ELPOLOLO
2017-12-29 09:39
OGRZEWAM GAZEM DOM 120 M2 RACHUNKI TO OKOLO 17 ZLOTY DZIENNIE. TEMPERATURA 23 STOPNI. PLUS CPU.
bebe
2017-12-29 09:24
Jeżeli płacisz 100zł za gaz to 40% jest za sam gaz,a 60% to opłata abonamentowa.
jerzy
2017-12-29 09:23
Generalnie gaz jest szczególnie w okresach dużego poboru fałszowany przez dodatek powietrza. DGW czyli dolna granica wybuchowości dla metany wynosi ok 5% więc jeśli dodatek powietrza nie przekroczy tej granicy to takie "uszlachetnianie jest bezpieczne i bardzo opłacalne dla gazowni. Oczywiście wiedzą , że są bezkarni, bo kto jest w stanie sprawdzić parametry dostarczanego gazu. Widać to kolorze płomienia i kaloryczności tzn jak długo trzeba grzać do uzyskania tej samej temperatury, zmiany są ewidentne , ale trudne do udowodnienia, trzeba by mieć na stałe podpięty analizator w dodatku certyfikowany, to drogie urządzenie i raczej nikogo na to nie stać. Z drugiej strony gaz jest faktycznie ekologicznym paliwem i najlepszym sposobem na pozbycie się smogu. Tak więc trzeba by miejscowości takie jak np. Żywiec i okolice po prostu zgazyfikować co nie jest tanie.
Pokaż wszystkie komentarze (50)