Notowania

górnictwo
23.03.2006 12:00

Górnicy górą

Górnicy mają dobre dni. Po pierwsze Trybunał Konstytucyjny zapowiedział, że nie zajmie się emeryturami górniczymi. Po drugie górnicy, którzy w latach 1998 – 2001 odeszli z kopalń, otrzymując w zamian odprawy, mogą wracać pod ziemię.

Podziel się
Dodaj komentarz

Są powody do radości. Po pierwsze Trybunał Konstytucyjny zapowiedział, że nie zajmie się emeryturami górniczymi. Po drugie górnicy, którzy w latach 1998 – 2001 odeszli z kopalń, otrzymując w zamian odprawy, mogą wracać pod ziemię.

W lipcu ubiegłego roku parlament poprzedniej kadencji pod naciskiem górniczych związków zawodowych przyjął bardzo kosztowne dla budżetu górnicze emerytury. Nowe rozwiązania zakładają, że każdy górnik ma prawo do przechodzenia na emeryturę po 25 latach pracy. Dodatkowo jego rok pracy liczy się do emerytury jako przepracowane 1,5-1,8 roku. Przywileje mogą kosztować w ciągu 15 lat nawet 70 mld złotych. Rząd Marka Belki skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, uznając ją za niezgodną z konstytucją. Nie doczekała się ona jednak zaopiniowania przez TK bowiem nowy rząd ustawę wycofał. W grudniu ponownie górnicze przywileje zaskarżyła Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych „Lewiatan”. Według Trybunału Konstytucyjnego „Lewiatan” nie miał jednak do tego prawa. Pracodawcy bowiem nie są stroną sporu – za górnicze przywileje zapłacą nie firmy, a budżet.

To nie jedyna dobra wiadomość dla górników. Ci z nich, którzy w latach 1998-2001 odeszli dobrowolnie z kopalń w zamian za odprawy, mogą ponownie starać się o przyjęcie do pracy. Dotychczas nie mieli takiej możliwości. Na mocy ówczesnego porozumienia górnicy odchodzący dobrowolnie z pracy otrzymywali po ok. 37 tysięcy złotych odprawy, musieli jednak podpisać zobowiązanie, że nie wrócą do kopalń. Górnicze odprawy kosztowały budżet państwa blisko 2 mld zł. Pieniądze pochodziły z kredytu udzielonego przez Bank Światowy.

Okazuje się, że formalnie zakaz wygasł już z końcem 2002 r., gdy przestała obowiązywać ustawa z czasu rządów AWS. Według władz spółek węglowych w nowej, na lata 2003-06, zakaz obowiązuje na zasadzie domniemania.

W zeszłym tygodniu wiceminister gospodarki Tomasz Wilczak powiedział w Sejmie, że szefowie spółek węglowych nie muszą już respektować tego zakazu, a górnicy z odprawami mogę starać się o pracę w kopalniach. Opinię ministra potwierdza Jan Bogolubow, wicedyrektor departamentu bezpieczeństwa energetycznego w Ministerstwie Gospodarki: - Zakazu już nie ma - kwituje.

Tagi: górnictwo, gospodarka, emerytury, wiadomości, gospodarka polska, najważniejsze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz