Wybór miejsca do realizacji serialu telewizyjnego coraz rzadziej jest kwestią przypadku. Miasta płacą, i to nie mało, by w serialach telewizyjnych o nich wspominano, pokazywano lub by toczyła się tam akcja. A to dlatego, że obok product placement równie atrakcyjny jest city placement, czyli lokowanie marki miasta.

Przykłady? Bobolice, które zarobić chcą na najgłośniejszym ostatnio polskim serialu - "Koronie Królów", czy Rybnik, który zainwestował w swoją obecność w "Diagnozie".

To tylko pierwsze przykłady z brzegu. Obecnie wręcz normą jest płacenie za promocję miejsc w filmach i serialach. Generuje to ruch turystyczny, np. śladami miejsc czy bohaterów. Przynosi też korzyści w formie ekwiwalentu reklamowego w mediach. Sprawdziliśmy, na ile i komu się to opłaca.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Paweł
2018-02-04 11:09
Najlepszy jest tekst: " widzimy się w kaplicy..." proponuję w następnych odcinkach : "...łap mie na komórę" lub: ".... w kontakcie..."
Ania
2018-02-01 11:47
Właścicielem zamku jest -
LASECKI Dariusz Starosta Myszkowski - Przewodniczący Zarządu.
Zamek zaczął remontować jak był senatorem.
Fundusze na ten cel szły min. z kieszeni podatników
a za bilet za zwiedzanie teraz trzeba też zapłacić z własnej kieszeni.
lol
2018-01-30 10:40
niech ulokują produkt np. cocacolę
Pokaż wszystkie komentarze (59)