Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Grzegorz Schetyna mówi, co powinniśmy usłyszeć w sprawie Amber Gold

0
Podziel się:

Schetyna: Szef rządu powinien dostarczyć wiedzy, czy i kto zawiódł w sprawie firmy Marcina P.

Grzegorz Schetyna mówi, co powinniśmy usłyszeć w sprawie Amber Gold
(Money.pl/Tomasz Brankiewicz)

Wiceprzewodniczący PO Grzegorz Schetyna ma nadzieję, że jutrzejsza informacja premiera i prokuratora generalnego w sprawie Amber Gold wyjaśni wszystkie wątpliwości.

Zdaniem gościa radiowej Jedynki, informacja szefa rządu powinna dostarczyć wiedzy, czy i gdzie zawiodły organa państwa w sprawie firmy Marcina P. Jutro w Sejmie odbędzie się 8 godzinna debata dotycząca sytuacji związanej z Amber Gold.

_ - Chcemy się dowiedzieć jak ta sprawa przebiegała i kto popełnił błędy - _ mówi Schetyna.

Grzegorz Schetyna w radiowej Jedynce wyjaśniał też, że raport prokuratora generalnego może wyjaśnić wiele wątpliwości w sprawie Amber Gold.

_ - Opozycja będzie za powołaniem komisji, bo tworzy ona atmosferę wyjątkowości. Radziłbym poczekać na wystąpienie premiera i informacje w sprawie śledztwa. Komisja to niepotrzebna hucpa - _mówi Schetyna.

Grzegorz Schetyna powtórzył też, że nie jest zwolennikiem powoływania komisji śledczej. Mówił też, że od początku istnienia III Rzeczpospolitej powstawały parabanki, więc istnienie Amber Gold nie jest ewenementem. Polityk PO zwrócił uwagę, że nie zawsze państwo mogło obronić obywateli przed ich działalnością.

Czytaj więcej w Money.pl
W sprawie Amber Gold PiS proponuje trzy kroki Żądają, by premier ujawnił całą prawdę o udziale służb specjalnych w aferze ze złotem.
Nowe fakty w sprawie Amber Gold. Policzyli ofiary parabanku Prokuratura ujawniła liczbę zawiadomień od klientów spółki. Wiadomo też, do kiedy potrwa szacowanie odzyskanego majątku.
Cała prawda o złocie. Zobacz, czy da się jeszcze zarobić W ciągu roku kruszec mocno stracił na wartości. Eksperci przewidują jednak, że...
wiadomości
wiadmomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)