Notowania

katastrofa kolejowa
05.03.2012 09:37

Katastrofa kolejowa. Politycy szukają jej przyczyn

Stan przygotowania instytucji państwowych, które trzymają pieczę nad bezpieczeństwem kolejowym jest niewystarczający - uważa były minister transportu Jerzy Polaczek z PiS.

Podziel się
Dodaj komentarz
(AGENCJA SE/EAST NEWS)

Stan przygotowania instytucji państwowych, które trzymają pieczę nad bezpieczeństwem kolejowym jest niewystarczający - uważa były minister transportu Jerzy Polaczek z PiS * *(na zdj.) . To nasi poprzednicy zaniedbali kolej - przekonuje rzecznik rządu Paweł Graś.

Poseł PiS uważa, że z punktu widzenia tego co się wydarzyło pod Szczekocinami należy pozytywnie ocenić działania służb ratunkowych. Były minister transportu podkreślił jednak, że najważniejszym zadaniem państwa powinno być niedopuszczenie do wypadków.

Stan przygotowania instytucji państwowych, które trzymają pieczę nad bezpieczeństwem kolejowym, jest jego zdaniem niewystarczający. Ma o tym chociażby świadczyć to, że w Urzędzie Transportu Kolejowego nie ma kadr, które miałyby doświadczenie w tej dziedzinie. - _ Tutaj nie pytamy się w tym momencie o sympatie polityczne, tylko mówimy o zdolności osób, instytucji, odpowiedzialnych za krajowy system zarządzania ruchem kolejowym, do tego by prawidłowo zadziałały wszystkie instrukcje i procedury _ - stwierdził poseł PiS.

POSŁUCHAJ WYPOWIEDZI JERZEGO POLACZKA:

Polaczek zwrócił uwagę, że miejsce katastrofy i okoliczności zdarzenia należy gruntownie zanalizować, ponieważ w niedługim czasie pociągi mają tam jeździć z wysokimi prędkościami. Zdaniem polityka PiS państwo na razie nie zajmuje się tym problemem z wystarczającą uwagą, co w przyszłości może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.

Z kolei według Pawła Grasia, który był gościem Programu Trzeciego Polskiego Radia, należy pozytywnie ocenić akcję ratunkową, która miała miejsce po katastrofie kolejowej w Szczekocinach. Jak podkreślił, dobrze zadziałały służby ratunkowe, które zareagowały szybko i skutecznie. Według rzecznika rządu szybka akcja pomogła uratować wielu poszkodowanych. Wyraził jednocześnie uznanie dla postawy tych pasażerów, którzy mimo własnych obrażeń pomagali innym.

Paweł Graś rządu przypomniał również, że ofiarom katastrofy będzie udzielona pomoc finansowa. Rzecznik rządu zapewnił jednocześnie, że każdy przypadek będzie analizowany z osobna przez ministerstwo Michała Boniego, które jest odpowiedzialne za administracje. - _ Przewoźnicy są ubezpieczeni, w związku z tym w pierwszym rzędzie wypłacane będą odszkodowania ze strony firm ubezpieczeniowych. Wiemy, że pomoc dzieciom ofiar zadeklarował Śląski Urząd Marszałkowski _ - powiedział Paweł Graś.

Rzecznik rządu uważa, że katastrofa jest efektem wieloletnich zaniedbań na kolei. Paweł Graś przypomniał, że poprzednie rządy niewystarczająco finansowały prace na kolei, a dopiero gabinet PO-PSL rozpoczął proces modernizacji, który trwa do teraz.

Odnosząc się do zarzutów dotyczących sytuacji w Urzędzie Transportu Kolejowego Paweł Graś podkreślił, że jak każda inna instytucja, tak i ta podlega zmianom kadrowym. Odpowiedział tym samym na zarzut przedstawiciela opozycji, który zarzucił, że w tej instytucji nie ma ma odpowiednich pracowników, którzy byliby specjalistami od bezpieczeństwa kolejowego.

Czytaj więcej o katastrofie pod Szczekocinami
Największa katastrofa kolejowa w wolnej Polsce. Żałoba w całym kraju Zidentyfikowano już 14 spośród 16 ofiar śmiertelnych. Cały czas trwa akcja poszukiwawcza na miejscu katastrofy oraz ustalanie jej przyczyn.
Kir na flagach i odwołane imprezy masowe Prezydent ogłosił żałobę narodową po tragicznej katastrofie kolejowej.
Chwalą ratowników za akcję po katastrofie Zidentyfikowanych jest już dziewięć osób, które zginęły w katastrofie - poinformował minister spraw wewnętrznych.
Tagi: katastrofa kolejowa, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz