Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
premie
24.01.2013 09:11

Graś ujawnia stanowisko rządu o premiach

- Na pewno jest to decyzja, która budzi w tym trudnym czasie emocje - tak rzecznik rządu odniósł się do sprawy nagród, które otrzymali członkowie Prezydium Sejmu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Andrzej Iwańczuk/Reporter)

Na pewno jest to decyzja, która budzi w tym trudnym czasie emocje i nie przysparza nam zwolenników - tak rzecznik rządu Paweł Graś odniósł się do sprawy nagród, które otrzymali członkowie Prezydium Sejmu.

Marszałek i wicemarszałkowie Sejmu - napisał w środę _ Super Expres _ - otrzymali nagrody za 2012 rok. Łącznie jest to blisko 250 tys. złotych. Marszałek Ewa Kopacz otrzymała 45 tys. złotych, wicemarszałkowie: Cezary Grabarczyk (PO), Marek Kuchciński (PiS), Wanda Nowicka (RP), Eugeniusz Grzeszczak (PSL) i Jerzy Wenderlich (SLD) - po 40 tys. złotych.

Graś - zaznaczając, że to Sejm sprawuje kontrolną rolę nad rządem i że jest mu niezręcznie się wypowiadać w kwestii tych nagród - przyznał jednak w czwartek w TVP Info, że _ jest to informacja, która w tym trudnym czasie zaciskania pasa budzi emocje _.

Mówił, że rozumie, iż _ takie są uregulowania ustawowe i regulaminowe w Sejmie _ i że _ Prezydium z tych uwarunkowań skorzystało _. Rzecznik dodał zarazem, że _ w rządzie ta polityka związana z nagrodami i z premiami w tym trudnym czasie wygląda trochę inaczej _.

_ Na pewno nie jest to decyzja i rozwiązanie, które - powiem delikatnie - przysparza nam zwolenników, na pewno jest to rozwiązanie, które budzie emocje _ - powiedział Graś.

Ale - dodał - jest to rozwiązanie, z którego _ korzystali przez poprzednie lata absolutnie wszyscy marszałkowie i wicemarszałkowie (Sejmu), członkowie Prezydiów, którzy dziś dosyć chętnie krytykują te rozwiązania, z których kiedyś sami skorzystali _.

Odnosząc się do kwestii nagród, marszałek Sejmu Ewa Kopacz powiedziała w środę, Sejm _ to jest przede wszystkim miejsce, w którym tworzy się prawo, ale jest to również zakład pracy _, a kierownik zakładu pracy, _ ma prawo, a wręcz obowiązek oceniać pracę swoich pracowników, doceniać tych, którzy pracują dobrze i karać tych, którzy pracują gorzej _.

Jak podkreśliła marszałek, _ jeśli będzie zakaz tego rodzaju czynności, zgodnie z obowiązującymi aktami prawnymi, będzie można zadać pytanie, czy jest to słuszne czy niesłuszne _. _ Dzisiaj wypełniłam tylko swoją rolę, którą polecił mi Sejm _ - mówiła.

Tagi: premie, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, gospodarka polska, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz