Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
dług publiczny
30.09.2013 13:04

Gigantyczny dług Polski ujawniony. Przekroczył...

Leszek Balcerowicz podkreśla, że proponowana reforma OFE to zamach na oszczędności Polaków i ukrywanie długu, który i tak trzeba będzie spłacić.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Stanislaw Kowalczuk/East News)

Lekceważenie ukrytego długu publicznego grozi Polsce powtórzeniem losów Grecji, czy Portugalii - ostrzega fundacja Forum Obywatelskiego Rozwoju. FOR zaktualizował wiszący w centrum Warszawy licznik, który przekracza 900 miliardów złotych. Nowa wersja informuje też o długu ukrytym, który wynosi ponad 3 biliony złotych.

_ - Dług ukryty to zobowiązania legislacyjne niemające pokrycia w papierach skarbowych. Tak jak jawny, tak i ukryty dług w pewnym momencie zaczyna zagrażać rozwojowi _ - mówił dziennikarzom prezentując zmodyfikowany licznik długu szef FOR Leszek Balcerowicz. _ A w pewnym momencie niejawne staje się jawne, jak w Grecji _ - dodał.

POSŁUCHAJ LESZKA BALCEROWICZA:

źródło: Polskie Radio RDC

_ - Pokazujemy te dane właśnie po to by pomóc ludziom w rozliczaniunieodpowiedzialnych polityków - _podkreśla Leszek Balcerowicz.

*POSŁUCHAJ LESZKA BALCEROWICZA: *

źródło: Polskie Radio RDC

Licznik długu publicznego będzie wyświetlany na jednym z budynków i trzech tablicach świetlnych w centrum Warszawy. Jak tłumaczył Aleksander Łaszek z FOR, część jawna została uzupełniona - według metodologii ESA 95 - o sztucznie wyłączone z liczenia długu wydatki Krajowego Funduszu Drogowego, co oznacza jego wzrost do 57,3 proc. PKB i o 1400 zł na osobę. Według FOR, obecnie ten dług przekracza 25 tys. zł na mieszkańca i wynosi ogółem prawie 936,5 mld zł.

Licznik przedstawia też największą część długu ukrytego, czyli przyszłych zobowiązań państwa z tytułu emerytur z ZUS, bez emerytur z KRUS, _ mundurowych _ oraz rent. Wartość ta przekracza dziś 3 bln zł i 190 proc. PKB. Łaszek wyjaśnił, że wartość ta obejmuje wyłącznie przyszłe zobowiązania ZUS wobec dzisiejszych emerytów oraz osób, które dziś już pracują, nie zawiera natomiast zobowiązań rentowych - które są znacznie trudniejsze do policzenia czy emerytur tych, którzy jeszcze nie zaczęli pracy.

Jak tłumaczył ekspert BCC i b. wiceminister finansów prof. Stanisław Gomułka, dług ukryty to kapitał potrzebny, aby wywiązać się ze zobowiązań w przyszłości, a dzisiejsze składki to środki na obsługę tego zadłużenia i wynoszą dziś ok. 12 proc. PKB.

Gomułka zauważył, że dług ukryty silnie zależy od tempa realnego wzrostu świadczeń emerytalnych, obniżenie go np. z 2,5 proc. do zera obniża ten dług o 50 pkt proc. PKB, a podniesienie z 2,5 proc. do 4 proc. podwyższa o 70 pkt proc. PKB. W ciągu następnych 20-30 lat można oczekiwać dużego wzrostu tego długu, może nawet do 300 proc. PKB - ocenił Gomułka.

Główny ekonomista Invest Banku Wiktor Wojciechowski zwrócił uwagę, że nie powinno wiązać się długu ukrytego z ratingami dotyczącymi bieżących możliwości pożyczkowych państwa. _ - Zobowiązania z ZUS wymagalne będą później niż dzisiejsze papiery skarbowe o najdalszym terminie zapadalności - _ zauważył.

Balcerowicz podkreślał, że rząd, realizując ostatni pomysł ws. kapitałowego filara systemu emerytalnego doprowadzi do krótkotrwałego zmniejszenia części jawnej długu, ale niczego to nie zmienia w części ukrytej, gdzie zapisane są m.in. przyszłe zobowiązania emerytalne. _ Można to porównać do wyrzucania śmieci za próg twierdząc, że poprawia się poziom higieny w mieszkaniu _ - ocenił.

_ - Słynny skarb ze Środy Śląskiej prawdopodobnie został zakopany przez bankiera, czy lichwiarza, który pożyczył królowi pieniądze pod ich zastaw, to symbol długu ukrytego Piastów Śląskich - _mówił z kolei Maciej Bukowski z SGH. _ Ale dziś rząd bierze prawdziwe kosztowności Polaków, wydaje od razu na własne cele i nikt nie ma nawet czego zakopać _ - dodał. Problemem dzisiejszej polityki jest zbyt łatwe zaciąganie długów i duże możliwości ich ukrywania - ocenił Bukowski.

_ - W Polsce recepty na klęskę są przedstawiane, jako recepty na cud, rywalizacja polityczna polega na proponowaniu rozwiązań złych z punktu widzenia perspektyw wzrostu czy wiarygodności. Politycy zabiegają o popularności przy pomocy sloganów i pustych haseł, a to nie jest typowa cecha demokracji. W Niemczech czy Wlk. Brytanii jest inaczej _ - mówił Balcerowicz.

Jego zdaniem, opinia publiczna powinna przeciwdziałać takiemu stawianiu sprawy przez polityków. Jak mówił, kilka lat temu w Bułgarii część opozycji i związki zawodowe doprowadziły do zablokowania rządowej próby znacznie mniej radykalnej zmiany systemu emerytalnego. _ Społeczeństwo obywatelskie obroniło swój kraj przed złym działaniem własnego rządu. I my powinniśmy zrobić podobnie _ - mówił Balcerowicz.

Czytaj więcej w Money.pl
Dług publiczny przekroczył 57,3 proc. PKB Oznacza to wzrost o 1,7 pkt. proc. w ujęciu kwartalnym i 1,2 pkt. proc. rok do roku - podał unijny urząd statystyczny.
Komisja ma poważne wątpliwości wobec Polski. Chodzi o VAT Wcześniej podobna skarga została złożona przeciwko Hiszpanii, która przegrała proces przed Trybunałem.
Dlatego nie podniosą ratingu Polski Zdaniem analityka agencji, zmiany w OFE ograniczą możliwość awansu polskiego ratingu z obecnego poziomu A2. Z drugiej strony poprawią stan finansów publicznych.
Tagi: dług publiczny, licznik, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz