Notowania

nieruchomości
27.02.2007 11:57

Gminy nie chcą budować nowych mieszkań?

Agencje mogą już przekazywać gminom ziemię pod mieszkania. Te jej nie chcą, bo nie mają pieniędzy na budowę osiedli.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Money.pl/Tomasz Brankiewicz)

Od kilku miesięcy rząd reklamuje projekt ustawy, dzięki której gminy dostaną od państwa grunty rolne pod budownictwo mieszkaniowe dla niezamożnych rodzin. Tymczasem podobna ustawa obowiązuje już od ponad 15 lat - dowiedziała się "Gazeta Wyborcza".

Według premiera Jarosława Kaczyńskiego ustawa „zapewniająca darmowe tereny pod budownictwo mieszkaniowe” jest głównym filarem programu PiS „Rodzina na swoim”, który zakłada budowę 3 mln mieszkań w ciągu 8 lat.

Jak donosi gazeta wczoraj minister budownictwa Andrzej Aumiller poinformował, że projekt jest już po uzgodnieniach międzyresortowych i najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu będzie rozpatrzony przez stały Komitet Rady Ministrów. Zgodnie z tym projektem m.in. Agencja Mienia Wojskowego i Agencja Nieruchomości Rolnych miałyby oddawać grunty pod budownictwo mieszkaniowe w pierwszej kolejności gminom. Te musiałyby się zobowiązać, że w ciągu półtora roku rozpoczną budowę mieszkań, a w ciągu kolejnych dwóch lat ją zakończą.

Powstaje jednak pytanie: komu potrzebna jest ta ustawa? _ Z danych ANR wynika, że do tej pory oddała ona gminom ok. 45 tys. ha gruntów, w tym tylko w 2006 r. - ok. 2,2 tys. ha. Jednak okazuje się, że gminy budowały na nich np. oczyszczalnie ścieków, szkoły, boiska, cmentarze, ale nie mieszkania. _Zdaniem „Gazety Wyborczej” ustawa forsowana przez ministerstwo budownictwa jest niepotrzebna bowiem gminy od dawna mogą dostać od Agencji Nieruchomości Rolnych nieodpłatnie na własność grunty. Umożliwia to obowiązująca od 1991 r. ustawa o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi skarbu państwa.

Podobnego zdania jest wiceprezes ANR, Waldemar Humięcki, który uważa , że problemem nie jest uzyskanie od agencji gruntów, ale brak pieniędzy. Gminy w pierwszej kolejności inwestują bowiem w infrastrukturę, a także remonty już istniejących mieszkań.

Argumenty przeciwników nie przekonują jednak ministra Aumillerra, według którego nowa ustawa rozrusza budownictwo mieszkaniowe, bo zobowiąże Agencję Nieruchomości Rolnych do przekazywania ziemi na ten cel. Różnica jest taka, że do tej pory ANR mogła przekazywać grunty, a teraz będzie musiała. Wicepremier i minister rolnictwa Andrzej Lepper zwrócił uwagę na to, że ustawa zmusi do tego także Agencję Mienia Wojskowego, która obecnie sprzedaje nieruchomości, a pieniądze przekazuje na modernizację armii.

Według "Gazety Wyborczej" projekt Aumillera różni się od obowiązującej ustawy także tym, że ziemia, której nie zechcą gminy, zostanie wystawiona na przetarg. Gminy miałyby na decyzję dwa miesiące od chwili, kiedy dostaną propozycję od agencji. Żeby na tej zmianie nie skorzystały jedynie rodziny zamożne, resort budownictwa proponuje ograniczenia dla firm deweloperskich, spółdzielni czy inwestorów indywidualnych. Na przykład powierzchnia mieszkań budowanych na gruntach kupionych w takim przetargu nie mogłaby przekroczyć 75 m kw., a domów - 140 m kw.

Tagi: nieruchomości, grunty, aumiller, mieszkania, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska, czołówki
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz