Ryszard Krauze znalazł się w centrum zainteresowania po publikacji "Dziennika Gazety Prawnej" poświęconej przejęciu kilkudziesięciu hektarów na warszawskiej Woli.

Mieli tego dokonać ludzie powiązani z biznesmenem, którzy posłużyli się w latach 90. metodą na reaktywację spółki. Dzięki "wskrzeszeniu" przedwojennej firmy, przejęli należącą przed laty do przedsiębiorstwa ziemię. Dziś stoi na niej m.in. centrum handlowe Wola Park.

Sprawą po publikacji dziennika zajęła się prokuratura.

To nie pierwszy raz, gdy Ryszard Krauze, niegdyś jeden z najbardziej wpływowych biznesmenów w kraju, ma kłopoty ze służbami.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie