Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Kongres Kobiet: Więcej funkcjonariuszek w służbach

0
Podziel się:

Potrzebna jest wspólna platforma do wymiany doświadczeń "Kobiety na rzecz bezpieczeństwa" - przekonywały funkcjonariuszki uczestniczące w V Kongresie Kobiet.

Kongres Kobiet: Więcej funkcjonariuszek w służbach
(PAP/Leszek Szymański)

W służbach mundurowych jest coraz więcej kobiet, wszystkie mamy podobne problemy, dlatego potrzebna jest wspólna platforma do wymiany doświadczeń _ Kobiety na rzecz bezpieczeństwa _ - przekonywały funkcjonariuszki uczestniczące w V Kongresie Kobiet.

W pierwszym dniu V Kongresu Kobiet odbył się panel poświęcony sytuacji kobiet w służbach mundurowych zorganizowany przez Danutę Waniek.

Jak pokazują statystyki, liczba kobiet w formacjach mundurowych stale wzrasta. Najwięcej funkcjonariuszek jest w Straży Granicznej - stanowią tam ponad 22 proc. W służbie więziennej kobiet jest 17,4 proc., w policji co siódmy funkcjonariusz jest kobietą. Najmniej procentowo kobiet jest wojsku - ok. 2,5 proc., a najmniej liczna grupa kobiet służy w państwowej straży pożarnej, choć stanowią tam 4 proc.

Komandor Bożena Szubińska reprezentująca wojsko przypomniała, że służbę wojskową umożliwiono kobietom dopiero wraz z wejściem do NATO, a więc po 1999 r. Obecnie jest ponad 2,5 tys. żołnierek w służbie zawodowej, ponad 400 w szkołach oficerskich i ponad 400 w Narodowych Siłach Rezerwowych.

Podkreśliła, że obecnie kobiety mogą służyć we wszystkich formacjach: na lądzie, na morzu, w powietrzu, uczestniczą w misjach i mogą awansować tak samo jak mężczyźni; kobiety poważnie podchodzą do służby, są dobrymi żołnierzami, są odznaczane.

Zaznaczyła, że wojsko przez długie lata było domeną męską, wszystko w nim było zorganizowane pod kątem mężczyzn, gdy pojawiły się kobiety, trzeba było wprowadzić zmiany. _ - Okazało się np., że trzeba łazienki przystosować, zmienić mundur, buty są nie takie, marynarka zapinana nie na tę stronę itp. _ - mówiła.

_ - Dopiero wraz z wejściem do NATO zaczęło się myślenie genderowe w wojsku, choć panowie wciąż boją się bardzo słowa gender _ - dodała.

Jak poinformowała podinspektor Kamila Zimoń z Komendy Głównej Policji, kobiet w tej formacji zaczęło przybywać po 1990 r.; obecnie co siódmy funkcjonariusz jest kobietą, jest prawie 14 tys. policjantek, najwięcej w służbie kryminalnej, blisko 20 proc.

_ - Czy możliwe jest partnerstwo w policji? Możliwe, choć niełatwe _ - uznała Zimoń. Jej zdaniem użycie siły fizycznej przez policję jest obecnie ostatecznością, większą wagę przywiązuje się do komunikacji, negocjacji, zwalczania czynników kryminogennych, więc kobiety i mężczyźni mają równe szanse.

Dodała, że policjantki bardzo się cieszą z powołania pełnomocniczki ds. równego traktowania w służbach mundurowych (szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz powołał ją w środę).

Pułkownik Anna Osowska-Rembecka ze służby więziennej, przypomniała, że ta formacja jako pierwsza dopuściła kobiety w swoje szeregi, jako że w jednostkach penitencjarnych przebywali i mężczyźni, i kobiety.

_ - Obecnie kobiety pełnią służbę na wszystkich stanowiskach, często bardzo trudną, bo stykają się z całym złem tego świata _ - podkreśliła.

W służbie więziennej jest teraz ponad 4,7 tys. kobiet, co stanowi 17,4 proc. (drugie miejsce po straży granicznej); 33 proc. kobiet w służbie więziennej to oficerowie, choć nie ma jeszcze żadnej w stopniu generała.

Czytaj więcej [ ( http://static1.menstream.pl/i/art/187/262843_mny.jpg ) ] (http://menstream.pl/wiadomosci-reportaze-i-wywiady/niech-us-army-uczy-sie-od-polskiego-wojska-poznaj-historie-dziewczyn-z-pierwszej-linii-frontu,0,1257736.html) *Kobiety z pierwszej linii frontu * -_ Nie ma czasu na strach, nie ma oporów. Chwile spędzone w Rosomaku, na patrolu jednoczą _ - przekonuje kpr. Barbara Kamińska.

Osowska-Rembecka przyznała, że duża liczba kobiet jest na stanowiskach kierowniczych średniego szczebla, gorzej jest jednak na najwyższych stanowiskach, np. na 15 okręgowych biur są tylko 2 dyrektorki, na 156 zakładów karnych tylko 8 kobiet jest dyrektorkami. _ Nie awansujemy, bo za mało się wspieramy jako kobiety, zamiast tego - rywalizujemy _ - mówiła.

_ - Należy cały czas pracować nad zmianą mentalności. Wciąż decydenci wolą, żeby to mężczyźni przychodzili do służby, choć kobiety sprawdzają się równie dobrze _ - podkreśliła.

Chorąży Straży Granicznej Karolina Miklaszewska poinformowała, że w jej formacji kobiet jest ok. 3,2 tys., czyli aż ponad 22 proc.; najwięcej w oddziale nadwiślańskim - ponad 35 proc. Na stanowiskach kierowniczych jest 338 kobiet.

Starszy kapitan Małgorzata Romanowska z państwowej straży pożarnej podkreśliła, że choć strażak to w powszechnym odczuciu mężczyzna, nie oznacza to, że w straży pożarnej nie ma miejsca dla kobiet. Obecnie stanowią one ponad 4 proc., co oznacza, że mamy 1244 strażaczki.

Jak podkreśliła, barierą dla kobiet są testy sprawnościowe, takie same dla kobiet i mężczyzn.

_ - Wizerunek strażaka herosa nie odzwierciedla naszej pracy. Tylko 35 proc. to akcje pożarnicze, pozostałe to różnego rodzaju akcje ratownicze, w których spokojnie mogą brać udział kobiety na równi z mężczyznami - przekonywała. - Czy jest partnerstwo w straży pożarnej? Powiem tak: wszyscy kopiemy piłkę do tej samej bramki, ale nie każdy musi być Lewandowskim _.

Szubińska zaznaczyła, że kobiety w każdej formacji mają podobne problemy - jest ich wciąż zbyt mało, za rzadko zajmują stanowiska decyzyjne, za wolno awansują. Dlatego - jej zdaniem - potrzebna jest wspólna platforma wszystkich służb mundurowych _ Kobiety na rzecz bezpieczeństwa _ do wymiany doświadczeń, żeby również ministrowie, którym podlegają poszczególne służby, wymieniali się doświadczeniami.

Także Osowska-Rembecka uznała, że potrzebna jest taka platforma, aby kobiety w mundurach mogły się wspierać, bo problemy mają podobne. Pomysł poparły również przedstawicielki pozostałych służb.

Mówiąc o kłopotach, z jakimi się borykają kobiety w mundurach, uczestniczki panelu wskazywały m.in. na stereotypy, przemoc w rodzinach funkcjonariuszy, która jest problemem we wszystkich służbach, na brak możliwości pracy na część etatu i utrudniony powrót do pracy po urodzeniu dziecka. Z drugiej jednak strony podkreślały, że służba w policji, straży granicznej, straży pożarnej czy służbie więziennej to dogodne zajęcie dla kobiet, ponieważ jest stabilne, można je pogodzić z wychowywaniem dzieci i jest możliwość awansu.

_ - Przed nami wiele zmian, ale ich nie da się wprowadzać z dnia na dzień. Potrzebne są programy chroniące kobiety przed dyskryminacją, przemocą, zapewniające im dostęp do stanowisk decyzyjnych, a także ułatwiające godzenie ról rodzinnych i zawodowych, bo służba się kiedyś kończy i musimy mieć do czego wrócić _ - mówiła Szubińska.

_ - Partnerstwo kobiet i mężczyzn w służbach mundurowych jest konieczne, bo funkcjonariuszek będzie coraz więcej. Nie ma odwrotu, z tej drogi już nie zawrócimy _ - podkreśliła Danuta Waniek.

Czytaj więcej w Money.pl
Kobiety w mundurze? Tutaj jest najwięcej W czterech formacjach mundurowych, które podlegają MSW, służy 18,5 tys. funkcjonariuszek. Najwięcej funkcjonariuszek służy w policji - prawie 13,9 tys. i stanowią 14,4 proc. wszystkich policjantów.
Huebner premierem! Powstał gabinet cieni Równość w każdej dziedzinie to dziś podstawa rozwoju nowoczesnych społeczeństw - mówiły członkinie gabinetu podczas sesji otwierającej V Kongres. Przedstawiły też swoją diagnozę sytuacji w Polsce oraz propozycje reform.
Handlowali narkotykami i bronią. Teraz siedzą Lubelscy policjanci Centralnego Biura Śledczego zatrzymali siedmiu mężczyzn podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
wiadomości
wiadmomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)