Notowania

kryzys w usa
16.09.2013 22:05

Kryzys budżetowy w USA. Obama ostrzega Republikanów

Rząd i agendy federalne mogą mieć potężne problemy po 1 października.

Podziel się
Dodaj komentarz
(willwhitedc/CC/Flickr)

W piątą rocznicę początku kryzysu finansowego prezydent USA Barack Obama ostrzegł Republikanów przed próbą wywoływania kolejnego kryzysu budżetowego w celu storpedowania reformy ochrony zdrowia, tzw. Obamacare. Wezwał Kongres do przyjęcia prowzrostowego budżetu.

Jak powiedział w poniedziałek Obama, nieprzyjęcie nowego budżetu do końca miesiąca byłoby _ wysoce nieodpowiedzialne _, bo oznaczałoby, że rząd i agendy federalne po 1 października teoretycznie nie będą mogły funkcjonować.

Prezydent oskarżył Republikanów, którzy uzależniają swoją zgodę na uchwalenie budżetu oraz zgodę na podniesienie limitu długu publicznego od uchylenia reformy systemu opieki zdrowotnej, o dążenie do _ wywoływania chaosu _, tylko po to, by _ zdobyć punkty polityczne _.

_ - Nie pamiętam, by w przeszłości jakakolwiek grupa, jakakolwiek partia polityczna obiecywała gospodarczy chaos, jeśli nie dostanie w 100 procentach tego, czego chce _ - powiedział Obama. _ Tego nigdy w przeszłości nie było, a to dzieje się teraz _ - dodał.

Prezydent podkreślił, że choć Republikanie bezskutecznie próbowali uchylić Obamacare _ około 40 razy _ od czasu uchwalenia reformy w 2010 roku, to wciąż próbują _ sabotażu _. Zastrzegł jednak, że _ nie będzie negocjować _ z Republikanami w sprawie podniesienia dozwolonego limitu długu publicznego. _ - Ten kraj zbyt ciężko i długo pracował, by wydobyć się z kryzysu, by teraz niektórzy pochodzący z wyboru reprezentanci tutaj w Waszyngtonie celowo wywoływali kolejny kryzys _ - powiedział.

Obama wystąpił w związku z piątą rocznicą upadku banku inwestycyjnego Lehman Brothers 15 września 2008 roku. Tę datę przyjęto traktować jako początek najgorszego od 70 lat kryzysu finansowego, który pociągnął za sobą recesję i utratę milionów miejsc pracy na świecie.

_ - To był prawdziwy sztorm _ - powiedział Obama, przypominając, że kiedy objął urząd prezydenta _ gospodarka kurczyła się o ponad 8 proc. w skali roku _, a biznes likwidował _ co miesiąc 800 tys. miejsc pracy _. Prezydent podkreślał jak wiele - dzięki podjętym przez jego rząd działaniom - udało się osiągnąć, by gospodarka stanęła na nogi.

_ - Od 3,5 roku nasz biznes stworzył 7,5 mln nowych miejsc pracy, bezrobocie maleje, rynek nieruchomości jest w trakcie uzdrawiania, system finansowy jest bezpieczniejszy; eksportujemy więcej produktów amerykańskich niż wcześniej, wytwarzamy więcej odnawialnej energii i wydobywamy więcej gazu ziemnego niż ktokolwiek inny _ - mówił Obama. Przypomniał też, że deficyt finansów publicznych zmalał o połowę w czasie jego prezydentury.

Obama przyznał jednak, że wiele pozostaje do zrobienia, by korzyści z pobudzania gospodarki zaczęli odczuwać zwykli Amerykanie z tzw. klasy średniej. Wskazał, że choć gospodarka rośnie, a biznes się rozwija, to zyski jak dotychczas odczuwa niemal wyłącznie tylko 1 proc. najbogatszych Amerykanów. Średnia pensja prezesa korporacji wzrosła o 40 proc. od 2009 roku, ale przeciętny Amerykanin zarabia mniej niż w 1999 roku.

Dlatego, jak tłumaczył Obama, konieczne jest przyjęcie nowego, odpowiedzialnego budżetu, ukierunkowanego na wspieranie prowzrostowych inwestycji, jak projekty infrastrukturalne, czy badania naukowe, co ma służyć trwałemu wzrostowi gospodarki i tworzeniu nowych miejsc pracy.

Znacząca część reformy systemu opieki zdrowotnej (Obamacare), uchwalonej przez Kongres z inicjatywy Obamy w 2010 roku, gdy w Izbie Reprezentantów większość mieli Demokraci, ma wejść w życie już 1 października. Republikanie, którzy zdobyli od tego czasu większość w tej Izbie, wciąż nie mogą pogodzić się z tą reformą. By zapobiec jej wejściu w życie niektórzy zagrozili, że nie udzielą zgody na kolejny budżet USA, który też wchodzi w życie 1 października.

Czytaj więcej w Money.pl
Obama pod ostrzałem. Budżet skrytykowny Projekt budżetu, który dziś przedstawi prezydent Barack Obama krytykuje zarówno lewica jak i prawica.
Barack Obama tłumaczy decyzje w sprawie Syrii O użycie broni chemicznej USA oskarżają Damaszek. Do zawarcia porozumienia były gotowe ukarać reżim interwencją militarną.
Prezydent Brazylii żąda wyjaśnień od Obamy Dilma Rousseff oświadczyła w Sankt Petersburgu, że jej przyszła wizyta państwowa w Waszyngtonie zależy od wyjaśnień prezydenta Baracka Obamy w sprawie szpiegowania przez wywiad USA jej osobistej korespondencji.
Tagi: kryzys w usa, usa, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka światowa, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz