Notowania

chiny
25.06.2014 07:42

Konflikt o Tajwan. Chiński minister po raz pierwszy z wizytą na wyspie

Zhang Zhijun chce pokazać światu, że kontynentalne Chiny i Tajwan zbliżają się do siebie pomimo protestów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)
Już na początku wizyty doszło do starć

Przedstawiciel rządu przybył z czterodniową wizytą, żeby odbudować relacje po masowych antychińskich protestach z marca - pisze AP. Jest to pierwsza wizyta na ministerialnym poziomie od oddzielenia się Tajwanu od ChRL w 1949 r.

Szef Biura Rady Państwowej ds. Tajwanu Zhang Zhijun wylądował na lotnisku w Tajpej tuż przed północą, żeby nieoficjalnie - jak donosi agencja Associated Press - porozmawiać ze swym tajwańskim odpowiednikiem o redukcji ceł importowych oraz utworzeniu biur konsularnych mających wspierać inwestorów i turystów.

_ - Zhang chce pokazać światu, że kontynentalne Chiny i Tajwan zbliżają się do siebie pomimo protestów, do których doszło na początku tego roku _ - uważa emerytowany profesor Leonard Chu z prestiżowego Narodowego Uniwersytetu Chengchi w Tajpej.

Wyspa jest faktycznie niepodległa od 1949 roku, choć władze w Pekinie uważają ją za swą zbuntowaną prowincję.

W marcu w stolicy Tajwanu doszło do masowych protestów przeciwko umowie o wolnym handlu z Chinami. Tajwańska policja starła się wówczas z protestującymi okupującymi siedzibę rządu; ponad sto osób zostało rannych, kilkadziesiąt zatrzymano.

Rząd Tajwanu opowiada się za ratyfikacją tej umowy z Chinami, podpisanej w lipcu 2013 roku. Według rządu pobudzi ona wzrost gospodarczy i stworzy nowe miejsca pracy. Zdaniem obserwatorów umowa mogłaby w przyszłości umożliwić Tajwanowi podpisanie porozumień o wolnym handlu z innymi krajami; dotychczas blokował to Pekin.

Według manifestantów, którzy w marcu okupowali również siedzibę tajwańskiego parlamentu, umowa zwiększy i tak już znaczącą zależność Tajwanu od kontynentalnych Chin - pierwszego partnera handlowego. Umowa ta jest konsekwencją podpisanej w 2010 roku Umowy Ramowej o Współpracy Gospodarczej.

Za rządów obecnego prezydenta Tajwanu Ma Jing-cu - wybranego w 2008 r. i 2012 r. - relacje między obu krajami poprawiły się i w zasadzie są najlepsze od 1949 r., co doprowadziło do zwiększenia ruchu turystycznego i ożywienia relacji handlowych i inwestycji po obu stronach szerokiej na 160 km Cieśniny Tajwańskiej.

Jednak popularność Ma znacznie spadła i według analityków jego Partia Nacjonalistyczna (Kuomintang) najpewniej przegra wybory samorządowe pod koniec roku. Zwolennicy opozycji twierdzą, że przyjazna Chinom polityka prezydenta Ma coraz bardziej narusza demokratyczne swobody na Tajwanie i może wręcz prowadzić do utraty niepodległości kraju.

Od 2008 r. handel Tajwanu z Chinami wzrósł dwukrotnie do 197,2 mld dolarów w zeszłym roku. Tajpej zanotowało nadwyżkę w wysokości 116 mld USD. Tajwańskie firmy zainwestowały setki miliardów dolarów w Chinach kontynentalnych dzięki takim firmom jak Foxconn zatrudniającym miliony pracowników produkujących iPhone'y, Playstation i inne.

Czytaj więcej w Money.pl
Tajwan wzywa Chiny: "Poprawcie błędy" Kilka tysięcy osób ma wziąć udział dziś wieczorem w stolicy Tajwanu, Tajpej, w czuwaniu na znak solidarności z ofiarami na Tiananmen.
Dziesiątki tysięcy ludzi na ulicach Tajpej Demonstranci, których liczba szacowana jest na ok. 100 tysięcy, domagają się wstrzymania ratyfikacji umowy dotyczącej usług, a także wszelkich innych porozumień lub negocjacji prowadzonych z Chinami.
Planują ataki terrorystyczne w Chinach Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, tajwańskiej agencji wywiadowczej, poinformował, że otrzymał informację na temat możliwego ataku terrorystycznego w Pekinie.
Tagi: chiny, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz